fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Radcowie

Przyszły radca płaci więcej niż adwokat

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Wysokość opłaty za wpis na listę radców prawnych nie może ograniczać dostępu do tego zawodu
Tak twierdzi rzecznik praw obywatelskich w wystąpieniu do prezesa Krajowej Rady Radców Prawnych. Powołuje się na docierające do niego krytyczne opinie osób ubiegających się o wpis.
Skarżą się one, że [b]opłaty za wpis na listę radców prawnych są ustalane w sposób nieadekwatny do nakładu pracy i środków.[/b] Dla osób, które nie są egzaminowanymi aplikantami radcowskimi, taka opłata wynosi bowiem obecnie aż 2,5 tys. zł. Nie wiadomo jednak, jak jej wysokość ma się do rzeczywistych kosztów związanych z wpisem danej osoby na listę. Jest to kwota zaporowa, a na dodatek nie wiadomo, jakimi kryteriami kieruje się KRRP, ustalając taką jej wysokość.
Co więcej, podczas gdy część rad okręgowych izb radców prawnych traktuje te pieniądze jako opłatę za wpis i oddaje, jeśli do wpisu nie dochodzi, inne uważają, że jest to opłata za postępowanie – i w ogóle jej nie zwracają, niezależnie od ostatecznego wyniku tego postępowania.
Na mocy [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=166508]ustawy o radcach prawnych[/link] wyłączną kompetencję do określania wysokości opłat związanych z decyzją w sprawie wpisu na listę radców prawnych i aplikantów radcowskich ma KRRP. Ustawa wymienia jednak tylko kryteria, na podstawie których ustala się opłatę za aplikację radcowską. Stanowi, że nie może ona przewyższać sześciokrotności minimalnego wynagrodzenia.
Zgodnie natomiast z uchwałą KRRP z 22 listopada 2005 r. rada określa opłaty w wysokości 50-krotności lub 25-krotności składki członkowskiej. Osoby zaś niebędące egzaminowanymi aplikantami radcowskimi płacą tyle samo w całym kraju – 2,5 tys. zł.
Ani ustawa o radcach prawnych, ani uchwała KRRP nie podają jednak kryteriów, na podstawie których miałaby być ustalana wysokość tej opłaty.
Nie wiadomo więc, dlaczego ma wynosić 2,5 tys. zł, a nie – jak to jest np. w adwokaturze – od 500 do 936 zł (jedynie w izbie warszawskiej płaci się 1,5 tys. zł, a w izbie radomskiej – półtorakrotność średniego wynagrodzenia). Naczelna Rada Adwokacka zaleciła też, ażeby opłata za rozpatrzenie wniosku o wpis nie przekraczała płacy minimalnej.
W praktyce opłaty za wpis na listę radców prawnych pokrywają nie tylko koszty tego wpisu, lecz są także źródłem dochodu samorządu. Ustalanie ich na stosunkowo wysokim poziomie może też powodować ograniczenie dostępu do zawodu radcy prawnego – uważa rzecznik. Opłatę wynoszącą 2,5 tys. zł ocenia jako nieproporcjonalnie wysoką w stosunku zarówno do kosztów samego wpisu, jak i do kwot pobieranych za rozpatrzenie wniosku o wpis na listę adwokatów. [b]W opinii rzecznika opłaty u radców prawnych nie powinny się różnić od tych za wpis na listę adwokatów. Te ostatnie zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego mają zaś odpowiadać wysokości rzeczywiście poniesionych kosztów. [/b][b]"Również opłaty za wpis ustalane przez KRRP powinny odzwierciedlać faktyczne koszty związane z przyjęciem do zawodu. Nie mogą też stwarzać bariery w dostępie do wykonywania zawodu radcy prawnego"[/b] – konkluduje rzecznik.
[ramka][b][link=http://blog.rp.pl/goracytemat/2008/12/23/przyszly-radca-placi-wiecej-niz-adwokat/]Skomentuj ten artykuł[/link][/b][/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA