fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Geremek zasnął za kierownicą

Fotorzepa, Bartosz Jankowski
Paweł Majewski
Poznańska prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie wypadku Bronisława Geremka. Śledczy ustalili, że profesor sam spowodował wypadek. Już przed zderzeniem zjeżdżał ze swojego pasa, tak jakby przysypiał - wynika z relacji świadków.
- Prawdopodobnie w wyniku zaśnięcia Geremek zjechał ze swojego pasa i uderzył we fiata ducato. Z powodu śmierci sprawcy sprawa została umorzona - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, Magdalena Mazur- Prus. Śledczy ustalili przebieg wydarzeń na podstawie relacji świadków z kilku samochodów, do których dotarli m. in. dzięki relacjom mediów.
Rzecznik zaprzeczyła, by profesor był pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. W toku śledztwa wykluczono też przekroczenie prędkości.
Prof. Bronisław Geremek zginął 13 lipca na drodze krajowej nr 2. Do wypadku doszło około godziny 13. Jak wynika z relacji świadka, samochód profesora z niewiadomych przyczyn zjechał na przeciwległy pas jezdni i zderzył się z jadącym z naprzeciwka samochodem dostawczym.
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA