fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media i internet

Telewizje spuszczą nieco z tonu

WpŁywy z reklam telewizyjnych w polsce. W 2009 roku wartość rynku reklamy telewizyjnej wzrośnie wolniej niż w tym. Telewizje będą forsowały dalsze podwyżki, ale domy mediowe nie spodziewają się, by były on tak wysokie jak rok temu, gdy np. we wrześniu TVN podniósł ceny o 65 proc. w skali roku.
Rzeczpospolita
Magdalena Lemańska
W lutym znów zaczną rosnąć ceny reklam telewizyjnych. Z powodu spowolnienia gospodarczego podwyżki będą jednak niewielkie – twierdzą eksperci
Zarówno w TVN, jak i w TVP ceny reklam są teraz wyższe niż przed rokiem. W przyszłym roku w TVP nie zmienią tego nawet niewielkie obniżki w styczniowych cennikach.
TVN zdecydował się jedynie na minimalną podwyżkę w styczniu – nominalnie ceny są w przyszłorocznym cenniku wyższe o 4 proc. niż przed rokiem. Stacja uważa jednak, że tzw. efektywny cennikowy koszt dotarcia w styczniu będzie identyczny jak przed rokiem. Oznacza to, że wyższy udział TVN w rynku sprawi, że klient stacji zapłaci tyle samo za dotarcie do tej samej grupy widzów.
Styczniowe wyhamowanie podwyżek nie jest niczym dziwnym, bo początek każdego roku to w telewizjach czas niższej oglądalności, co przekłada się na mniejszy popyt na umieszczanie reklam.
Analitycy rynku zastanawiają się teraz, co w obliczu gospodarczego spowolnienia po ogromnych podwyżkach jesiennych przyniesie w telewizji luty.
Jak ustaliła „Rz”, podwyżki wprowadzi wtedy TVP. – W porównaniu ze styczniem będzie drożej średnio o ok. 10 proc. Ale reklamy na styczeń sprzedawaliśmy o 16 proc. taniej niż na grudzień – mówi Zbigniew Badziak, dyrektor biura reklamy TVP. Teoretycznie podwyżka wyniosłaby 20 proc. rok do roku. Lutowe podwyżki tłumaczy dużą liczbą nowości w zimowej ramówce. Polsat i TVN jeszcze nie informują o cennikach na luty 2009 roku.
Mimo gospodarczego spowolnienia specjaliści z domów mediowych spodziewają się dalszego, choć ostrożnego, windowania cen we wszystkich największych stacjach. – Na to wskazywałaby logika telewizyjnej sezonowości. Styczeń zawsze jest trochę tańszy, bo jest czasem najniższej oglądalności. Potem wśród firm zaczyna się popyt na czas reklamowy. Wielką niewiadomą jest jednak, jak będzie wyglądał w tym roku. Podwyżki na pewno będą, bo telewizje pamiętają luty ubiegłego roku, kiedy podwyżki względem stycznia per saldo były za małe i doszło do zapchania bloków reklamowych – mówi Piotr Bieńko, commercial director w domu mediowym Universal McCann.
Eksperci nie sądzą jednak, żeby nominalnie lutowe podwyżki były wyższe niż 10 proc. rok do roku. Według nich telewizje będą ostrożne z windowaniem cen w obliczu spowolnienia gospodarczego i doniesień o cięciach budżetów reklamowych. – Luty będzie droższy od stycznia, ale dużych podwyżek nie będzie. Rok do roku nominalnie ceny w TVN mogą się podnieść średnio o 6 – 8 proc., a w Polsacie o 3 – 4 proc. – uważa Tomasz Ramza, media director w MPG.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA