fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Krosno bez pracy, czyli katastrofa po cudzie

Stanisław Gruszeczka związał się z hutą 33 lata temu. Pracowała tu cała jego rodzina. Żona, córki i syn odeszli wcześniej. – Ja jestem już na świadczeniu rehabilitacyjnym bez prawa powrotu, teraz zwolnili zięcia i tak zakończył się nasz pokoleniowy związek z hutą – mówi
Fotorzepa, Krz Krzysztof Łokaj
Firmy nie płacą pensji albo wręczają wypowiedzenia. W 47-tysięcznym mieście blisko 3 tysiące osób albo już trafiło na bruk, albo wkrótce straci pracę. Cierpią branże, którym Krosno zawdzięczało rozkwit
– Czekają nas najsmutniejsze święta w życiu. Przy opłatku nie będziemy już sobie życzyć zadowolenia z pracy – mówi Krzysztof Hejnar, który w Krośnieńskich Hutach Szkła przepracował ponad 30 lat.
Większość mieszkańców Krosna bezpośrednio lub pośrednio jest związana z KHS. Huta ma jednak ogromne kłopoty. Zwolniła już 1500 pracowników, kolejnych 800 wkrótce otrzyma wypowiedzenia. Razem – ponad połowa załogi.
– To katastrofa dla miasta – twierdzi Jan Fiejdasz, szef NSZZ Pracowników KHS.
Niedawno szkło z Krosna sprzedawano do 60 krajów. Najpierw mocny złoty utrudniał eksport, potem załamał się rynek amerykański, a świat zaczęło zalewać tańsze szkło z Chin.
Rok temu bezrobocie w Krośnie wynosiło niespełna 5 proc., do miasta ciągnęli dziennikarze, by pokazywać zaradność lokalnych władz i przedsiębiorczość mieszkańców. Jeszcze w ubiegłym miesiącu tygodnik „Newsweek” uznał prezydenta Piotra Przytockiego za najlepszego w kraju, wyliczając sukcesy w pozyskiwaniu unijnych pieniędzy, rozwoju przedsiębiorczości i promocji miasta.
[wyimek]2,3 tysiąca ludzi straci pracę w Krośnieńskich Hutach Szkła[/wyimek]
W jaki sposób Przytocki chce teraz ratować Krosno? Władze planują otwarcie centrum szkolenia pilotów, szukają unijnych funduszy na rozbudowę lotniska, chcą otwierać inkubator przedsiębiorczości oraz interaktywne muzeum produkcji szkła. Krośnieńskie Huty Szkła zwolnione zostały z podatku od nieruchomości.
Pracowników pozbywa się jednak nie tylko KHS. Zarząd innej huty Krosglass zapowiedział zwolnienie 150 osób, czyli połowy załogi.
Kryzys na rynku motoryzacyjnym dotknął producenta amortyzatorów Delphi, który ma fabrykę w Krośnie. Odejdzie z niej 180 pracowników.
Znany na świecie producent krzeseł Nowy Styl (trzy fabryki w mieście i okolicach) nie przedłuża umów na czas określony, część pracowników kieruje na urlopy. – Jeżeli nie będzie zamówień, nie unikniemy zwolnień grupowych – mówi rzecznik grupy Nowy Styl Krzysztof Duliński.
Związkowcy obliczają, że w mieście i okolicy pracę może w sumie stracić nawet 3 tys. ludzi. Wraz z rodzinami daje to kilkanaście tysięcy osób, którym może zabraknąć na utrzymanie.
W przychodni zdrowia należącej do KHS zapłakana kobieta opowiada, że wydała ostatnie pieniądze na bilet. – A za co kupić coś na świąteczny stół? – pyta. Huta nie wypłaciła pracownikom pensji za listopad. Nie dostali też świątecznych talonów.
– Handel w mieście upadnie, bo za co ludzie będą kupować? – obawia się Jan Fiejdasz.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA