fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Nauka tolerancji dla gejów po niemiecku

Plackat wyborczy z Guido Westerwelle
Flickr
Ograniczmy pomoc dla państw dyskryminujących homoseksualistów – proponuje Guido Westerwelle, szef liberalnej FDP.
Westerwelle (obecnie w opozycji) jest gejem. Polityk szykuje się już do objęcia stanowiska szefa dyplomacji po następnych wyborach i uchylił właśnie rąbka tajemnicy, jak miałaby wyglądać jego polityka zagraniczna.
– Byłoby dobrze, gdybyśmy mogli przekazać innym krajom ducha niemieckiej tolerancji – ogłosił w wywiadzie dla tygodnika „Stern“.
Środkiem do tego celu miałoby być ograniczenie pomocy dla krajów źle traktujących kobiety i tych, w których „homoseksualistom grozi kara śmierci“. Nie wymienił ich z nazwy, ale niemieckie media spekulują, że chodzi o wiele państw muzułmańskich. Przypominają też, że władze Warszawy nie udzieliły swego czasu zgody na zorganizowanie parady równości.
46-letni Westerwelle jest dumny z tego, że Niemcy już dawno wprowadziły instytucję rejestrowanych związków homoseksualnych. – Zdecydowana większość społeczeństwa nie ma żadnego problemu z moim życiem prywatnym – twierdzi szef liberałów.
Od kilku lat wiadomo powszechnie, że jest gejem. Nie ogłosił tego wszem i wobec jak burmistrz Berlina Klaus Wowereit, lecz po prostu zaczął się pojawiać na oficjalnych uroczystościach w towarzystwie partnera. Twierdzi, że jest przygotowany do roli szefa dyplomacji.
Czy ma szanse? – Niemałe. Wszystko zależy od tego, czy CDU/CSU zdobędą wspólnie z FDP ponad połowę głosów wyborczych – mówi Gerd Langguth, politolog i biograf Angeli Merkel. Z ostatnich badań wynika, że partie chadeckie i liberałowie obecnie mają poparcie połowy wyborców. CDU/CSU – 38 proc., FDP – 12 proc.
To FDP była tradycyjnie partnerem chadecji w koalicjach rządowych i to jej przypadało w przeszłości stanowisko szefa dyplomacji. Westerwelle kieruje FDP od siedmiu lat. Pochodzi z Nadrenii, gdzie prowadził kancelarię adwokacką.
Na wielki sukces liczył w 2002 roku, zapowiadając, że jego ugrupowanie zdobędzie
18 proc. głosów. Jeździł po kraju żółtym (barwy FDP) autobusem, liczbę „18“ miał na krawacie, a nawet na zelówkach butów.Liczył na głosy młodych Niemców, których kokietował udziałem w telewizyjnym show „Big Brother“. Kampania rozrywkowa, jak nazwały ją media, nie spodobała się jednak tradycyjnemu elektoratowi liberałów, właścicielom małych firm, adwokatom czy architektom. W rezultacie FDP zdobyła zaledwie połowę z planowanej liczby głosów. W ostatnich wyborach tylko nieznacznie poprawiła swój wynik, nawołując do reform neoliberalnych.
Guido Westerwelle nie ma doświadczenia dyplomatycznego. W sprawach zagranicznych koncentruje się od dawna na atakowaniu projektu tarczy antyrakietowej w Polsce i Czechach, obawiając się „nowej spirali zbrojeń“. Proponuje rozmowy na ten temat z Rosją.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA