fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca, emerytury, renty

Dodatek pielęgnacyjny wyklucza ulgę prorodzinną

Fotorzepa, Rob Robert Gardziński
Osoby, które ubiegają się o zasiłki rodzinne w okresie 2008/2009, nie muszą wcale odwiedzać urzędu skarbowego, by otrzymać potrzebne im zaświadczenie o dochodach
Załatwienie zaświadczenia o dochodach z 2007 r. bez konieczności osobistej wizyty w urzędzie skarbowym jest możliwe wszędzie tam, gdzie naczelnicy podpisali umowy o współpracy z miejskimi ośrodkami pomocy społecznej (MOPS). Wtedy wystarczy wizyta w ośrodku i podpisanie specjalnego upoważnienia, aby wszelkie konieczne formalności zostały załatwione między tymi dwiema instytucjami, bez angażowania samego zainteresowanego.
Na taką formę współpracy zdecydował się np. naczelnik US w Kraśniku. Umowę z MOPS ma również podpisaną naczelnik US w Legionowie. – Zanim zdecydowałam się na współpracę z miejscowymi ośrodkami pomocy, osoby oczekujące na wydanie zaświadczenia stały w kolejkach. Teraz tego nie ma, bo wszystko załatwiamy z ośrodkami, którym wydajemy zaświadczenia na podstawie upoważnienia podpisanego przez osobę ubiegającą się o świadczenie – mówi Ewa Lisowska, naczelnik US w Legionowie. Nie w każdym urzędzie skarbowym jednak istnieje taka możliwość. Dlatego zainteresowany powinien wcześniej się dowiedzieć, czy ta procedura obowiązuje także w jego urzędzie skarbowym.
– To jest inicjatywa oddolna – podkreśla Magdalena Kobos, rzecznik prasowy Ministerstwa Finansów. Dodaje: – Najłatwiej jest w małych miejscowościach, gdzie współpraca bywa najlepsza, bo jest jeden MOPS. Kiedy urząd musi współpracować z wieloma ośrodkami, jest to dużym wyzwaniem.
Niestety, uproszczenie procedury wydawania zaświadczeń nie rozwiązuje problemu wielu świadczeniobiorców, którzy nie mają wyboru: muszą wystąpić o zasiłek rodzinny wypłacany co miesiąc, bo nie mają prawa raz w roku skorzystać z ulgi rodzinnej w podatku dochodowym od osób fizycznych (w 2008 r. będzie to 1173,70 zł odliczane od podatku na każde dziecko). Wszystko dlatego, że art. 27f ust. 1 [b]ustawy o PIT pozwala na skorzystanie z ulgi prorodzinnej jedynie osobom, które wychowując niepełnosprawne dzieci, pobierają zasiłek pielęgnacyjny (zgodnie z art. 6 ust. 4 pkt 2 ustawy o PIT), wypłacany przez miejskie ośrodki pomocy społecznej. Takiej możliwości nie mają ci, którzy też wychowują dzieci niepełnosprawne, ale dostają na nie dodatek pielęgnacyjny, który wypłaca Zakład Ubezpieczeń Społecznych[/b].
Na razie Ministerstwo Finansów nie zamierza usunąć tych nierówności. Przy okazji najnowszej nowelizacji ustawy o PIT ograniczyło się do poszerzenia katalogu osób, które mają prawo do tej ulgi o opiekunów prawnych i rodziny zastępcze.
– To jest prawo, a nie obowiązek. Podatnicy mogą więc wybrać między świadczeniem rodzinnym a ulgą podatkową – wyjaśnia Magdalena Kobos.
Innego zdania są jednak eksperci podatkowi. – Ustawa podatkowa to nie miejsce na rozwiązania prorodzinne. Owszem, należy wspomagać rodziny pragnące mieć dzieci, ale nie ulgą polegającą na odliczeniu od podatku – podkreśla Irena Ożóg z kancelarii Ożóg i Wspólnicy. Jak twierdzi, pomoc powinna trafiać do tych rodzin poprzez dobrze skalkulowany, nawet wysoki zasiłek rodzinny, który jest zwolniony od podatku.
Na taką zmianę jednak się nie zanosi. Tak wynika z informacji, którą „Rz” otrzymała z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.„Kryteria dochodowe oraz wysokość świadczeń podlegają weryfikacji co trzy lata, z uwzględnieniem wyników badań Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych na temat progu wsparcia dochodowego rodzin. Kolejna weryfikacja jest ustalona na 1 września 2009 r. MPiPS nie planuje w najbliższym czasie dokonania zmian w przepisach określających sposób weryfikacji” – twierdzi Biuro Prasowe MPiPS.
Z informacji wynika ponadto, że podniesienia kwoty kryterium dochodowego ministerstwo nie planuje także w odniesieniu do świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego, które wchodzą w życie 1 października br. „Kwota ta została ustalona na poziomie 725 zł netto na osobę w rodzinie, a więc znacznie wyżej niż w wypadku zaliczki alimentacyjnej (583 zł) i świadczeń rodzinnych (504 zł)” – czytamy w przekazanej „Rz” odpowiedzi. Resort nie rozważa też podwyższenia maksymalnej wysokości świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego (500 zł), ustalonego na znacznie wyższym poziomie niż obecnie obowiązująca zaliczka alimentacyjna (380 zł).
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA