fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Euro 2012

Kto będzie patronem Narodowego

Rzeczpospolita
Propozycje są różne: Jan Paweł II, trener Kazimierz Górski, tragicznie zmarły Ryszard Siwiec
Stadion Narodowy w Warszawie na razie istnieje dopiero w planach i na wizualizacjach. Do Narodowego Centrum Sportu wpłynął właśnie jego projekt budowlany. Jednak na dobre rozpoczyna się już dyskusja, czyje imię powinien nosić, kiedy będzie gotowy.
Debatę zapoczątkowali warszawscy posłowie PiS, którzy apelują, by stadion nosił imię Jana Pawła II. Zapowiedzieli wysłanie w tej sprawie listu do ministra sportu. – Mam nadzieję, że ten patron będzie przypominał kibicom o zobowiązaniu, które złożyli na wieść o śmierci Ojca Świętego, że przestaną się awanturować i będą się starali godnie zachowywać podczas zawodów sportowych – mówił poseł Artur Górski (PiS). Nadanie stadionowi imienia papieża miałoby też upamiętnić mszę świętą, którą 25 lat temu Ojciec Święty odprawił na terenie Stadionu Dziesięciolecia.
Z kolei Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie apeluje, by patronem obiektu został Ryszard Siwiec. Ten były żołnierz AK 8 września 1968 roku podczas ogólnokrajowych dożynek na Stadionie Dziesięciolecia, na znak protestu przeciwko agresji państw Układu Warszawskiego na Czechosłowację, oblał się benzyną i podpalił. Stało się to na oczach 100-tysięcznego tłumu, w obecności najwyższych władz PRL z Władysławem Gomułką na czele. W skutek odniesionych obrażeń po czterech dniach Siwiec zmarł.
Natomiast środowisko piłkarskie jest przekonane, że patronem stadionu powinien zostać wybitny trener bądź zawodnik. – Kazimierz Górski byłby idealnym kandydatem. Patronem powinien być człowiek piłki, tak jest w przypadku innych stadionów w Europie, np. w Wiedniu jest stadion imienia wybitnego trenera Ernsta Happela – mówi prezes PZPN Michał Listkiewicz. Popiera go podopieczny Kazimierza Górskiego, król strzelców mistrzostw świata w 1974 roku Grzegorz Lato. – Pan Kazimierz był najwybitniejszym trenerem w naszej historii, wspaniałym człowiekiem i zasłużył sobie na taki honor – mówi. Według niego stadion mógłby ewentualnie nosić imię Kazimierza Deyny. – Ponieważ jednak w Warszawie powstanie też drugi stadion – Legii, nie ma problemu, to on może przyjąć go za patrona – dodaje.
Zdaniem ministra sportu do dyskusji o nazwie stadionu należy wrócić dopiero, kiedy będzie on gotowy
Nie wszyscy widzą potrzebę nadawania Narodowemu jakiegokolwiek imienia. Takiego zdania jest znany komentator sportowy Bohdan Tomaszewski. – Jan Paweł II, Kazimierz Górski to wielcy ludzie, ale Stadion Narodowy sam w sobie jest przepiękną nazwą i to powinno wystarczyć – mówi „Rz”. Przypomina, że tak legendarny obiekt jak londyńskie Wembley nie ma żadnego patrona i jest dla innych stadionów wzorem.
Jak przypomina Listkiewicz, możemy prowadzić dyskusję, ale o tym, jaką stadion będzie nosił nazwę, i tak zadecyduje właściciel, czyli minister sportu.
– W tej chwili koncentrujemy się na tym, żeby stadion był gotowy na Euro 2012 i tylko to nas zajmuje. Na dyskusję o nazwie przyjdzie czas później – mówi „Rz” minister sportu Mirosław Drzewiecki. Zaznacza jednak, że może się tak zdarzyć, iż nie będzie o czym rozmawiać. – Nazwa stadionu może zostać sprzedana jakiejś firmie, dzięki czemu koszty budowy stadionu będą niższe – mówi. Drzewiecki nie ukrywa jednak, że cieszy go ta debata. – To znaczy, że wszyscy biorący w niej udział, także posłowie PiS, są pewni, iż stadion powstanie na czas – podsumowuje.
Masz pytanie, wyślij e-mail do autora j.strozyk@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA