fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

PSL wypowiada wojnę opłatom półkowym w supermarketach

123RF
Minimalna kara za nakładanie na dostawcę produktów rolnych tzw. opłat półkowych wyniesie 100 tys. zł.

Sprzedawca nie będzie mógł ich obciążyć opłatami za przyjęcie towaru do sprzedaży, za usługi promocyjne czy za to, że w gazetce informuje o danym produkcie.

Niedozwolone opłaty są określone w projekcie ustawy o nieuczciwych praktykach rynkowych przy sprzedaży produktów spożywczych, który przygotowali posłowie Polskiego Stronnictwa Ludowego. W swojej propozycji wymieniają szereg niedozwolonych praktyk. I takimi ma być również pobieranie od dostawców produktów spożywczych czy rolnych opłat za otwarcie nowej placówki, za brak zwrotów towarów, za koszt utylizacji czy logistycznych. Cios także w małych Mariusz Kawczyński, radca prawny z kancelarii Kawczyński Korytkowska Partyka zwraca uwagę, że proponowany katalog nieuczciwych praktyk jest bardzo szeroki. W dodatku projekt dotyczy wszystkich przedsiębiorców, nawet działających w mikroskali, w tym nieduże firmy rodzinne.

- Często producent rolny, albo przetwórca, dysponuje większą siłą ekonomiczną niż drobny przedsiębiorca. Przedsiębiorca powinien mieć prawo do obciążania producenta faktycznie wykonanymi usługami, na które ten się zgodził - mówi Mariusz Kawczyński.

Z tym, że sprzedawcy, szczególnie ci więksi, raczej szybko znajdą sobie sposób na zrekompensowanie sobie utraconych dochodów z tytułu dodatkowych opłat.

- Enumeratywne wyliczenie zakazanych opłat w ustawie uruchomi kreatywność sprzedawców. Dlatego inaczej coś policzą lub nazwą, by nadal obciążać dostawców pewnymi opłatami - uważa Arkadiusz Pączka z Pracodawców RP.

Posłowie zwracają uwagę, że dostawcy często mają pomniejszone zyski przez nakładanie na nich różnych opłat. Co prawda mogą dochodzić swoich praw choćby na podstawie Kodeksu cywilnego, ale nie robią tego z obawy o utratę kontraktu. Dlatego za naliczanie niedozwolonych opłat będą groziły kary nakładane przez prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Mają one wynosić do 10 proc. przychodu przedsiębiorcy i nie będą mogły być niższe niż 100 tys. zł. Surowe kary

- Sankcje za naruszenie ustawy są bardzo dotkliwe dla drobnych przedsiębiorców. Karę 100 tys. zł dostanie nawet ten, który ma roczny przychód na poziomie 50 tys. zł - zwraca uwagę Mariusz Kawczyński.

Arkadiusz Pączka zwraca uwagę, że w ostatnich miesiącach to już kolejny projekt, który poszerza kompetencje prezesa UOKiK.

Proponowane zmiany przewidują wprowadzenie zakazu sprzedawania dostarczonych produktów pod własną marką. A to może utrudnić działalność firm, które np. skupują produkty rolne, pakują je, oznaczają swoim logo i sprzedają dalej.

OPINIA

Anna Rogowska, radca prawny Kancelaria Prawna Jedynak Rogowska

Istnieje już ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, która zakazuje pobierania innych niż marża handlowa opłat za przyjęcie towaru do sprzedaży, czyli potocznie zwanych opłat półkowych. tymczasem projektowana ustawa o zwalczaniu nieuczciwych praktyk rynkowych przedsiębiorców zajmujących się obrotem produktami spożywczymi lub rolnymi powiela obowiązujący już zakaz stosowania tych opłat. W odróżnieniu od istniejącej regulacji definiuje nieuczciwą praktykę wymieniając literalnie rodzaje niedozwolonych opłat. Zastosowanie enumeratywnego wyliczenia zakazanych opłat należy uznać za wadliwe. Kreatywna osoba bez większych problemów wymyśli nazwę kolejnej dodatkowej opłaty, która nie będzie kwalifikowała się pod żadną z wymienionych w projekcie

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA