fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Niedozwolona reklama apteki to także konkurs propagujący zdrowy styl życia

123RF
Udział w konkursie internetowym, który propaguje zdrowy styl życia, to również forma niedozwolonej reklamy apteki. Jest tak nawet wtedy, gdy organizuje go inna firma, a rola apteki sprowadza się tylko do wydawania nagród.

Sprawa dotyczyła kary za niedozwoloną reklamę aptek. Wojewódzki inspektor farmaceutyczny zawiadomił spółkę o wszczęciu z urzędu postępowania w sprawie zaprzestania prowadzenia reklamy jej ośmiu aptek i ich udziału w konkursie zorganizowanym przez inną firmę, a także nałożenia kary pieniężnej.

Okazało się, że apteki spółki brały udział w konkursie, którego celem miało być propagowanie zdrowego stylu życia oraz zachęcanie do dbania o zdrowie.

Kupony z poradami

Inspektorzy ustalili, że konkurs został ogłoszony z chwilą ukazania się informacji o nim na stronie internetowej. Polegał na zbieraniu przez uczestników porad wydrukowanych na kuponach dotyczących zdrowia, które były dostępne w okresie trwania konkursu u farmaceutów w 824 aptekach w kraju. Na kuponie, poza poradą dotyczącą zdrowia, była informacja, że „co miesiąc wskazane apteki w całej Polsce odwiedza 2,5 mln klientów". Po zebraniu co najmniej trzech kuponów z poradami konkursowymi uczestnik uprawniony był do odebrania u farmaceuty w jednej z aptek zaangażowanych w konkurs unikalnego kodu uprawniającego go do zalogowania się na stronę internetową. Po wejściu na nią i wpisaniu w formularz konkursowy unikalnego kodu klient był informowany, która z 2000 nagród jest dostępna. Nagrody te były przyznawane zgodnie z kolejnością zgłoszeń do czasu wyczerpania się puli. Jeden uczestnik konkursu mógł się ubiegać o jedną nagrodę. W przypadku gdy pula nie została jeszcze wyczerpana, uczestnik wybierał jedną z dostępnych nagród oraz wpisywał swoje dane osobowe w formularzu konkursowym. Potem wybierał z dostępnej na stronie internetowej listy aptekę, w której chce odebrać nagrodę. Każda poprawnie dokonana rejestracja była potwierdzona przez organizatora za pomocą e-maila wysłanego na adres uczestnika podany w formularzu. Informacje o terminie odbioru nagrody przesyłano też na e-mail.

W celu odebrania nagrody uczestnik musiał się zgłosić do wybranej apteki w terminie wskazanym w e-mailu potwierdzającym poprawną rejestrację.

Pozytywne skojarzenia

Organ nadzoru doszedł do przekonania, że celem konkursu było wywołanie pozytywnych skojarzeń i zainteresowania apteką (aptekami). Chodziło o to, by klient odwiedził aptekę (apteki) i w przyszłości skorzystał z jej (ich) usług.

Zdaniem organu przeciętny odbiorca niewątpliwie zdawał sobie sprawę, że konkurs ma charakter reklamowy. Poza tym, choć w założeniu „odwiedziny apteki" nie musiały się wiązać z dokonaniem w niej zakupów, w wielu przypadkach tak było. O konkursie informowano przez internet, w którym podano adresy aptek. Klient dowiadywał się też o konkursie od farmaceuty w aptece. Wszystkie te okoliczności, zdaniem inspektora, pozwalają na stwierdzenie, że spółka naruszyła zakaz reklamy apteki i jej działalności.

Ostatecznie organ pierwszej instancji umorzył postępowanie w zakresie nakazu zaprzestania prowadzenia reklamy aptek i ich działalności za pomocą konkursu. Miało to związek z tym, że konkurs się skończył. Inspektorzy nie zrezygnowali jednak z wymierzenia kary. Na spółkę nałożono karę 17 tys. zł..

Ukarana tłumaczyła, że nie podpisywała umowy z organizatorem konkursu. Spółka podkreślała, że apteka pośredniczyła jedynie w przekazywaniu nagród. Te argumenty nie przekonały organu odwoławczego, który utrzymał decyzję o karze. Zdaniem głównego inspektora farmaceutycznego sporny konkurs stanowił niedozwoloną reklamę apteki. Uznał, że do nałożenia kary pieniężnej nie jest konieczne uprzednie wydanie decyzji administracyjnej o nakazaniu zaprzestania prowadzenia reklamy apteki.

Spółka zaskarżyła rozstrzygnięcie, ale Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przyznał rację organom nadzoru.

Zgodził się, że skarżąca spółka przez udział w spornym konkursie złamała zakaz reklamy aptek i ich działalności przewidziany w art. 94a ust. 1, 2, 3, 4 prawa farmaceutycznego.

Ochrona zdrowia

Sąd ten przypomniał, że art. 94a prawa farmaceutycznego w obecnym brzmieniu zaczął obowiązywać od 1 stycznia 2012 r. Założeniem nowelizacji było wprowadzenie całkowitego zakazu reklamy aptek i punktów aptecznych oraz zakazu reklamy placówek obrotu pozaaptecznego odnoszącej się do produktów leczniczych i wyrobów medycznych. Z zakresu pojęcia reklamy apteki wyłączono jedynie informację o lokalizacji i godzinach pracy apteki. Zmiany uzasadniono koniecznością zwiększenia ochrony pacjentów oraz finansów publicznych przed negatywnymi skutkami reklamy aptek. Wskazano bowiem, że cele przedsiębiorców prowadzących apteki, w tym dążenie do maksymalizacji zysku, muszą być podporządkowane wymogom wynikającym z konieczności ochrony zdrowia pacjentów.

Sąd zauważył, że poprzedni stan prawny w tym zakresie był mniej restrykcyjny. Jednak zarówno na gruncie poprzedniego, jak i obecnego stanu prawnego zakaz reklamy działalności apteki interpretowany był szeroko.

Sąd podzielił pogląd GIF, że udział należących do skarżącej aptek w konkursie miał na celu zwrócenie uwagi na ich działalność.

Świadczy o tym informacja umieszczana na kuponach z poradami o liczbie klientów. W ocenie WSA informacja ta eksponowała działalność konkretnych aptek jako chętnie wybieranych przez pacjentów i zachęcała do skorzystania z ich usług. Również inne reguły konkursu promowały spółkę, m.in. zasady odbioru nagrody w aptece należącej do sieci.

Sąd nie miał wątpliwości, że odbieranie kuponów i nagród w aptece wiązało się z wysokim prawdopodobieństwem, że przy okazji dana osoba nabędzie właśnie w niej potrzebne leki.

Ponadto o konkursie informowano nie tylko w aptekach, ale także na stronie internetowej. Sąd zgodził się, że organizatorem konkursu był podmiot trzeci, ale skarżąca brała w nim udział, zaś dane należących do niej aptek docierały do publicznej wiadomości i zachęcały do ich odwiedzania.

Można umorzyć i ukarać

Sąd odniósł się również do kwestii proceduralnej, tj. umorzenia postępowania i nałożenia kary. Jego zdaniem pogląd spółki, że jedynie istnienie naruszenia zakazu reklamy w dacie wydania decyzji uzasadnia zastosowanie sankcji, jest nieuprawniony. Przyjęcie go prowadziłoby do społecznie i prawnie niedopuszczalnych skutków. Wyłączałoby bowiem spod działania przepisów ustawy każdą aptekę, co do której wszczęto postępowanie z uwagi na niedozwolone prowadzenie reklamy, a która zaprzestałaby takiego działania przed wydaniem decyzji w sprawie. W ocenie sądu organ prawidłowo więc objął jednym rozstrzygnięciem zarówno prowadzenie reklamy apteki, jak i nałożenie kary. Sankcja finansowa nie jest uzależniona od uprawomocnienia się decyzji w sprawie nakazu zaprzestania prowadzenia reklamy.

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 23 marca 2015 r., VI SA/Wa 2637/14.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA