fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatek dochodowy

Certyfikat rezydencji potwierdzi siedzibę kontrahenta

www.sxc.hu
Zastosowanie preferencyjnej stawki podatku u źródła zgodnie z umową o unikaniu podwójnego opodatkowania jest możliwe pod warunkiem uzyskania od partnera biznesowego odpowiedniego zaświadczenia.

Zgodnie z art. 4a pkt 12 ustawy o CIT jako certyfikat rezydencji należy rozumieć zaświadczenie o miejscu siedziby podatnika dla celów podatkowych wydane przez właściwy organ administracji podatkowej państwa miejsca siedziby podatnika.

Jak wynika z tej definicji, w przypadku podatnika nieposiadającego miejsca zamieszkania lub siedziby na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, który uzyskuje dochody ze źródeł położonych na terytorium RP, certyfikat ma potwierdzać kraj rezydencji podatkowej, tj. kraj, w którym podatnik podlega nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu. Dokument ten wydawany jest przez właściwy organ podatkowy danego państwa na podstawie informacji wynikających z ewidencji, rejestrów prowadzonych przez ten organ bądź z innych danych znajdujących się w jego posiadaniu. Dokument ten dotyczy wyłącznie teraźniejszych bądź przeszłych stanów faktycznych, nigdy natomiast przyszłych okoliczności.

Nie da się zastąpić

Dodatkowo, jak wskazuje się w interpretacjach indywidualnych (przykładowo w interpretacji Izby Skarbowej w Warszawie z 17 listopada 2014 r., IPPB5/423-855/14-2/AM), w odniesieniu do innych dokumentów informujących o adresie podatnika: „Certyfikatu rezydencji nie może zastąpić inny dowód (np. oświadczenie w formie mailowej czy papierowej, dokument potwierdzający prowadzenie przez określony podmiot działalności gospodarczej na terytorium danego kraju, oświadczenie podatnika, odpis z właściwego rejestru handlowego, a nawet informacja o nadaniu numeru identyfikacji podatkowej, czy też decyzja podatkowa). (...) certyfikat stanowi środek dowodowy (wyłączny) posiadania rezydencji podatkowej w określonym kraju, czego stwierdzenie umożliwia płatnikowi zastosowanie postanowień stosownej umowy w sprawie zapobieżenia podwójnemu opodatkowaniu".

Tym samym posiadanie certyfikatu rezydencji warunkuje na gruncie ustawy o CIT oraz umów o unikaniu podwójnego opodatkowania możliwość zastosowania przez płatnika preferencyjnej stawki podatku u źródła bądź zwolnienia podatkowego.

W formie papierowej lub elektronicznej

Zasadniczo certyfikat rezydencji powinien zostać wydany w formie papierowej opatrzonej datą wydania. Ponadto certyfikat może wskazywać datę bądź okres, na jaki następuje potwierdzenie rezydencji podatkowej oraz dodatkowe elementy, takie jak określenie celu, w którym został wydawany, czy też powołanie się na umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania.

Na przestrzeni lat ugruntowało się jednak stanowisko Ministerstwa Finansów co do możliwości skorzystania z certyfikatu rezydencji wydanego w innej formie. Dopuszczalność takiego rozwiązania jest powszechnie potwierdzana w interpretacjach indywidualnych. W szczególności co do zasady „płatnik powinien posiadać certyfikat rezydencji swoich kontrahentów w oryginale lub w postaci kopii poświadczonej notarialnie oraz przedstawić certyfikat rezydencji na każdorazowe żądanie polskich organów podatkowych. Jeżeli nie ma możliwości dostarczenia certyfikatu rezydencji w postaci oryginału papierowego dokumentu ze względu na fakt, iż w praktyce w danym kraju ich wydawanie zostało zastąpione udostępnianiem dokumentu w wersji elektronicznej dostępnej na oficjalnej stronie internetowej, należy uznać, że w świetle przepisów ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych i ordynacji podatkowej forma ta będzie wystarczająca dla celów udowodnienia miejsca zamieszkania lub siedziby podatnika. Certyfikaty rezydencji dostarczane do wnioskodawcy w formie elektronicznej, wydane przez właściwy organ administracji podatkowej państwa rezydencji kontrahenta, zawierające wszystkie niezbędne informacje spełniają warunki umożliwiające zastosowanie stawki podatku wynikającej z właściwej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania" (por. interpretację indywidualną Izby Skarbowej w Warszawie z 29 stycznia 2013 r., IPPB4/415-319/11/13-10/S/SP).

W konsekwencji, w uzasadnionych przypadkach, certyfikaty rezydencji wydane w formie elektronicznej również uprawniają płatnika do zastosowania korzystniejszych form opodatkowania bądź zwolnienia z pobrania podatku u źródła. Przykładowo, certyfikat rezydencji w wersji elektronicznej można uzyskać od kontrahenta z Irlandii.

Przez 12 miesięcy od wystawienia

W przypadku certyfikatów, w których nie został wskazany okres, na jaki potwierdzają rezydencję podatkową, dotychczas można było spotkać podejście, zgodnie z którym certyfikat był ważny tak długo, jak długo zmianie nie uległ stan faktyczny. Stanowisko organów podatkowych i sądów nie było jednak w tym zakresie jednolite.

Aby rozwiać te wątpliwości, nowelizacją ustawy o CIT, obowiązującą od 4 stycznia 2015 r., wprowadzono rozwiązanie polegające na określeniu okresu obowiązywania certyfikatu. Postanowiono, że potwierdza on przedstawiony w nim stan faktyczny przez okres 12 miesięcy od momentu wystawienia.

Jeśli podatnik w okresie tych 12 miesięcy zmieniłby miejsce zamieszkania lub siedzibę (gdy na podstawie tych danych wydano certyfikat), byłby wówczas zobowiązany do niezwłocznego zgłoszenia takiej zmiany. W przeciwnym razie poniesie odpowiedzialność za nieprawidłowe pobranie lub też za niepobranie podatku przez płatnika. Natomiast płatnik poniesie odpowiedzialność jedynie w przypadku, gdy był w posiadaniu informacji o zmianie danych, z których wynikała konieczność uzyskania nowego certyfikatu rezydencji.

Z perspektywy znowelizowanych przepisów certyfikaty uzyskane dla płatności zrealizowanych w poprzednim roku podatkowym są potwierdzeniem rezydencji podatkowej przez okres 12 miesięcy od daty wydania.

Przykład

Certyfikat rezydencji wydany 15 kwietnia 2014 r. bez określenia okresu, na jaki obowiązuje, będzie ważny jedynie do 14 kwietnia 2015 r.

W konsekwencji podatnicy przy okazji przygotowywania formularzy IFT-2R/1R powinni zweryfikować okres, na jaki został wydany certyfikat rezydencji i w razie braku takiej informacji powinni zawczasu wystąpić do kontrahenta o przedstawienie potwierdzenia rezydencji podatkowej. Może się bowiem okazać, że w związku ze zmianą przepisów dotychczasowe certyfikaty rezydencji straciły swoją ważność.

—Agnieszka Śliwa jest konsultantką w dziale prawnopodatkowym PwC

Zdaniem autorki

Agnieszka Woźniak, starsza konsultantka w dziale prawno- podatkowym PwC

Brak dokumentacji skomplikuje rozliczenia

Płatnicy są obowiązani do obliczenia, pobrania oraz wpłacenia na rzecz właściwego urzędu skarbowego podatku u źródła według stawki wynikającej z umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania. W przypadku, gdy płatnik skorzystał z preferencyjnej stawki podatku bądź zwolnienia, a jednocześnie nie jest w posiadaniu certyfikatu rezydencji, istnieje wysokie ryzyko zakwestionowania przez organy skarbowe prawidłowości wypełnienia tych obowiązków.

W konsekwencji płatnik powinien jak najszybciej wystąpić do kontrahenta o przedstawienie certyfikatu rezydencji. Zgodnie z przyjętym orzecznictwem dopuszcza się sytuację, gdy certyfikat rezydencji zostanie dostarczony po zrealizowaniu płatności (por. wyrok NSA z 9 sierpnia 2013 r., II FSK 2199/12). Niemniej jednak, z uwagi na nowelizację ustawy o CIT, należy podkreślić, że w takim przypadku certyfikat powinien dotyczyć stanu przeszłego, tj. miejsca rezydencji podatkowej na moment wypłaty należności. W przeciwnym razie, gdy nie będzie wskazanego okresu ważności, certyfikat będzie obowiązywał dopiero od daty wydania. W takiej sytuacji organy podatkowe mogą uznać, że płatnik nie dysponuje dowodem na potwierdzenie prawidłowości pobrania podatku według niższej stawki bądź skorzystania ze zwolnienia.

Niemniej jednak, w przypadku, gdy płatnik nie był w stanie uzyskać certyfikatu rezydencji, nie świadczy to jednoznacznie o braku uzasadnienia dla zastosowania preferencyjnej stawki podatku u źródła bądź skorzystania ze zwolnienia. Należy mieć na uwadze, że to dane okoliczności i faktyczna rezydencja podatnika przesądzają o możliwości zastosowania regulacji wskazanych w umowach o unikaniu podwójnego opodatkowania. Rekomendujemy jednak, aby płatnicy postarali się zgromadzić certyfikaty rezydencji swoich kontrahentów, bowiem ich brak powoduje istotne trudności w udowodnieniu prawa do skorzystania z korzystniejszych form opodatkowania. W praktyce prawidłowość zastosowanej stawki podatku u źródła bądź skorzystania ze zwolnienia będzie możliwa do potwierdzenia dopiero na etapie drogi sądowo-administracyjnej, gdyż urzędy skarbowe niechętnie przyznają w takich przypadkach rację płatnikowi (por. wyrok NSA z 11 września 2007 r., II FSK 957/06 oraz wyrok WSA w Szczecinie z 6 listopada 2008 r., I SA/Sz 438/ 08).

Bilety od zagranicznego przewoźnika z wątpliwościami

W ocenie organów podatkowych spółki nabywające bilety lotnicze za pośrednictwem agencji, czyli wtedy, gdy płatność przekazywana jest na konto agenta, który następnie wystawia fakturę na spółkę za całą wartość usługi przelotu, są również zobowiązane do pobrania podatku u źródła. Natomiast jeśli spółka chciałaby skorzystać z preferencyjnej stawki bądź całkowitego zwolnienia z podatku, powinna dysponować stosownym certyfikatem rezydencji przewoźnika lotniczego.

Zdaniem fiskusa bez znaczenia pozostaje to, że bilety lotnicze nie są nabywane bezpośrednio, bowiem: „za podatnika należy uznać zagraniczne przedsiębiorstwo żeglugi powietrznej, które osiągnęło przychód, co wynika z art. 21 ust. 1 pkt 4 updop. Co do zasady umowa agencyjna jest stosunkiem prawnym dwustronnie zobowiązującym, z jednej strony zobowiązaniem agenta jest stałe pośrednictwo przy zawieraniu z podmiotami trzecimi umów na rzecz dającego zlecenie albo zawieranie umów w imieniu dającego zlecenie, a z kolei z drugiej strony dający zlecenie zobowiązuje się do wypłaty wynagrodzenia. Tym samym fakt przekazania należności za usługi przelotu za pośrednictwem agenta do przewoźnika wykonującego usługę nie powoduje, że pośrednik jest stroną umowy dotyczącej usługi przewozu osób (przelotu), gdyż agent nie wykonuje zobowiązania związanego z usługą przewozu osób" (por. interpretację Izby Skarbowej w Katowicach z 31 grudnia 2014 r., IBPBI/2/423-1231/14/BG).

Stanowisko to jest powszechnie krytykowane, jako nieuwzględniające realiów gospodarczych, w jakich podatnicy nabywają przedmiotowe usługi. Niemniej jednak nie można wykluczyć ryzyka, że organy podatkowe zażądają stosownego certyfikatu rezydencji w przypadku kontroli podmiotu, który jako przekazujący za granicę należność pieniężną był zobowiązany do pobrania podatku u źródła jako płatnik.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA