Ustrój i kompetencje

Pojemność pojemników na śmieci w uchwale gminy

Fotorzepa, Robert Gardziński
Rada gminy nie może uchylać się od wykazania prawidłowości dokonanego wyboru rodzaju i pojemności pojemników na odpady komunalne – wskazał w wyroku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku.

Rada Gminy Sulęczyno (woj. pomorskie) uchwaliła w lutym ubiegłego roku regulamin utrzymania czystości i porządku na terenie gminy. Zawarła w nim zapisy dotyczące pojemności pojemników na śmieci oraz obowiązku składania deklaracji o wysokości opłat na terenach letniskowych.

Pierwszy z przepisów ustalał kryteria pojemników wymagane od właścicieli nieruchomości, na której stale nie zamieszkują mieszkańcy, a powstają odpady komunalne. W uchwale wskazano, iż „na zabudowanych oraz wyposażonych w przyczepy campingowe nieruchomościach używanych na cele letniskowe, rekreacyjne, turystyczne i zorganizowanego wypoczynku pojemnik odpowiadający wielokrotności 2 litrów na każdy 1 m2 powierzchni (...)".

Z kolei zapis dotyczący obowiązku składania deklaracji o wysokości opłat za odbiór odpadów ustanawiał obowiązek wskazania w takich deklaracjach „okresu co najmniej 4 miesięcy w każdym roku kalendarzowym, w którym będą wytwarzane odpady komunalne, z tym, że okres ten musi obejmować cały sezon letni, tzn. miesiące czerwiec, lipiec i sierpień".

2 litry na każdy metr kwadratowy

Zapisy te zakwestionował jeden z mieszkańców, M. T. – współwłaściciel działki letniskowej. Odnosząc się do ustalonych kryteriów dotyczących pojemników na odpady, wskazał, że rada gminy, nieuzasadniając przyjęcia normy oraz niewiążąc jej ze średnią ilością odpadów komunalnych powstających na nieruchomościach używanych na cele letniskowe, rekreacyjne, turystyczne i zorganizowanego wypoczynku, de facto uzależniła minimalną wielkość pojemnika do zbierania odpadów komunalnych od powierzchni nieruchomości, czym wykroczyła poza upoważnienie ustawowe.

Z kolei odnośnie obowiązku składania deklaracji za czerwiec, lipiec, sierpień, wrzesień jako miesięcy, w których będą generowane odpady mężczyzna zarzucił, iż prowadzi to do obowiązku ponoszenia opłaty niezależnie od tego czy odpady w tych miesiącach rzeczywiście powstają na nieruchomościach. Jego zdaniem gmina definiując te miesiące dla nieruchomości, na których nie zamieszkują mieszkańcy (w tym na zabudowanych oraz wyposażonych w przyczepy campingowe nieruchomościach używanych na cele letniskowe, rekreacyjne, turystyczne i zorganizowanego wypoczynku) wykroczyła poza upoważnienie ustawowe i modyfikuje w sposób niedopuszczalny zapisy ustawy poprzez rozszerzenie obowiązku nałożonego przez ustawę na właścicieli nieruchomości, na której stale nie zamieszkują mieszkańcy.

Rada Gminy broniła się, iż przy podejmowaniu uchwały w przedmiocie regulaminu nie doszło na naruszenia przepisów ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminie ani przepisów Konstytucji RP.

Tłumaczyła, iż ustalając normę 2 litrów na każdy m2 powierzchni budynku, na której powstają odpady komunalne, nie zostały naruszone przepisy art. 4 ust. 2 pkt 2a ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, albowiem rodzaj i minimalną pojemność pojemnika do zbierania odpadów komunalnych na terenie nieruchomości letniskowych określona została przy uwzględnieniu średniej ilości powstających na nich odpadów komunalnych. Na tę okoliczność Rada przedstawiła kalkulację sporządzoną przez gminnego specjalistę gminnego w tym zakresie.

Odnosząc się do obowiązku deklarowania przez właścicieli nieruchomości letniskowych czterech miesięcy w sezonie letnim, w których będą powstawały na nich odpady komunalne, Rada Gminy wskazała, że nie oznacza to automatycznie powstania po ich stronie obowiązku ponoszenia opłat za 4 miesiące, gdyż każdy z nich może złożyć korektę deklaracji, z której będzie wynikać faktyczny okres jego pobytu w domu letniskowym skutkujący powstawaniem odpadów komunalnych.

Niewydolny system

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, do którego trafiła skarga właściciela działki, podzielił jego wątpliwości, i stwierdził nieważność kwestionowanych zapisów uchwały (sygn. akt II SA/Gd 674/14).

W uzasadnieniu WSA stwierdził, iż co prawda Rada Gminy nie naruszyła prawa nakładając na właścicieli nieruchomości obowiązek wskazania w deklaracji przynajmniej czterech miesięcy w roku kalendarzowym, w których będzie aktualizował się obowiązek uiszczania opłaty, ale jak wskazano niedopuszczalne było odniesienie się do tych miesięcy, w których będą wytwarzanie odpady komunalne. W przypadku nieruchomości letniskowych należy bowiem stosować zasady przewidziane w ustawie dla nieruchomości zamieszkanych, a nie jak to uczyniła Rada Gminy dla nieruchomości niezamieszkanych, na których powstają odpady

Przechodząc do ustalonego w regulaminie rodzaju i minimalnej wielkości pojemników, sąd podkreślił, iż istotne jest, ażeby gmina takie ustalenia poprzedziła wnikliwą analizą danych gromadzonych w związku z prowadzeniem zbiórki odpadów na terenie gminy i szczegółowym uzasadnieniem potwierdzającym prawidłowości określenia rodzaju i pojemności pojemników. - Rada gminy nie może uchylać się od wykazania prawidłowości dokonanego wyboru rodzaju i pojemności pojemników na odpady komunalne, czyli wykazania, że ustalone wartości uzależnione zostały od zweryfikowanej średniej ilości odpadów komunalnych wytwarzanych w gospodarstwach domowych bądź w innych źródłach oraz liczby osób korzystających z tych pojemników – zaznaczył WSA.

W opisywanej sprawie zdaniem sądu takiego uzasadnienia zabrakło. Niewystarczająca okazała się argumentacja, że wielkość pojemników ustalona została na podstawie kalkulacji sporządzonej przez specjalistę gminnego.

Na marginesie sąd zwrócił uwagę, iż przedstawioną kalkulację podważyła skutecznie sama rada gminy, który w odpowiedzi na skargę stwierdziła, że opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi nie przynoszą gminie żadnych dochodów, a wręcz przeciwnie faktycznie uiszczone opłaty nie zawsze pokrywają w całości ponoszone przez gminę koszty gospodarowania odpadami. W ocenie sądu świadczyło to o nieprawidłowości poczynionych przez gminę szacunków. – Skoro gmina w niniejszej sprawie powołuje się na straty w gospodarce odpadami oznacza to, że stworzyła system niewydolny i wymagający zmian – podkreślił gdański WSA.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL