fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rzecz o prawie

Tomasz Pietryga o braku konsultacji projektów ustaw

Rzeczpospolita
Władza ciągle nie chce konsultować swoich pomysłów legislacyjnych z obywatelami lub tylko zachowuje pozory.

Mimo wielu deklaracji, powołania różnych ciał, rad, procedur, systemów informatycznych, które miałyby zapewnić przejrzystość legislacji, a także – co ważne – poprawić jakość stanowionego prawa, ciągle coś szwankuje. A przyzwyczajenie, wiemy najlepiej, ciągle rządzi umysłami naszych legislatorów.

Irytować może zwłaszcza brak konsultacji, a także ignorowanie krytycznych opinii o projektach drażliwych społecznie. Dobrym przykładem jest projekt ustawy o in vitro, który Ministerstwo Zdrowia wyciągnęło niemal z kapelusza. Z wyjątkową arogancją władzy spotkaliśmy się przy okazji nowelizacji ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, wprowadzającej kontrowersyjne przepisy umożliwiające ministrowi sprawiedliwości i jego urzędnikom wgląd do baz orzeczeń sądowych. Zupełnie zignorowano wtedy opinie generalnego inspektora ochrony danych osobowych, które wskazywały na zagrożenia dla praw obywatelskich. Pominięto także bardzo krytyczne głosy środowiska sędziowskiego. Ministerstwo Sprawiedliwości sygnujące nowe przepisy z ochotą zaczęło przekonywać do swoich racji, jednak dopiero po tym, jak kontrowersyjne prawo zostało przyjęte przez Sejm.

W najnowszej „Rzeczy o Prawie" polecam artykuł Grażyny Kopińskiej o raporcie Fundacji Batorego właśnie na temat przejrzystości polskiej legislacji. Zapraszam do lektury.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA