Społeczeństwo

Łapał chronione ptaki, bo lubi ich śpiew

Szczygieł (fot.Pkuczynski - lic. CC BY-SA 3.0)
Wikimedia Commons
Mieszkaniec warszawskich Bielan trzymał w mieszkaniu trzy szczygły, dwa kulczyki i dwa jeżyki. – Lubię ich śpiew – tłumaczył policjantom.

Funkcjonariusze zobaczyli 70-letniego Janusza K. na działkach przy ul. Rokokowej na warszawskich Bielanach. Na widok mundurowych mężczyzna próbował uciec. Policjanci postanowili sprawdzić dlaczego.

Janusz K. powiedział im, że zbiera patyki do podpierania pomidorów. Policjanci nie uwierzyli jednak w te tłumaczenia, zwłaszcza że na jednej z działek zauważyli sidła wykonane z cienkiego sznurka, a obok klatkę, w której siedział ptak.

Wtedy mężczyzna przyznał się, że łapie ptaki, gdyż bardzo lubi ich śpiew. Przyznał, że siedem innych ma w mieszkaniu. Były to trzy szczygły, dwa kulczyki i dwa czyżyki.

Policjanci zatrzymali Janusza K. i pojechali do jego  mieszkania, w którym rzeczywiście znajdowało się siedem klatek z ptakami. Na miejsce wezwano strażników z ekopatrolu, którzy zabrali ptaki.

Szczygły, kulczyki i czyżyki objęte są ścisłą ochroną gatunkową. Dlatego mężczyzna odpowie przed sądem za schwytanie i przetrzymywanie ptaków ochronionych.

Mężczyzna twierdził, że nie wiedział, że łapanie i posiadanie takich ptaków jest nielegalne. Policja ustala jak długo 70-latek zajmował się łapaniem ptaków. Januszowi K. grozi mu kara aresztu lub grzywny.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL