fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Brudziński: SKOK były solą w oku lichwiarskim instytucjom

Joachim Brudziński
Fotorzepa, Radek Pasterski
- Zostanie rozwalona jedyna naprawdę polska instytucja finansowa, jaką są SKOK-i. Dlaczego? Bo były solą w oku takim lichwiarskim instytucjom, jak Amber Gold, otorbionymi ważnymi politykami Platformy Obywatelskiej – mówił Joachim Brudziński w porannej rozmowie Radia Zet.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości w rozmowie z Moniką Olejnik tłumaczył, że Grzegorz Bierecki – prezes SKOK, któremu zarzuca się wyprowadzenie milionów złotych z kas oszczędnościowych – został zawieszony na własną prośbę. Nazwał go „zasłużonym działaczem, który wbrew lobby bankowemu stworzył w Polsce niezależną instytucję o polskim kapitale" i podkreślił, że „Prawo i Sprawiedliwość zachowało się w tej sprawie w sposób wzorowy". – Życzę Platformie Obywatelskiej takich standardów – mówił Brudziński.

Poseł zapowiedział, że Grzegorz Bierecki wyjaśni wszystkie wątpliwości. – Zapowiedział pozwy w tej sprawie i powiedział bardzo wyraźnie, że w tej sprawie szef KNF, pani premier Ewa Kopacz i dziennikarze kłamią – mówił Brudziński. Przyznał jednak, że Bierecki „będzie musiał wytłumaczyć" zarzuty o wyprowadzenie pieniędzy z fundacji do prywatnej spółki. - Dziś wiemy, że to było na wyraźne polecenie fundatora, czyli amerykańskiej spółki – tłumaczył.

Polityk ocenił, że ujawnienie pisma Komisji Nadzoru Finansowego do premiera, ABW i CBA, jest elementem kampanii wyborczej. – To pismo, jak rozumiem, było tajne – podkreślił.

Dziennikarze są ślepi na jedno oko

Monika Olejnik odpowiedziała, że „nie dziwi się", że PiS chce teraz ukryć Grzegorza Biereckiego i to, co się działo w kasach. Przypomniała, że według KNF osiem na dziesięć kas wymaga wsparcia bankowego funduszu gwarancyjnego, a 40 procent kredytów udzielanych przez SKOK nie jest spłacane w terminie.

Brudziński krytykował Komisję Nadzoru Finansowego, dziennikarzy i prezydenta Komorowskiego. – Na czele KNF stoi były, bliski współpracownik Hanny Gronkiewicz-Waltz, wiceprzewodniczącej PO – stwierdził.

Dziennikarzom zarzucił, że „są ślepi na jedno oko". – Jak była afera Amber Gold, afera taśmowa, afera hazardowa i afera informatyczna, to akurat na to oko nie widzieli. Jak się pojawiają wątpliwości wokół SKOK-ów, to jest jazgot, jak na jarmarku – mówił Brudziński.

Przyznał też, że nieprawidłowości w SKOK były, ale w SKOK Wołomin, która nie była objęta nadzorem Kasy Krajowej kierowanej przez Grzegorza Biereckiego, a na jej czele stali byli funkcjonariusze WSI. – To formacja, która jest pod parasolem ochronnym Bronisława Komorowskiego – dodał Brudziński.

Dodał też, że „gdyby na przestrzeni ostatnich lat nie prowadzono wojny totalnej ze SKOK" to byłyby dziś w lepszej kondycji finansowej.

Źródło: Radio ZET
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA