fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Szukasz domu? Może w Toskanii?

Na włoski rynek zaczynają wracać kupcy z Ameryki. Ich liczba znacznie wzrosła w ciągu ostatnich kilku lat.
Fotorzepa/Piotr Guzik
Domy w Toskanii są nadal o 30 proc. tańsze niż przed kryzysem finansowym. Na włoski rynek wracają Brytyjczycy i Amerykanie.

Odrestaurowana trzysypialniana wiejska willa z trzema łazienkami w Toskanii jest wystawiona na sprzedaż za 2,15 mln dol. Dom położony w połowie drogi pomiędzy Florencją a Arezzo został wybudowany w XVII wieku jako letni ośrodek rekolekcyjny dla mieszkających pobliskiej wiosce Pian di Sco sióstr zakonnych - czytamy na łamach "New York Timesa".

Z łańcuchem na garnki

Obecni właściciele odrestaurowali 380-metrowy dom w 2009 roku, przywracając mu białe zewnętrzne sztukaterie. Na pierwszym piętrze odsłonili francuskie drzwi, które były otynkowane, wykorzystali też starą terakotę do pokrycia dachu. Nowoczesne wnętrze zostało zaprojektowane przez architekta z Florencji.

W środku znajdują się odrestaurowane kominki, przejścia z miejscowego kamienia zwanego pietra serena oraz podgrzewane od spodu podłogi z szerokich desek z indonezyjskiego drzewa tekowego.

Główne wejście prowadzi do małego salonu, których był niegdyś domową kuchnią. Zachował się tam łańcuch do wieszania garnków, a także mały kamienny, modlący się nad fontanną anioł, którego wmurowano w jedną ze ścian. Także w salonie jest oryginalny kamienny kominek, a belki w spadzistym suficie pomalowano na biało, żeby rozjaśnić pomieszczenie - opisuje dziennikarz "New York Timesa".

Nowoczesną kuchnię urządzono w byłej stajni. Zachował się wyprofilowany sufit, ale żywiczna podłoga i drewniane szafki z białym matowym wykończenie są nowe. Centralna kuchenna wyspa oddziela kuchnię od jadalni, gdzie nad stołem wiszą dwa wyszukane metalowe żyrandole, przypominające winorośl. W głównej sypialni na piętrze są drewniane okna.

Dom stoi na niemal 5-akrowej działce w Toskanii. Basen i przesłonięta altanka są używane, kiedy jest gorąco. Oliwę ze 120 drzew oliwnych rosnących na posesji tłoczy się u sąsiada. Są tam także dojrzałe drzewa owocowe - figowce, grusze, jabłonie i morele.

Do wioski Pian di Sco, która w ostatnim czasie stała się częścią większej miejscowości Castelfranco Piandisco, jest niecały kilometr. W okolicy jest wiele tradycyjnych lokalnych restauracji i sklepów, a miasto Arezzo, ok. 40 minut od domu, jest znane ze starożytnych rynków i turniejów rycerskich stylizowanych na średniowieczne.

Winnice słynne z Chianti są o 15 minut drogi. Muzea i sklepy we Florencji są o 40 minut jazdy, a na międzynarodowe lotnisko jedzie się 45 minut.

Przegląd rynku

Od czasu globalnego kryzysu finansowego ceny we Włoszech pozostają niskie. Jelena Cvjetkovic, dyrektor z londyńskiej filii Savills mówi na łamach "New York Timesa", że w styczniu tego roku było trzy razy więcej pytań od potencjalnych kupców niż rok temu.

- Obserwujemy ogólny optymizm - mówi dziennikarzom "NYT". Ale, jak dodaje dyrektor, zainteresowanie nieruchomościami niekoniecznie przekłada się na wzrost cen. Wciąż są one 30 proc. niższe niż w szczycie rynkowej hossy, a słabnące euro oznacza, że kupcy z Wielkiej Brytanii lub ze Stanów mogą kupić za swoje pieniądze nawet więcej.

- Ktoś przyjeżdżający z Wielkiej Brytanii może zrobić zakupy nawet o 40 proc. taniej z powodu różnic kursowych - twierdzi na łamach "New York Timesa" Cvjetkovic.

- Rynek prawdopodobnie osiąga dno - mówi "NYT" Victoria Greenwood z włoskiego biura Knight Frank. Dodaje, że historycznie rzecz biorąc Chianti jest najbardziej popularną częścią Toskanią wśród kupców z Wielkiej Brytanii, którzy od dawna szukają we Włoszech luksusowych drugich domów.

Popularność regionu przekłada się na wyższe ceny, a wyremontowane wiejskie domy z basenami osiągają ceny od 2,85 do 6,84 mln dol. Również regionie Val d'Orcia w południowej Toskanii obowiązują wysokie ceny, a porównywalne odremontowane wiejskie domy kosztują od 2,28 do 5,7 mln dol.

W regionie Arezzo, gdzie znajduje się opisywany na początku dom, ceny wahają się od 1,14 do 4,56 mln, w zależności od widoków i stanu nieruchomości - czytamy na łamach "New York Timesa".

Cvjetkovic twierdzi, że Arezzo jest bardziej włoskie niż Siena. - Zachowało swój cudowny włoski klimat - mówi. - To miasto wciąż należy do jego mieszkańców.

- Apartamenty we Florencji łatwiej porównywać podając ceny metra kwadratowego - twierdzi na łamach "New York Timesa" Greenwood. Wyremontowany dwusypialniany apartament w historycznym centrum Florencji kosztuje od 9062 do 11000 dol. za metr.

Kto kupuje w Toskanii

Na włoski rynek zaczynają wracać kupcy z Ameryki. Ich liczba znacznie wzrosła w ciągu ostatnich kilku lat. Do transakcji zachęca ich silny kurs dolara wobec euro i atrakcyjne ceny domów - twierdzi na łamach "New York Timesa" Cvjetkovic.

Wzrosło też zainteresowanie wśród Brytyjczyków, ale także wśród kupców ze Skandynawii, Niemiec, Szwajcarii i krajów Beneluksu. Kupujący z Rosji są zainteresowani zakupem nieruchomości na wybrzeżu bardziej niż wiejskimi apartamentami w miastach, ale prawie zniknęli oni z rynku w ciągu ostatniego roku z powodu politycznej sytuacji na Ukrainie i sankcji wobec Rosji.

Warunki transakcji

We Włoszech nie ma ograniczeń dla obcokrajowców. Koszty transakcyjne obejmują ok. 10 proc. ceny zakupu, z czego 3 proc. to z reguły prowizja dla agenta, a koszty obsługi prawnej to ok. 1 proc. Kupujący musi także uiścić opłatę skarbową równą 9 proc. katastru dla domu albo jego oszacowania, które z reguły jest znacząco niższe od ceny rynkowej.

- Jeśli jest się kupcem z zagranicy, to warto wynająć tłumacza, bo to obniża koszty - radzi na łamach "New York Timesa" Greenwood. Obecni właściciele opisanej na początku posiadłości płacą 456 dol. podatku od nieruchomości rocznie, ponieważ jest to ich główne mieszkanie. Gdyby to był ich drugi dom, wówczas roczny podatek wynosiłby ok. 1140 dol.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA