fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Muzyka

Charyzmatyczny pianista i wokalista Dr. John wystąpi w Progresji

Legendarny wokalista, pianista, gitarzysta i kompozytor Dr. John w warszawskim klubie Progresja
Fotorzepa, Marek Dusza m.d. Marek Dusza
Legendarny wokalista, pianista, gitarzysta i kompozytor Dr. John wystąpi w czwartek w warszawskim klubie Progresja - pisze Marek Dusza.
Będzie to jedyny przystanek jego zespołu na europejskiej trasie koncertowej. Nie można tego występu przegapić. Dr. Johna oklaskiwaliśmy w Polsce tylko raz, na 40. festiwalu Jazz Jamboree 1998 i był to pamiętny koncert. Dr. John jest postacią kultową, otaczaną czcią nie tylko przez wtajemniczonych w jego muzykę słuchaczy ale i przez innych artystów. W Ameryce cieszy się wielkim poważaniem, a każdy jego album zasługuje na uwagę. Sześć razy był nominowany do nagrody Grammy i za każdym razem odbierał upragnioną przez artystów statuetkę gramofonu, w tym za najnowszy, znakomity album „Locked Down". To muzyka z tej płyty wypełni program koncertu w Progresji. Zobacz galerię zdjęć
Trudno jednoznacznie sklasyfikować jego muzykę, gdyż łączy w sobie niemal wszystkie style jakie odnaleźć można w jego rodzinnym Nowym Orleanie: jazz, pop, folk, wiejski blues, zydeco, rhythm and blues, boogie woogie, rock and roll i psychodeliczny funk. Dzięki swej charyzmatycznej osobowości, wirtuozowskiej grze na fortepianie, chrapliwemu głosowi i oryginalnym kompozycjom znajduje uznanie przede wszystkim wśród słuchaczy poszukujących nowych wrażeń.
Warto podkreślić, że niemal każda jego płyta jest inna, bo Dr. John jest muzykiem niespokojnym, ambitnym i twórczym. Ciekawostką był album „Anutha Zone" nagrany w Nowym Orleanie i w Londynie z muzykami takich grup jak Portishead, Primal Scream i Spiritualized. Wcześniej zrealizował bigbandowy album „Afterglow" z jazzmanami: basistą Rayem Brownem i pianistą, aranżerem Alanem Broadbentem. Ale Dr. Johnowi nie zawsze wiodło się tak dobrze.
Urodzony w 1940 w Nowym Orleanie jako Malcolm John Rebennack wcześnie pobierał lekcje gry na fortepianie. Jego ojciec grywał w klubach bluesowych i prowadził sklep z płytami specjalizujący się w „czarnej" muzyce. Fascynacja gospel, bluesem i rhythm and bluesem stała się zupełnie naturalna. W wieku czternastu lat Malcolm dostał pracę w wytwórni Ace Records. Jego zadaniem było wynajdywanie muzyków sesyjnych i organizacja pracy w studio. Wtedy poznał jednego ze swych największych idoli, legendarnego bluesmana Professora Longhaira. Zaczął również pisać pierwsze piosenki i sam akompaniować gwiazdom. W 1958 r. nagrał swoją pierwszą płytę, ale podobnie jak kilka następnych, nie odniosła żadnego sukcesu.
W połowie lat 60. wyjechał do Los Angeles, gdzie wciągnął go nurt psychodelicznego rocka. Przybrał pseudonim Dr. John Creux, The Night Tripper i skupił uwagę publiczności fascynującymi spektaklami czarów voodoo i „nawiedzonej" muzyki tkwiącej korzeniami w Nowym Orleanie. Krytykom spodobał się jego album z 1968 r. „Gris Gris", co oznacza voodoo w nowoorleańskim slangu, ale nie przebił się do szerszej publiczności. Zainspirował natomiast innych muzyków i zwrócił uwagę utytułowanych gwiazd.
Na jego kolejnym albumie wystąpili gościnnie Eric Clapton i Mick Jagger. Sukces przyszedł dopiero w 1973 r. wraz z ukazaniem się płyty „Sun, Moon and Herbs", z której pochodził przebój „Right Place, Wrong Time". Dr. John stał się sławnym, szanowanym muzykiem i wokalistą. Na wspólne występy i nagrania zapraszali go Rolling Stonesi, Bob Dylan i Van Morrison.
Trzy lata temu został wprowadzony do Panteonu Sław Rock and Rolla. Kiedy odbierał honorowy doktorat Uniwersytetu Tulane, przedstawiony został jako „Dr. Dr. John". Fascynuje go nowoorleanska tradycja voodoo i na scenie zawsze ma ze sobą odpowiednia akcesoria: czaszkę, charakterystycznie powyginaną laskę i sznury dziwacznej biżuterii. To dodatkowa atrakcja jego występów, choć sama muzyka Dr. Johna jest wystarczająco frapująca.
Marek Dusza
 
 
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA