fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

TK: choć gmina nie wykorzystała działki, zwrotu nie będzie

Fotorzepa, Robert Wójcik Robert Wójcik
Przepisy, które nic nie mówią o tym, czy były właściciel może domagać się zwrotu działki zabranej na skutek podziału nieruchomości, są zgodne z konstytucją.
Trybunał Konstytucyjny rozpatrzył wczoraj skargę konstytucyjną dotyczącą braku możliwości zwrotu  działki. W 1998 r. zabrała ją gmina, ale nie w decyzji wywłaszczeniowej tylko przy okazji podziału nieruchomości przeprowadzanego na wniosek właścicielki gruntu.
Gmina chciała wybudować na tym terenie drogę. Przewidywał to miejscowy plan zagospodarowania  przestrzennego. Do  tej inwestycji nigdy jednak  nie doszło. Była właścicielka po dziesięciu latach od zabrania działki wystąpiła więc o zwrot działki. Chciała też oddać wypłacone jej z tego tytułu odszkodowanie.  Nic jednak nie wskórała.
Starosta umorzył postępowanie, a wojewoda utrzymał jego decyzję w mocy. Podobnie postąpiły sądy administracyjne w obu instancjach.
Powód odmowy wszczęcia postępowania był za każdym razem ten sam. Chodziło o to, że ustawa o gospodarce nieruchomościami nie przewiduje zwrotu działki zabranej w drodze decyzji podziałowej nieruchomości, wydanej w trybie art. 98 ustawy.
Dawna właścicielka postanowiła walczyć dalej  i  złożyła skargę do TK. Jej zdaniem ustawa niesprawiedliwie  różnicuje  byłych właścicieli. Jednym pozwala domagać się zwrotu zabranej nieruchomości, gdy nie doszło przez określony czas do realizacji celu wywłaszczenia, a innym nie. Jest to ewidentne naruszenie konstytucyjnych zasad równości oraz ochrony prawa własności.
Zdaniem skarżącej niekonstytucyjny jest art. 136 ust. 3 i art. 216 ustawy w związku z art. 98 i 112 w takim zakresie, w jakim wyklucza stosowanie rozdziału 6 działu III ustawy do nieruchomości przejętych na podstawie art. 98 ust 1, tj. decyzji podziałowych.
Wczoraj na rozprawie częściowo zarzuty skarżącej poparł przedstawiciel Sejmu, Prokuratury Generalnej oraz rzecznika praw obywatelskich. Ich zdaniem niekonstytucyjny (zakresowo)  jest tylko jeden przepis, a mianowicie art. 136 ust. 3 ustawy mówiący o zwrocie wywłaszczonej nieruchomości w sytuacji, gdy stała się ona zbędna na cel wywłaszczenia.
Trybunał Konstytucyjny miał jednak inne zdanie na ten temat. W jego ocenie art. 136 ust. 3 ustawy nie narusza konstytucji. W pozostałym zakresie zdecydował zaś umorzyć postępowanie.
Zdaniem Trybunału decyzja wydana na podstawie art. 98 ust. 1 nie ma cech typowo wywłaszczeniowych. Wprawdzie własność nieruchomości za odszkodowaniem przechodzi na organ publicznoprawny, ale decyzję wydaje się na wniosek   właściciela tej nieruchomości. Skoro zaś decyzja ta nie ma cech wywłaszczenia, to nie można do niej stosować przepisów o zwrocie nieruchomości.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA