fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Firma

Trzeba ratować ubezpieczone mienie

ROL
Jeżeli dojdzie do powstania szkody w majątku firmy, przedsiębiorca musi starać się o zmniejszenie jej rozmiaru. Jeśli tego nie zrobi, może stracić ewentualne odszkodowanie od ubezpieczyciela.
Restytucja mienia to nic innego jak przywracanie stanu mienia zniszczonego na skutek feralnego zdarzenia losowego do stanu sprzed szkody. Chodzi np. o osuszanie budynku lub środków obrotowych po powodzi czy zalaniu, usuwanie sadzy i tłustych osadów powstałych na skutek pożaru. Działania te mają na celu przede wszystkim zminimalizowanie strat rzeczowych i w ich następstwie finansowych.
Przedsiębiorca nie otrzyma więcej, niż wynosi wartość odtworzeniowa zniszczonego mienia
– Restytucją mienia zajmują się firmy budowlane lub inne właściwe, w zakresie naprawy pomieszczeń po zalaniach działają specjalistyczne firmy osuszające i odgrzybiające takie obiekty. Nie są one związane szczególnie z ubezpieczycielami – wyjaśnia Bartosz Paczesny, dyrektor biura koordynacji szkód STBU Brokerzy Ubezpieczeniowi sp. z o.o.
Czasem ubezpieczyciele kooperują z takimi podmiotami, dodaje.
– Współpracujemy z profesjonalnymi partnerami, dysponującymi technologiami, kadrą oraz sprzętem niezbędnym do usunięcia skutków szkód – mówi Michał Modzelewski, dyrektor biura likwidacji szkód i świadczeń UNIQA. – Działania takie najczęściej polegają na usunięciu osadów sadzy – w przypadku szkód pożarowych – lub osuszeniu i odgrzybieniu pomieszczeń – w przypadku szkód zalaniowych albo powodziowych.

Można taniej sprzedać

Na rynku są również firmy zajmujące się zagospodarowaniem pozostałości po szkodach, czyli skupem i odsprzedażą uszkodzonych środków obrotowych (np. po obniżonej cenie za uszkodzone opakowanie) lub środków trwałych na rynku rzeczy używanych. Szczególnie po zalaniach wodą i działaniu dymu takich przedmiotów może być sporo do zagospodarowania. Tracą one wprawdzie możliwość wejścia na rynek sklepowy, ale można je sprzedać niejako „w drugim obiegu", jeżeli nie zagrażają zdrowiu i bezpieczeństwu nabywcy.
Restytucja mienia związana jest z dodatkowymi wydatkami czy nawet koniecznością jego zniszczenia po to, by globalnie zminimalizować straty.
W przypadku wystąpienia szkody (pożaru, zalania czy powodzi) ubezpieczony przedsiębiorca obowiązany jest przede wszystkim użyć dostępnych mu środków w celu ratowania przedmiotu ubezpieczenia oraz zapobieżenia szkodzie lub zmniejszenia jej rozmiarów. Istotna jest też ścisła współpraca z ubezpieczycielem w zakresie ustalenia okoliczności powstania szkody, jej przedmiotu i rozmiaru.
– W razie pożaru może okazać się konieczne zburzenie jakiejś części budynku, żeby ogień nie przedostał się dalej. W przypadku powodzi konieczne może być wyprowadzenie mienia z magazynu lub zbudowanie tymczasowej zapory – wyjaśnia Bartosz Paczesny.
Jeśli poszkodowany umyślnie zaniedba tego typu obowiązków lub będzie to robił rażąco niedbale, to ubezpieczyciel może ograniczyć swoją odpowiedzialność, a nawet odmówić świadczenia z polisy. Jednocześnie ubezpieczyciel ma obowiązek zwrócić wszelkie wynikłe z akcji ratunkowej koszty, nawet jeżeli okazała się ona ostatecznie bezskuteczna, czyli nie udało się ograniczyć szkody mimo starań ubezpieczonego.

Towarzystwo zwróci koszty

Działania mające na celu zminimalizowanie i ograniczenie strat finansowych są w interesie zarówno klienta, jak i ubezpieczyciela. Zakład ubezpieczeń zwraca koszty poniesione na ratowanie uszkodzonych rzeczy. Istotne jest to, żeby koszty restytucji nie przekroczyły wartości odtworzeniowej mienia. Odpowiedzialność ubezpieczyciela jest bowiem tylko i wyłącznie do wartości odtworzeniowej zniszczonego mienia, wliczając koszty związane z likwidacją szkód na odtworzenie tego mienia – chyba że oddzielnymi klauzulami te dodatkowe koszty zostały włączone ponad sumę ubezpieczenia.
Ubezpieczyciele obejmują ochroną także szkody powstałe wskutek akcji: gaśniczej, ratowniczej, wyburzenia lub odgruzowania, prowadzonej w związku z wystąpieniem zdarzeń objętych zakresem ubezpieczenia. Zwracają ubezpieczonym, w granicach sumy ubezpieczenia, udokumentowane koszty wynikłe z zastosowania wszelkich dostępnych środków w celu zmniejszenia rozmiaru szkody objętej zakresem ubezpieczenia, zabezpieczenia przedmiotu ubezpieczenia bezpośrednio zagrożonego lub dotkniętego szkodą, jeśli środki te były celowe, chociażby okazały się bezskuteczne.
W granicach sumy ubezpieczenia towarzystwa pokrywają też wszelkie uzasadnione i udokumentowane koszty uprzątnięcia pozostałości po szkodzie łącznie z kosztami rozbiórki (demontażu, utylizacji, złomowania, usunięcia rumowiska, oszalowania lub umocnienia oraz wywiezienia pozostałości), poniesione przez przedsiębiorcę. Przeważnie można też wykupić klauzulę dotyczącą pokrycia tych kosztów ponad sumę ubezpieczenia.
Koszty związane z ograniczeniem szkody w momencie jej wystąpienia z reguły dotyczą kosztów akcji służb ratunkowych. Z dalszym usuwaniem szkód mogą wiązać się zaś takie koszty jak w przypadku pożaru – usuwania sadzy, zalania wodą gaśniczą, odgruzowania pogorzeliska, wywozu odpadów z pogorzeliska. W przypadku powodzi będą to koszty osuszania budynków, jak również ekspertyz technicznych dotyczących stanu technicznego konstrukcji po zalaniach. Ubezpieczyciele uznają takie koszty w każdym przypadku indywidualnie, jeżeli pozostają w związku z zaistniałą szkodą.

Należy ?współpracować

Jako że ratowanie uszkodzonych rzeczy wiąże się z wydatkami towarzystwa, to działań tych przedsiębiorca nie powinien podejmować samodzielnie.
– Ubezpieczający nigdy nie powinien sam bez porozumienia z ubezpieczycielem restytuować mienia. Restytucja mienia jest częścią procesu likwidacji szkód i ubezpieczyciel powinien o tym współdecydować, zwłaszcza że to ubezpieczyciel wie najlepiej, ?z jakimi specjalistycznymi firmami warto się kontaktować przy danej szkodzie. Właśnie po to on jest, żeby pomóc przedsiębiorcy – wyjaśnia Izabela Król, kierownik ds. oceny ryzyka w dziale ubezpieczeń majątkowych AIG.
Wyjątkiem są przypadki, gdy konieczna jest szybka interwencja. Wtedy oczywiście nie ma na co czekać i trzeba działać. Jeżeli tylko będzie wchodziła w grę odpowiedzialność ubezpieczyciela za daną szkodę, to powinien on zwrócić poniesione przez przedsiębiorcę koszty. Będzie tak nawet wtedy, gdy charakter działań interwencyjnych nie był uzgadniany wcześniej i nawet gdyby okazały się one bezskuteczne. Zwrot kosztów powinien być pełen.

Przydatne ?assistance

Firmy często mają assistance, które jest dołączane do innych produktów bankowych czy ubezpieczeniowych.
– W wielu ofertach można znaleźć różne warianty assistance, z których klienci mogą skorzystać w przypadku wystąpienia szkody ujętej w OWU, jak ogień czy kradzież – wskazuje Marcin Golko, zastępca dyrektora biura ubezpieczeń małych i średnich przedsiębiorstw Ergo Hestii. – W ramach tej usługi ubezpieczyciel ma zapobiegać powiększaniu się szkody lub uniemożliwiać powstawanie kolejnych z tej samej, już zaistniałej, przyczyny.
Assistance działa w ten sposób, że w razie potrzeby przedsiębiorca zgłasza szkodę telefonicznie na podany numer infolinii, a konsultanci organizują pomoc. Kierują np. na miejsce zdarzenia odpowiednich fachowców. Klient płaci za materiały, ale nie ponosi kosztów usługi. Fachowcy są dostępni całodobowo przez siedem dni w tygodniu.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA