fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kraj

Trzech policjantów rannych w Kosowie wróci do kraju

Grzegorz Schetyna, szef MSWiA
Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Prawdopodobnie trzech z 28 policjantów, którzy w poniedziałek zostali ranni w zamieszkach w Kosovskiej Mitrovicy, wróci wieczorem do kraju
Wcześniej policja informowała, że do Polski wróci sześciu policjantów, ale - jak powiedział Sokołowski - w przypadku trzech z nich zgody na powrót na razie nie wyrazili lekarze. Stan tych, którzy wrócą, pozwala na taką podróż, choć - jak dodał - odnieśli oni cięższe obrażenia.
Funkcjonariusze przylecą do Polski razem z powracającą z Kosowa polską delegacją z wicepremierem i szefem MSWiA Grzegorzem Schetyną na czele. Na ich przyjęcie jest już przygotowany szpital MSWiA w Warszawie.
Do kraju nie chcą natomiast wracać ci policjanci, którzy odnieśli lżejsze obrażenia. Żaden z nich nie zwrócił się o to podczas spotkania. Podkreślają, że chcą dalej zostać w Kosowie. Do Kosowa, razem z szefem MSWiA, poleciał wiceminister SWiA Adam Rapacki (nadzorujący policję) i komendant główny Andrzej Matejuk. Odwiedzili oni bazę polskich policjantów w Mitrovicy, spotykają się też z funkcjonariuszami przebywającymi w szpitalach. Polscy policjanci zostali ranni w poniedziałek rano, podczas szturmu policji ONZ i żołnierzy sił pokojowych KFOR na gmach sądu w Kosovskiej Mitrovicy, zajętym trzy dni wcześniej przez Serbów. Polacy ochraniali budynek od zewnątrz. Gdy wyprowadzano z niego Serbów w kierunku m.in. polskich policjantów poleciały kamienie, granaty i prawdopodobnie ładunki wybuchowe domowej roboty. 16 z nich zostało poważniej rannych - przewieziono ich do dwóch szpitali (obecnie jest tam 14 policjantów). Pozostali zostali opatrzeni w bazie. W zamieszkach obrażenia odnieśli też policjanci z innych państw m.in. ukraińscy funkcjonariusze. Jeden z nich na skutek odniesionych ran zmarł w szpitalu. Polscy funkcjonariusze mają m.in. obrażenia nóg i rąk spowodowane odłamkami. Dwóch z nich przeszło operacje. Życiu żadnego z rannych nie zagraża niebezpieczeństwo. Z danych KGP wynika, że czterech funkcjonariuszy, którzy odnieśli obrażenia, jest z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, po trzech z KWP Katowice, z komendy świętokrzyskiej, stołecznej i łódzkiej. Po dwóch rannych funkcjonariuszy jest z komend wojewódzkich w Szczecinie, Bydgoszczy, Gdańsku i Krakowie. Pozostali są z Olsztyna, Poznania, Białegostoku i Rzeszowa. W misji w Kosowie uczestniczy 115 polskich policjantów. Uczestniczą oni w pokojowej misji ONZ na terenie Kosowa od 2000 roku. Nasz kontyngent składa się z Jednostki Specjalnej Polskiej Policji liczącej 115 funkcjonariuszy i 10 ekspertów. Policjanci uczestniczą w konwojach vipów, więźniów, pieniędzy, a także ochraniają różnego rodzaju budynki i istotne miejsca, np. obiekty sportowe, zakłady karne, enklawy mniejszości narodowych. Ich baza znajduje się właśnie w Kosovskiej Mitrovicy, choć służą też m.in. w miejscowościach Zubin Potok, Leposavic, Vustri, Gojbulia, Kotor, Skenderaj. Polscy funkcjonariusze wymieniają się co sześć miesięcy - w czerwcu i grudniu. Czas służby ekspertów trwa rok.
Źródło: Polskie Radio
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA