fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Angola delegalizuje islam

Flickr
To definitywny koniec islamu w naszym kraju – powiedział prezydent Angoli José Eduardo dos Santos. Decyzja ta jest spowodowana prześladowaniem chrześcijan w wielu krajach Afryki.
Angolę, państwo położone na południowym zachodzie Afryki, zamieszkuje około dwudziestu milionów ludzi. Dziewięćdziesiąt pięć procent z nich to chrześcijanie, w większości (69 procent) -  katolicy. Wyznawcy islamu są w większości przybyszami z Afryki Zachodniej.
W ślad za zakazem praktykowania islamu idzie nakaz zamknięcia wszystkich meczetów w kraju.  Dwa meczety znajdujące się w stolicy Angoli Luandzie otrzymały już pismo od burmistrza prowincji Viano, w którym nakazuje on natychmiastowe zamknięcie świątyń.
Minister kultury Rosa Cruz e Silva powiedziała, że zamknięcie wszystkich meczetów jest dla rządu zdecydowanym priorytetem. Dalszym krokiem będzie ich wyburzenie.
Według rządu Angoli wiara muzułmańska jest sprzeczna z kulturą tego narodu, a natura islamu "wyklucza bezkonfliktowe współistnienie w angolańskim społeczeństwie.
Władze uzasadniają swoją decyzję faktem prześladowania chrześcijan przez muzułmanów w wielu krajach Afryki.
Jak podkreśla były ambasador Izraela w USA Michael Oren, w 2012 roku liczba chrześcijan na Bliskim wschodzie spadła z 20 procent wiek temu do 5 procent obecnie. Główną przyczyną tego zjawiska są według Orena krwawe prześladowania chrześcijan.
Izraelski polityk zauważa też, że w 2011 roku w samym Egipcie swoje domy opuściło 200 tysięcy koptyjskich chrześcijan, a stało się to z powodu antychrześcijańskich prześladowań podczas :"arabskiej wiosny", która obaliła dyktatora powstanie Hosniego Mubaraka.
Źródło: israelnationalnews.com
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA