fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca, emerytury, renty

Mężczyźni będą musieli drugi raz wystąpić do ZUS

W Sejmie odbyło się pierwsze czytanie nowelizacji, która ma dać mężczyznom w wieku 60 lat z 35-letnim stażem prawo do wcześniejszej emerytury.
Brak przepisów przejściowych w tej nowelizacji może spowodować spore zamieszanie w sądach, do których trafiło kilkanaście tysięcy pozwów przeciwko ZUS o przyznanie wcześniejszej emerytury. Mężczyźni starają się o nią na podstawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 23 października zeszłego roku (sygn. P 10/07). Część sądów już teraz przyznaje te świadczenia. Inne czekają na zmianę przepisów. Okazuje się, że nowelizacja ustawy emerytalnej nie zawiera żadnych przepisów przejściowych, które rozstrzygnęłyby wątpliwości, od kiedy należy im się to świadczenie.
Zarówno przedstawiciele ZUS jak i ministerstwa pracy podczas wczorajszego posiedzenia sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny stali na stanowisku, że przepisy przejściowe są niepotrzebne. Przepisy są jasne, a wcześniejsze emerytury będą się należały dopiero od momentu wejścia nowelizacji w życie. – Oznacza to, że panowie, którzy przed nowelizacją wystąpili do ZUS o przyznanie wcześniejszej emerytury, po zmianie przepisów będą musieli złożyć wnioski jeszcze raz – mówi Mikołaj Skorupski, rzecznik prasowy ZUS. – Dobra wiadomość jest taka, że będą one obliczone od nowej, obowiązującej od marca, wyższej kwoty bazowej. Bardzo prawdopodobne jest to, że będą mogli wystąpić o te świadczenia już niedługo. Zdaniem Sławomira Piechoty, posła PO i przewodniczącego Sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, jest jak najbardziej możliwe, że przepisy dające mężczyznom prawo do wcześniejszej emerytury wejdą w życie już za dwa miesiące. Posłowie mają uchwalić nowelę ustawy emerytalnej jeszcze na tym posiedzeniu Sejmu, które kończy się w przyszłym tygodniu we wtorek. Choć nowelizacja idzie najszybszą ścieżką legislacyjną, trzeba pamiętać, że przed nią jeszcze długa droga. Kiedy Sejm przeprowadzi trzy czytania rządowego projektu zmian w ustawie emerytalnej, przepisy trafią do Senatu, a tam senatorowie mogą wprowadzić do noweli poprawki. Jeśli tak się stanie, projekt wróci do Sejmu, który zadecyduje, czy je przyjąć czy nie. Później (a także gdyby Senat przyjął nowelę bez zmian) trafi ona do prezydenta, który ma na jej podpisanie 21 dni. Gdy ustawa zostanie już podpisana przez głowę państwa, będzie opublikowana w Dzienniku Ustaw i dopiero wtedy, w ciągu 14 dni wejdzie w życie. Projekt przewiduje, że mężczyźni urodzeni przed 1 stycznia 1949 r., którzy ukończyli 60 lat oraz mają co najmniej 35-letni okres składkowy i nieskładkowy, będą mogli przejść na wcześniejszą emeryturę. Prawo to w dalszym ciągu będą mieli mężczyźni w tym wieku i z tą datą urodzenia, którzy mają co najmniej 25-letni okres składkowy i nieskładkowy oraz zostali uznani za całkowicie niezdolnych do pracy. Nowe przepisy stawiają jednak przed panami kilka dodatkowych warunków. Chodzi przede wszystkim o to, aby cały ich staż pracy wynikał z zatrudnienia na etacie. Mężczyzna, który spełni ten warunek w dniu wejścia nowelizacji w życie, będzie mógł złożyć wniosek o przyznanie tej emerytury. Wówczas Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie będzie już mógł mu odmówić, zasłaniając się brakiem przepisów dających podstawę do przyznania tego świadczenia. Ci zaś, którzy w ciągu 35 lat pracy prowadzili np. działalność gospodarczą lub pracowali przez dłuższy okres na umowie o dzieło lub zleceniu, też mogą o nią wystąpić, ale będą musieli udowodnić sześć miesięcy zatrudnienia na etacie, w ciągu ostatnich dwóch lat przed złożeniem wniosku o wcześniejszą emeryturę. W sądach jest już kilkanaście tysięcy spraw o wcześniejsze emerytury. Nowe przepisy powinny więc rozstrzygnąć, od kiedy należy się to świadczenie: od daty złożenia wniosku czy też od wejścia w życie nowych przepisów. Bez przepisów przejściowych może się bowiem okazać, że sądy nadal będą różnie rozpatrywały te sprawy. Przecież część z nich, opierając się na wyroku TK z października zeszłego roku, już teraz przyznaje te świadczenia. Po nowelizacji nadal będą je przyznawały od daty złożenia wniosku. Te zaś, które obecnie odmawiają, będą przyznawały to świadczenie dopiero od daty wejścia nowych przepisów w życie.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA