fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rodzina

Fikcyjny ślub ?z obcokrajowcem a problemy gdy rodzi się dziecko pozamałżeńskie

Ustawa o urlopie rodzicielskim wprowadza roczny, płatny urlop po urodzeniu dziecka. Przysługiwać bedzie rodzicom wszystkich dzieci urodzonych w tym roku.
www.sxc.hu
Fikcyjny ślub z obcokrajowcem ma poważne konsekwencje, gdy rodzi się potomek z pozamałżeńskiego związku.
W styczniu 2009 r. Edyta S. będąc w Warszawie zawarła fikcyjne małżeństwo z Madukiem C., obywatelem Nigerii. Mężczyźnie chodziło wyłącznie o uzyskanie polskiego obywatelstwa. Małżonkowie nigdy razem nie zamieszkali, nie prowadzili wspólnego gospodarstwa, nie podjęli również współżycia płciowego.
Edyta S. wróciła na wieś do rodziców i związała się z Przemysławem D., który zamieszkał z nią. Wiedział, że jest żoną Nigeryjczyka. Sama Edyta B. zerwała z Madukiem C. wszystkie kontakty. Dzisiaj nie można nawet ustalić, gdzie się on znajduje.
Z nieformalnego związku z Przemysławem D. w listopadzie 2009 r. urodziła się córka. Przemysław D. nie kwestionował swego ojcostwa i nigdy nie miał co do niego najmniejszych wątpliwości. Także Edyta S. przekonywała, że od stycznia 2009 r. był on jedynym mężczyzną, z którym współżyła.
Przemysław D. złożył przed urzędnikiem urzędu stanu cywilnego w rodzinnej miejscowości Edyty S. oświadczenie, że jest ojcem dziewczynki. Edyta S. potwierdziła prawdziwość tego oświadczenia. Urzędnik sporządził zatem akt urodzenia dziecka, w którym Przemysław D., został wskazany jako ojciec. Edyta S. nie poinformowała jednak urzędnika USC, że jest wciąż w związku małżeńskim z Nigeryjczykiem.
Gdy żona rodzi dziecko, domniemane jest ojcostwo męża
Sprawa wyszła na jaw dopiero w maju 2011 r., kiedy urodziła Przemysławowi D. kolejne dziecko. W czasie zgłaszania go w USC przyznała, że jest wciąż żoną Nigeryjczyka. Urzędnik odmówił wpisania Przemysława D. jako ojca drugiego dziecka. Zrobił to dopiero po wyroku sądowym w sprawie zaprzeczenia ojcostwa ustalającym, że Nigeryjczyk nie jest ojcem drugiego dziecka Edyty S. Prokurator rejonowy, powołując się na przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, wniósł do sądu o ustalenie, że uznanie ojcostwa Przemysława D. względem pierwszej córki jest bezwzględnie nieważne. Prokurator uzasadnił, że gdy Przemysław D. składał oświadczenie o uznaniu swego ojcostwa, zachodziło domniemanie pochodzenia córki od męża matki, czyli Nigeryjczyka. Małżeństwo to nie zostało bowiem ani unieważnione, ani też rozwiązane poprzez rozwód. Nie została również wniesiona sprawa o zaprzeczenie ojcostwa Maduka C. względem dziecka.
Sąd okręgowy oddalił jednak powództwo prokuratora. Stwierdził, że uznanie ojcostwa jest w obecnym stanie prawnym oparte na fakcie ojcostwa, a nie na oświadczeniu ustanawiającym stosunek prawny ojcostwa. Bezskuteczności takiego uznania można żądać tylko wtedy, gdy dziecko może nie pochodzić od mężczyzny, który uznał swoje ojcostwo względem dziecka. W tej sprawie biologiczne ojcostwo Przemysława D. względem córki nie było kwestionowane.
Sąd podniósł, że uwzględnienie powództwa byłoby sprzeczne także z zasadami współżycia społecznego i z dobrem dziecka. Prokurator, inicjując postępowanie, powinien mieć na względzie zarówno postulat zgodności ustalonego stanu cywilnego z prawdą obiektywną, jak i dobro dziecko związane ze stabilnością jego sytuacji prawno-rodzinnej, a nie tylko zaistniały brak przesłanek dla uznania ojcostwa dziecka przez jego biologicznego ojca.
Wyrok utrzymał w mocy Sąd Apelacyjny w Lublinie (I ACa 259/13).
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA