W sobotę (18 czerwca) wszedł w życie art. 63 prawa prywatnego międzynarodowego. Dotyczy on transgranicznych alimentów.

Przepis ten każe stosować rozporządzenie Rady (WE) nr 4/2009 z 18 grudnia 2008 r. w sprawie jurysdykcji, prawa właściwego, uznawania i wykonywania orzeczeń oraz współpracy w ściąganiu zobowiązań alimentacyjnych.

Nowe regulacje stanowią, że wyroki czy ugody w sprawach alimentacyjnych wydane w którymś z państw Unii Europejskiej będą automatycznie wykonalne w innym kraju, w szczególności w Polsce. Co ważne, będzie to możliwe bez potrzeby przechodzenia dość uciążliwej procedury stwierdzania ich wykonalności w kraju, w którym egzekucja ma nastąpić.

W Polsce procedura ta była sądowa i dwuinstancyjna. Teraz wystarczy prosta czynność przed sądem rejonowym polegająca na uzyskaniu tzw. klauzuli wykonalności wyroku (co zabiera najwyżej pół godziny).

Właściwy do tej czynności jest sąd miejsca zamieszkania dłużnika. Jeśli takiego sądu nie da się ustalić, właściwy będzie ten, w którym ma być wszczęta egzekucja.

Nowe rygory będą działać, zarówno gdy dłużnik będzie w Polsce, a wierzycielka za granicą, jak i w drugą stronę

(wyjątkiem jest Wielka Brytania, która nie przyjęła tych rozwiązań, a Dania przyjęła je z ograniczeniami).

Działacze organizacji skupiających ojców obawiają się, że alimentacyjny automatyzm może rodzić u uprawnionych pokusę wyjazdów do bogatszych krajów tylko po to, by uzyskać wyższe świadczenie.

Dodajmy, że 28 kwietnia Sejm uchwalił nowelę kodeksu postępowania cywilnego, która ustanawia procedurę korzystania z unijnej regulacji przed polskimi sądami.

Autopromocja
Ranking Samorządów

Poznaj najlepsze samorządy w Polsce

OGLĄDAJ GALĘ

podstawa prawna: prawo prywatne międzynarodowe z 4 lutego 2011 r. DzU nr 80, poz. 432

Czytaj też:

Łatwiej ściągać alimenty z zagranicy

Więcej w serwisie:

Prawo rodzinne

»

Alimenty