Staż pracy odgrywa w polskim systemie zatrudnienia kluczową rolę. Od jego długości zależy nie tylko wymiar urlopu wypoczynkowego, lecz także szereg innych uprawnień pracowniczych, w tym np. nagrody jubileuszowe czy możliwość ubiegania się o stanowiska wymagające określonego doświadczenia zawodowego. Przez lata do stażu pracy zaliczano przede wszystkim okresy zatrudnienia na podstawie umowy o pracę. Tymczasem współczesny rynek pracy coraz częściej opiera się na innych formach aktywności zawodowej, takich jak umowy zlecenia czy prowadzenie działalności gospodarczej. Sytuację zmieniła nowelizacja kodeksu pracy (DzU z 2025 r., poz. 1423), która weszła w życie 1 stycznia 2026 r. dla sektora publicznego, a od 1 maja 2026 r. objęła również firmy prywatne. Nowe przepisy rozszerzyły katalog okresów wliczanych do stażu pracy. W jaki sposób?
Czytaj więcej
Przedsiębiorcom, którzy nie przejrzeli jeszcze swoich klauzul stażowych w regulaminach wynagradzania, politykach benefitowych i umowach o pracę, tr...
Co wlicza się do stażu pracy?
W efekcie zaliczane są do niego obecnie m.in. okresy prowadzenia działalności gospodarczej, wykonywania pracy na podstawie umów zlecenia i umów agencyjnych, współpracy z osobą prowadzącą działalność gospodarczą, korzystania z ulgi na start, pracy zarobkowej wykonywanej za granicą, a także okresy służby w licznych formacjach mundurowych. Uwzględniane są również niektóre okresy związane z opieką nad dzieckiem (przy zawieszeniu działalności i opłaceniu składek) oraz z działalnością w spółdzielniach rolniczych.
Pierwsze miesiące pokazują, że zmiana definicji stażu pracy przyniosła wymierne korzyści tysiącom pracowników sektora publicznego. Dla wielu instytucji oznacza to jednak konieczność poniesienia dodatkowych kosztów liczonych nawet w milionach złotych. A to dopiero początek. Dane pochodzące z instytucji, które zapytaliśmy o wpływ nowych regulacji, obejmują kilka pierwszych miesięcy ich obowiązywania. Skala tych wydatków może jeszcze wzrosnąć, ponieważ w wielu urzędach proces składania i rozpatrywania wniosków nadal trwa.
Czytaj więcej
Rząd chce zakazu wykonywania pracy po przekroczeniu maksymalnych temperatur określonych w przepisach. Tak wynika z kolejnej wersji projektu w spraw...
Ilu chętnych w ministerstwach?
Dane, które zebraliśmy, pokazują że najwięcej wniosków wpłynęło w początkowej fazie do Ministerstwa Finansów, gdzie dokumenty potwierdzające nowe okresy aktywności zawodowej złożyło 295 pracowników oraz 14 funkcjonariuszy (stan na 8 maja). Efekt? Aż 41 pracowników i 14 funkcjonariuszy nabyło prawo do nagrody jubileuszowej już z dniem wejścia w życie nowych regulacji. Resort szacuje, że skutki finansowe zmian (związane m.in. ze wzrostem wysokości dodatków za wieloletnią pracę i nagród jubileuszowych) wyniosą w tym roku ponad 1,92 mln zł. A to dane obliczone tylko na podstawie złożonych do połowy roku przez pracowników i funkcjonariuszy dokumentów.
Znaczące zainteresowanie odnotowano również w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, gdzie do końca maja wpłynęło około 150 wniosków. Wcześniejsze prawo do nagrody jubileuszowej uzyskało tam 16 osób (stan na 31 maja 2026 r.), a całkowity koszt zmian oszacowano na około 720 tys. zł.
Podobnie w Ministerstwie Spraw Zagranicznych z nowych przepisów skorzystało 141 pracowników (do 31 marca ), a około 15 osób otrzyma nagrodę jubileuszową wcześniej niż wynikałoby to z dotychczasowych zasad. Koszt zmian w MSZ wyniesie około 950 tys. zł.
Dalej w Ministerstwie Cyfryzacji dokumenty potwierdzające wcześniejsze okresy aktywności zawodowej złożyło około 90 pracowników (stan na 18 maja), ale wnioski cały czas wpływają. Na wstępnym etapie pięć osób uzyskało dzięki temu prawo do wcześniejszej nagrody jubileuszowej. Resort podkreśla jednak, że na ostateczne oszacowanie kosztów jest jeszcze za wcześnie, ponieważ pracownicy mogą składać dokumenty do końca 2027 r.
Z kolei w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego z nowych regulacji skorzystało 57 osób (stan na 19 maja), z czego 10 uzyskało prawo do nagrody jubileuszowej jeszcze w 2026 r. Łączne koszty związane z wypłatą dodatków i nagród jubileuszowych wyniosły na początkowym etapie już ponad 90 tys. zł, a całoroczne wydatki szacowane są na blisko 283 tys. zł.
Z danych przedstawionych przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wynika, że z nowych przepisów dotyczących zaliczania okresów zatrudnienia do stażu pracy skorzystało dotychczas 88 osób (stan na 19 maja). W przypadku 18 pracowników wydłużenie stażu pracy skutkowało wcześniejszym nabyciem prawa do nagrody jubileuszowej. Resort poinformował też, że koszty wynikające z nowelizacji będą pokrywane w ramach funduszu wynagrodzeń MSWiA. Na obecnym etapie nie jest jednak możliwe określenie ich rocznej wysokości, ponieważ wnioski o doliczenie stażu pracy nadal mogą napływać.
Czytaj więcej:
Senatorowie bez poprawek zaakceptowali nowelizację kodeksu pracy i kodeksu postępowania cywilnego dotyczącą mobbingu.
Pro
W innych instytucjach publicznych też jest zainteresowanie
Nowe przepisy wpłynęły także na sytuację w obszarze zatrudnienia w innych instytucjach publicznych. W Najwyższej Izbie Kontroli z możliwości przeliczenia stażu pracy skorzystało 117 pracowników, a 40 osób uzyskało wcześniejsze prawo do nagrody jubileuszowej. Szacowany koszt zmian przekroczył 1,16 mln zł (stan na 11 maja).
Z kolei w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich z nowych uprawnień skorzystało 25 pracowników, sześć osób uzyskało wcześniejsze prawo do nagrody jubileuszowej, a poniesione dotychczas koszty wyniosły niespełna 54 tys. zł (stan na 12 maja).
W Urzędzie Ochrony Danych Osobowych wyższy staż pracy naliczano już 11,67 proc. zatrudnionych, a 2,84 proc. osób zatrudnionych w UODO uzyskało prawo do wcześniejszej wypłaty nagrody jubileuszowej. Wypłaty związane z nowymi regulacjami przekroczyły 85 tys. zł (stan na 27 maja).
Czytaj więcej
Nie jest jasne, do którego sądu należy kierować roszczenia i w jakim trybie powinny być one dochodzone – mówi Marta Derlatka, doktor nauk prawnych,...
Konsekwencje
Większość urzędów podkreśla, że dodatkowe wydatki zostaną pokryte z istniejących funduszy wynagrodzeń i nie wpłyną na realizację zaplanowanych zadań. Wyjątkiem jest Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, które wskazuje, że dodatkowe koszty ograniczyły możliwość przeprowadzania zmian kadrowych oraz Najwyższa Izba Kontroli, gdzie zmniejszeniu uległa pula środków przeznaczonych na awanse i podwyżki.