Debatę o rekordowych zarobkach lekarzy uruchomił wybuch afery w Szpitalu Południowym w Warszawie. Oświadczenie majątkowe 29-letniego lekarza i radnego KO, Dawida Kacprzyka, ujawniło, że zarobił on 1,6 mln zł w rok jako koordynator SOR-u bez skończonej specjalizacji. Po doniesieniach o kolejnych nadużyciach w umowach z lekarzami (np. ze szpitala w Braniewie, w którym jeden z pracujących tam lekarzy rozliczał ponad 1000 godzin pracy w miesiącu), rząd zapowiedział prace nad wprowadzeniem odgórnych limitów zarobków dla medyków.
Pełnych danych o wynagrodzeniach lekarzy nie ma w Polsce żadna instytucja – ani Ministerstwo Zdrowia, ani NFZ, ani Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Onet poznał jednak rządowe dane. Portal przyznaje, że są one „najpełniejsze, choć nie są doskonałe” – obejmują wszystkie umowy podpisane z lekarzami przez publiczne placówki, ale jeśli lekarz pracuje w dwóch szpitalach, jego umowy ujęte są osobno i nie sumują się. Najlepiej zarabiających jest więc w praktyce więcej, niż wynika z zestawienia.
Rekordowe zarobki lekarzy głównie na kontraktach. Rządowe dane
Według Onetu na etatach najliczniejszą grupę stanowią lekarze otrzymujący 15–20 tys. zł brutto miesięcznie – 4842 osoby, czyli ponad 23 proc. wszystkich specjalistów na umowie o pracę. Kolejne 18 proc. zarabia 20–25 tys. zł, a niemal 14 proc. – 25–30 tys. zł. Ponad połowa etatowców mieści się więc w przedziale 15–30 tys. zł brutto.
Czytaj więcej
Ministerstwo Zdrowia nie zamierza wycofywać się z planów ograniczenia wynagrodzeń lekarzy pracujących na kontraktach. Minister zdrowia Jolanta Sobi...
Na kontraktach najliczniejsza grupa zarabia nieco mniej – 10–15 tys. zł brutto miesięcznie. Należy do niej ponad 10 tys. lekarzy, czyli 20 proc. specjalistów na kontraktach. Kolejne 15 proc. otrzymuje 15–20 tys. zł, niemal 13 proc. – 20–25 tys. zł, a 10 proc. – 25–30 tys. zł. Łącznie blisko sześciu na dziesięciu kontraktowych lekarzy nie przekracza progu 30 tys. zł.
Wyższe przedziały wyglądają już inaczej. Niemal 9 proc. lekarzy kontraktowych osiąga 30–35 tys. zł brutto, kolejne 7 proc. – 35–40 tys. zł, a grupy z wynagrodzeniami 40–50 tys. zł liczą po kilka proc. specjalistów. Ponad 50 tys. zł brutto miesięcznie zarabia prawie 7,5 tys. lekarzy na kontraktach. Na etatach takich osób jest 1409.
Ile naprawdę zarabiają lekarze. Rządowe dane rozbite na przedziały
Różnice potwierdzają mediany. Wśród etatowców wynosi ona 23 666 zł brutto miesięcznie, a na kontraktach jest wyższa i sięga 25 595 zł. Połowa lekarzy na kontraktach zarabia więc więcej niż 25,6 tys. zł, podczas gdy dla etatowców granica ta jest o blisko 2 tys. zł niższa.
Czytaj więcej
– Jesteśmy samorządem lekarskim i walczymy o prawa naszej grupy zawodowej, ale te interesy nie są rozbieżne z interesem pacjentów. My naprawdę chci...
Z danych Onetu wynika, że od 100 tys. zł brutto wzwyż zarabia 625 specjalistów na kontraktach, czyli około 1,2 proc. tej grupy. Wśród etatowców taki poziom osiąga 49 osób – około 0,2 proc. Także w przedziale 80–100 tys. zł przewaga kontraktów jest wyraźna: obejmuje blisko tysiąc lekarzy, podczas gdy na etatach takich osób jest niespełna 150.
Po aferze w Szpitalu Południowym w Warszawie premier Donald Tusk zażądał od minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy przedstawienia projektu zmian, które miałyby przeciwdziałać takim zjawiskom w ochronie zdrowia jak kominy płacowe, preferencyjny dostęp do ochrony zdrowia dla wybranych osób czy omijanie kolejek do lekarzy.
Sobierańska-Grenda zaproponowała 8 lipca wprowadzenie maksymalnych poziomów wynagrodzeń (stawka godzinowa dla lekarzy w ramach publicznej ochrony zdrowia ma nie przekraczać 240 zł brutto za godzinę); uniemożliwienie zawierania szpitalom umów z podmiotami leczniczymi, takimi jak np. spółdzielnie lekarskie; zmianę w wycenach świadczeń; przyspieszenie wdrażania e-rejestracji i wprowadzenie wysokich kar za nierównomierne traktowanie pacjentów.