Kobieta zgłosiła się do szpitala powiatowego w Wągrowcu 17 maja, uskarżając się na ostry ból brzucha. Personel medyczny pobrał od pacjentki krew do analizy i podał środki przeciwbólowe, jednak zaniechano przeprowadzenia dalszych procedur diagnostycznych.

Lekarze zignorowali dolegliwości ciężarnej pacjentki

Następnego dnia stan zdrowia chorej uległ wyraźnemu pogorszeniu. Jak poinformowało Radio Poznań, pomimo intensywnych próśb zgłaszanych przez kobietę, personel medyczny nie podjął decyzji o rozszerzeniu badań. Pacjentka, zmagając się z silnymi dolegliwościami bólowymi, zdecydowała się na opuszczenie placówki w Wągrowcu na własne żądanie.

Kobieta udała się do szpitala w Obornikach pod Poznaniem. Tamtejsi lekarze zidentyfikowali u niej ostre zapalenie wyrostka robaczkowego. Pacjentka została poddana zabiegowi chirurgicznemu, ponieważ w jej organizmie rozwinęło się już zapalenie otrzewnej. Sprawę jako pierwszy nagłośnił lokalny portal „Okno na Wągrowiec”.

Czytaj więcej

Szpital w Braniewie: 1,8 mln zł dla lekarza za ponad 1000 godzin pracy miesięcznie

Prokuratura bada sprawę narażenia życia

Sprawą domniemanych zaniedbań personelu medycznego zajęły się służby. Dochodzenie wszczęto po złożeniu przez poszkodowaną zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, prokurator Łukasz Wawrzyniak, potwierdził w rozmowie z Radiem ZET, że postępowanie jest na wstępnym etapie i toczy się w sprawie, a nie przeciwko konkretnym osobom. Działania śledczych koncentrują się obecnie na gromadzeniu dokumentacji medycznej oraz przesłuchiwaniu świadków.

Kodeks karny za narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności. – Mówimy tu o postaci kwalifikowanej, bo zachowanie dotyczy osób, na których ciążył szczególny obowiązek opieki nad tą pacjentką. Dlatego ustawodawca przewiduje w tym przypadku wyższą karę, niż za podstawowy typ tego przestępstwa – wyjaśnia cytowany przez Radio ZET prokurator.

Czytaj więcej

„Zagrożenie dla pacjentów i pełna patologia”. Dyrektorka szpitala ujawnia prawdę

Reakcja dyrekcji szpitala i Izby Lekarskiej

Władze szpitala w Wągrowcu podjęły już pierwsze kroki w celu wyjaśnienia incydentu. Dyrektor placówki, Przemysław Bury, w rozmowie z Radiem Poznań zadeklarował pełną transparentność działań.

– W tej sprawie wszczęliśmy procedurę sprawdzającą. Te wewnętrzne działania wyjaśniające są na razie w toku, ale żeby też zachować pełną bezstronność – materiał przekazaliśmy także do prokuratury – oświadczył szef wągrowieckiego szpitala.

Niezależnie od śledztwa prokuratorskiego, pacjentka skierowała oficjalną skargę do Okręgowego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej, działającego przy Wielkopolskiej Izbie Lekarskiej.