fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wywiady

Marta Wolańska, prezes Pekao Leasing: Bez leasingu nie byłoby modernizacji gospodarki

materiały prasowe
Przez ostatnie 25 lat polska branża leasingowa sfinansowała inwestycje firm o łącznej wartości 628,2 mld zł. Teraz możemy pomóc w rozwoju elektromobilności w Polsce – mówi Marta Wolańska, prezes Pekao Leasing.

Jak jest kondycja leasingu w Polsce, jako branży?

Marta Wolańska: Od 1995 do 2018 r. średnioroczna dynamika wzrostu branży leasingowej wynosi 19 proc. Takie dane pokazuje Związek Polskiego Leasingu. Miniony rok też był bardzo udany, zanotowaliśmy dwucyfrowy wzrost. Branża leasingowa jest bardzo wrażliwa na to co dzieje się w gospodarce. Im lepiej idzie przedsiębiorcom, czyli naszym klientom, im lepiej wygląda modernizacja naszego przemysłu, im szybciej rosną inwestycje i skuteczniej wykorzystujemy pieniądze unijne, tym lepiej rozwija się nasza branża.

Koniec zeszłego roku, to zmiana przepisów, która mogła skomplikować życie branży leasingowej. Mówiło się, że zwiększone zakupy samochodów pod koniec roku, które miały pozwolić uciec przedsiębiorcom, przed nowymi przepisami, oznaczać będą mocne spowolnienie w firmach leasingowych na początku tego roku. Tak się stało?

Obawy były chyba większe niż to, co dzieje się w branży od początku tego roku. Nowe przepisy ograniczyły korzyści, jakie firmom daje leasing samochodów. W ostatniej chwili te ograniczenia jednak złagodzono, z korzyścią dla naszej branży, ale przede wszystkim dla naszych klientów. Nasza spółka jest liderem w finansowaniu samochodów luksusowych, a zmiany tych przepisów nie przełożyły się na osiągane przez Pekao Leasing wyniki sprzedażowe.

Nie było przesunięcia popytu na koniec zeszłego roku, kosztem początku tego roku?

W Pekao Leasing cała sprzedaż rozłożyła się równomiernie. Zanotowaliśmy wzrost liczby zawieranych umów leasingu samochodów pod koniec 2018 r., a od początku tego roku, po pierwszym kwartale, mamy ponad 30 proc. wzrost nowej sprzedaży. Chodzi o całość sprzedaży, choć samochody są oczywiście jej dużą częścią.

Porozmawiajmy o przyszłości branży. Jaka będzie?

Według dostępnych danych, jesteśmy w przededniu bardzo silnego bumu technologicznego. Specjaliści zakładają, że rozwój technologii na przestrzeni najbliższych 2 lat będzie odpowiadał rozwojowi za ostatnie 20. Z uwagi na to, Pekao Leasing automatyzuje procesy wewnątrz spółki. Chcemy żeby dużo pracy wykonywały za nas roboty. Automatyzacja wewnętrznych procedur przełoży się na kontakt z klientem, który będzie prostszy i szybszy. Leasing to bardzo relacyjna branża. Klient musi mieć zaufanie, potrzebuje porady, dopasowania oferty. Jestem pewna, iż osobistego kontaktu z klientem nie będziemy chcieli w przyszłość wyeliminować. Staramy się tworzyć długofalowe relacje z klientami. Chcemy być kimś więcej niż sprzedawcą. Chcemy być kimś, kto jest blisko, kto pomaga, kto doradza. Kimś, kto rozumie, że klienci borykają się z trudami prowadzenia działalności, dlatego leasing często wprowadza możliwość sezonowości spłaty rat. Jeśli przez sześć miesięcy dana maszyna zarabia na siebie, ale potem ma przestój, to dajemy możliwość dopasowania sposobu spłaty rat do możliwości klienta. Cała branża stawia dziś na automatyzację procedur. Żeby klient dostawał dopasowaną do potrzeb ofertę w jak najkrótszym czasie.

Czas jest najważniejszy w leasingu?

Wiadomo, że liczy się cena. Jest bardzo ważna. Czas też jest istotny, ale nie najważniejszy. Przy wszystkich transakcjach w tym również dużych klient Pekao Leasing może liczyć na pełen profesjonalizm i dopasowanie oferty do konkretnych oczekiwań Klienta. Dla Pekao Leasing liczy się czas, ale również jakość obsługi, bliskość, relacja nawiązana z klientem. Mamy doświadczenie w dużych inwestycjach. W nieruchomościach czy finansowaniu samolotów, a nasz zespół tworzą profesjonaliści z wieloletnim doświadczeniem w branży. Wiadomo, że czas nie jest tu aż tak istotny, liczy się zrozumienie potrzeb klienta. Musimy umieć zrozumieć dlaczego klient potrzebuje sfinansowania tej akurat nieruchomości, hotelu czy sieci salonów dla dealerów i dopasować ofertę do jego potrzeb.

Marka się liczy?

Polscy klienci chętniej sięgają po polską markę, tym bardziej jeśli jest ona rozpoznawalna na rynku, a wielu klientów nas kojarzy. Wie, że działamy na tym rynku od dawna. Wie, że stoi za nami silny polski bank. Teraz weszliśmy jeszcze do grupy PZU, to ma znaczenie dla naszych klientów. Chcemy, by nasi klienci wspierali polską stabilną markę, jak też wspierali rozwój polskiej branży finansowej, tak jak polska branża finansowa ze spółką Pekao Leasing na czele wspiera rozwój polskiego biznesu.

Kosztem tradycyjnego leasingu na rynku rozwija się najem samochodów. To coś co wam zagraża?

Świat się zmienia, musimy za tymi zmianami podążać. Dlatego w ofercie Pekao Leasing posiadamy nie tylko tradycyjny leasing operacyjny czy finansowy, ale też najem, dzierżawę i pożyczki leasingowe. Patrzymy na potrzeby klientów i widzimy, że im najem krótko i długoterminowy jest potrzebny, więc go oferujemy. Eksperci mówią czasami, że dużym zagrożeniem dla leasingu będzie carsharing. Uważam, że jest on dla nas wyzwaniem, ale nie upatruję w tym zagrożenia. Musimy po prostu szukać drogi, która pozwoli nam zaspokoić carsharingowe potrzeby klientów. Dodatkowo, jeśli przedsiębiorca dużo podróżuje, tradycyjny leasing będzie dla niego korzystniejszy. W Polsce mamy dziś zaledwie kilku operatorów carsharingu, ten rynek dopiero się rozwija. Leasing powinien się temu przyglądać i próbować znaleźć swoje miejsce na tej mapie. Pekao Leasing już to robi. Chcemy się dynamicznie rozwijać. Mamy zaplanowany ok. 40 proc. wzrost sprzedaży na ten rok i uwzględniamy w tym wzroście swój udział w finansowaniu carsharingu.

Taki wzrost jest w ogóle możliwy?

Pierwsze cztery miesiące tego roku pokazały, że realizujemy plan. W branży leasingowej pierwszy kwartał jest zazwyczaj gorszy, bo nasi klienci, przedsiębiorstwa realizują budżety, zamykają inwestycje pod koniec roku. U nas ten pierwszy kwartał był bardzo dobry. Mamy ponad 30 proc. wzrostu w stosunku do poprzedniego roku i jestem pewna, że tę dynamikę utrzymamy. Także za sprawą zmian i automatyzacji procedur. W tej chwili zajmujemy ósmą pozycję na rynku leasingu w Polsce. Ale chcemy szybko rosnąć. Mam poczucie ciągle jeszcze niewykorzystanego potencjału. Jesteśmy w dużej grupie kapitałowej, ale zmiany zachodzą u nas z godziny na godzinę. Wiele pracy przed nami, ale wiele udało się zrobić. Gdy tutaj przyszłam, w spółce obowiązywało 113 procedur. Po dokładnej analizie wszystkich uznałam, że należy je uprosić, idąc w ślad za rynkiem. Dziś mamy 63 procedury i cały czas je upraszczamy. Bez tego nie da się rozwijać spółki.

Czy jest możliwe zawarcie umowy leasingu przez internet?

W tej chwili nie pozwala na to prawo. W tym roku uruchomiliśmy portal e-bok. Ma on ułatwiać klientom kontakt z nami tak, żeby nie byli oni ograniczeni godzinami otwarcia naszych oddziałów. Można tą drogą przejść całą procedurę związaną z umową leasingową, natomiast sam podpis pod tą umową klient musi złożyć osobiście. Jesteśmy jedną z chyba niewielu branż, która wymaga pisemnego podpisu pod rygorem nieważności umowy. Zabiegamy o usunięcie tej bariery regulacyjnej. Staramy się o to, by dopuszczony był tu podpis elektroniczny. Wtedy całą procedurę można by przejść w automacie. Leasing potrzebuje zmian regulacyjnych, żeby się jeszcze bardziej otworzyć. Ważne jest też jednak, żeby uregulowania prawne, wszczepione niejako w DNA leasingu, wprowadzały zmiany umożliwiające dalszy rozwój rynku leasingowego.

Leasing jest ważny dla gospodarki?

Bez leasingu nie byłoby modernizacji gospodarki po 1989 r. Przez ostatnie 25 lat polska branża leasingowa sfinansowała inwestycje firm o łącznej wartości 628,2 mld zł. Ale to nie tylko to, leasing dla wielu przedsiębiorców jest bardziej przystępną formą finansowania zakupu środków do prowadzenia działalności niż kredyt. W przypadku leasingu, zabezpieczeniem jest samochód, maszyna, samolot, statek, tabor kolejowy, nieruchomość. Ryzyko jest u nas mniejsze, dlatego firmy coraz częściej sięgają po leasing, a my możemy je w tym wspierać.

Eksperci mówią, że czeka nas rewolucja transportowa. Rozwój elektromobilności sprawi, że przesiądziemy się do samochodów i autobusów na prąd. Pojawią się pojazdy autonomiczne. To pewnie dobra wiadomość dla firm leasingowych?

Oczywiście. Rozwój elektromobilności powinien być stabilny w najbliższych latach. Do 2025-26 r. w Polsce ma być sprzedane 300 tys. samochodów elektrycznych. Tymczasem w zeszłym roku zarejestrowano w naszym kraju jedynie 1300 takich aut. To pokazuje skalę rewolucji, która nas czeka. My w zeszłym roku sfinansowaliśmy zaledwie 17 samochodów elektrycznych. W rozwoju tej sprzedaży pomogłaby bez wątpienia niskooprocentowana linia kredytowa, która umożliwiałaby zaoferowanie klientom niskiej ceny leasingu aut elektrycznych. Dziś cena takiego pojazdu jest dla klientów zaporowa. Jako branża możemy pomóc w rozwoju elektromobilnosci. Możemy finansować nie tylko samochody, ale też stacje ich ładowania, a nawet baterie. Potrzebne są tylko odważne decyzje. Na razie jako rynek jesteśmy jednak potęgą w rejestracji używanych samochodów sprowadzanych z zagranicy. To często pojazdy wiekowe, z wysoką emisją szkodliwych spalin, mniej bezpiecznych. W zeszłym roku takie auta stanowiły 60 proc. wszystkich rejestracji w naszym kraju. Branża leasingowa mogłaby wejść w to miejsce oferując w dobrych cenach nowe samochody, bardziej bezpieczne, emitujące mniej spalin. Tu jednak też przydałyby się regulacje, które osłabią atrakcyjność zakupu starych aut, na rzecz leasingu i najmu nowych.

CV

Marta Wolańska, prezes Pekao Leasing. Pracowała w warszawskim ratuszu w czasach, gdy prezydentem stolicy był Lech Kaczyński. W latach 2006–2008 pracowała w Kancelarii Prezydenta RP. W 2016 roku weszła do zarządu Fundacji PZU. Pracowała też w Polskiej Fundacji Narodowej. Z wykształcenia jest prawniczką.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA