Reklama

Jest 11. kandydat w Warszawie. Piotr Guział też powalczy w wyborach

"Podjąłem decyzję o starcie w wyborach na Prezydenta m.st. Warszawy" - ogłosił w mediach społecznościowych Piotr Guział, były burmistrz Ursynowa. Dodał, że konferencji prasowej w tej sprawie nie zwołał dlatego, że "ogłoszenie terminu wyborów samorządowych przez Premiera RP zastało go podczas urlopu".

Aktualizacja: 14.08.2018 16:35 Publikacja: 14.08.2018 16:16

Jest 11. kandydat w Warszawie. Piotr Guział też powalczy w wyborach

Foto: Fotorzepa/ Piotr Guzik

qm

We wtorek premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że wybory samorządowe odbędą się 21 października (pierwsza tura) i 4 listopada (druga).

Dowiedz się więcej: Morawiecki podjął decyzję ws. terminu wyborów samorządowych

Piotr Guział w mediach społecznościowych napisał, że ogłoszenie terminu wyborów zastało go na urlopie, stąd decyzję o udziale w wyborach na prezydenta Warszawy komunikuje nie na konferencji prasowej, a w formie oświadczenia.

"Żaden z moich rywali nie ma takich osiągnięć samorządowych. To dowód na to, że jestem godny zaufania, przygotowany by służyć Warszawie i będę dobrym gospodarzem" - napisał Guział, który w latach 2010-2014 był burmistrzem dzielnicy Ursynów. W 2013 był organizatorem akcji zbierania podpisów pod referendum w sprawie odwołania prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. Referendum zakończyło się fiaskiem - ze względu na zbyt niską frekwencję zostało uznane za nieważne.

"Moi główni konkurenci, Pan Rafał Trzaskowski i Pan Patryk Jaki reprezentują model polityki plemiennej, w którą wpisani jesteśmy jako wyborcy od wielu lat. Czas przerwać ten kamienny krąg, będący areną bezpardonowej walki polsko-polskiej. To, że ktoś zna się na reprywatyzacji, czy na polityce europejskiej jeszcze długo nie oznacza, że będzie znał się na sprawach, którymi nigdy dotąd się nie zajmował" - stwierdził Guział.

Reklama
Reklama

Samorządowiec dodał, że "trzeci kandydat, spoza dwóch głównych partii, ma szansę na dwucyfrowy wynik, a jego komitet wyborczy na mandaty radnych, na miarę bycia głosem decydującym w Radzie m.st. Warszawy". "Niestety póki co pozostali kandydaci mają poparcie na poziomie poniżej 5 proc, a większość z nich oscyluje wokół 1 proc, co nie daje żadnej nadziei na zdobycie przez ich komitety wyborcze jakichkolwiek mandatów do Rady m.st. Warszawy, nawet przez nich samych. Uważam, że kontynuowanie kampanii przy tak mizernych wynikach sondażowych, jakie osiągają dziś ci kandydaci, jest oszukiwaniem samych siebie, do czego oczywiście mają prawo, ale przede wszystkim jest to oszukiwanie wyborców złudną nadzieją na sukces podczas, gdy będzie to w obecnej sytuacji, bez koniecznego połączenia wysiłków, li tylko zmarnowany głos" - ocenił.

"Pokażmy, że dla mieszkańców Warszawy potrafimy wznieść się ponad własne ambicje. Zróbmy to wspólnie, nie dla Rafała, nie dla Patryka, czy Janka, nie dla ambicji, nie dla partii, tylko dla Warszawy" - wezwał Piotr Guział.

Były włodarz Ursynowa w 2014 roku startował już w wyborach prezydenckich w stolicy - był kandydatem Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej. Zajął 3. miejsce wśród 11 kandydatów z wynikiem 8,54 proc.

Start w wyborach w Warszawie zapowiedzieli dotąd: Rafał Trzaskowski (popierany przez Platformę Obywatelską), Patryk Jaki (kandydat Zjednoczonej Prawicy), Jan Śpiewak (wystawiony przez koalicję Razem - Zieloni - Inicjatywa Polska - stowarzyszenie Wolne Miasto Warszawa), Jakub Stefaniak (Polskie Stronnictwo Ludowe), Andrzej Rozenek (Sojusz Lewicy Demokratycznej), były wiceprezydent Jacek Wojciechowicz, Justyna Glusman (kandydatka ruchów miejskich pod patronatem stowarzyszenia Miasto Jest Nasze), Piotr Ikonowicz (Ruch Sprawiedliwości Społecznej) oraz burmistrz Targówka Sławomir Antonik (kandydat Bezpartyjnych Samorządowców). Akces już w lutym zgłosił też Janusz Korwin-Mikke z Wolności, ale nie potwierdził tego na poniedziałkowej konferencji prasowej, w czasie której poinformował o podpisaniu porozumienia jego partii ze "Skutecznymi" posła Piotra Liroya-Marca.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
W PiS jak w „Sukcesji”, Brzoska i jego plany rozgrzewają emocje, podział w Polsce 2050 a koalicja
Polityka
Spór o SAFE. Ilu Polaków wierzy, że program służy Niemcom?
Polityka
Program SAFE i mechanizm warunkowości? Sławomir Cenckiewicz ostrzega przed „bronią atomową”
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama