fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory prezydenckie 2020

Kto boi się debaty przed drugą turą?

Andrzej Duda nie chce wziąć udziału w debacie prezydenckiej, której nie organizuje TVP
Leszek Szymański/PAP
Prezydent zadeklarował, że weźmie udział w debacie zorganizowanej przez trzy telewizje.

Nie ma jednak pewności, że do rozmowy prezydenckiej w ogóle dojdzie. Ostatnie kilkadziesiąt godzin to sprzeczne propozycje i deklaracje kandydatów. – Panie prezydencie, ile można słuchać tematów zastępczych, niech się pan nie boi. Stańmy do prawdziwej debaty o Polsce. Może byłoby fajnie, gdyby pan nie znał wszystkich pytań – mówił Rafał Trzaskowski.

O debacie już w wieczór wyborczy zaczął mówić prezydent Warszawy. Sztabowcy Koalicji Obywatelskiej uznają, że sama debata nad debatą pokazuje, że Trzaskowski narzucił temat w dyskusji. A sama debata może być okazją, by zmienić bieg kampanii.

W przesłaniu KO pojawia się też słowo „cykor” w odniesieniu do urzędującego prezydenta.

Wymiana zdań trwa od startu kampanii przed II turą. W poniedziałek Trzaskowski odpowiedział pozytywnie na zaproszenie TVN/TVN24/WP i Onetu na debatę prezydencką, która miałaby się odbyć 2 lipca. Na taką debatę nie wybiera się za to prezydent Andrzej Duda. – Pani nam proponuje debatę w telewizji zwanej przez internautów Trzaskowski Vision Network – mówił do dziennikarki TVN na konferencji prasowej rzecznik sztabu prezydenta, europoseł Adam Bielan. Jak zapowiedział, prezydent pojawi się na debacie organizowanej przez TVP 6 lipca w Końskich. To spotkanie ma mieć formę „townhall” – pytania zadaliby mieszkańcy miejscowości, o której kilka lat temu ówczesny lider PO Grzegorz Schetyna (w rozmowie z prof. Markiem Migalskim dla „Do Rzeczy”) mówił: „Wybory wygrywa się w Końskich, a nie w Wilanowie”.

We wtorek prezydent Andrzej Duda stwierdził, że czas skończyć debatę nad debatą. – Mam prośbę: niech się media dogadają, mamy trzy wielkie telewizje w Polsce, jest TVP, jest Polsat, jest TVN, proszę się dogadać ze sobą, zrobić jedną wielką debatę, do której będą mogły się dołączyć jeszcze inne media, i w ten sposób spokojnie przeprowadzimy tę debatę – powiedział. We wtorek z propozycją zorganizowania debaty telewizyjnej wyszedł Polsat. Zgodnie z propozycją debata byłaby poprowadzona przez dziennikarzy każdego z trzech nadawców. TVP zaproponowała za to innym telewizjom bezpłatny sygnał z debaty w Końskich.

Nie tylko debata była tematem ostatnich kilkudziesięciu godzin kampanii prezydenckiej. Rafał Trzaskowski – w apelu skrojonym pod wyborców Konfederacji – zapowiedział „weto podatkowe”, wetowanie każdej ustawy podnoszącej podatki. Prezydent Andrzej Duda wziął udział w posiedzeniu Krajowej Rady Izb Rolniczych.

Swoje plany na przyszłość ujawnił we wtorek Szymon Hołownia, kandydat, który zdobył trzecie miejsce w I turze wyborów. Jego ruch polityczny będzie się nazywał Polska 2050. Hołownia zapowiedział też, że zagłosuje w II turze wyborów prezydenckich i nie poprze wizji prezydentury Andrzeja Dudy. Zachęcił wszystkich członków ruchu do głosowania.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA