Reklama

TVP Info: Giertych startuje do Senatu z list PSL. Giertych kpi

Portal TVP Info nieoficjalnie poinformował, że mecenas Roman Giertych wystartuje w wyborach do Senatu z list Polskiego Stronnictwa Ludowego. Kpiący komentarz mecenasa podważa jednak prawdziwość tej informacji.
TVP Info: Giertych startuje do Senatu z list PSL. Giertych kpi

Foto: Fotorzepa/ Robert Gardziński

amk

Giertych ma kandydować w podwarszawskim okręgu.

Media wcześniej informowały, że Giertych chciał startować z list Koalicji Obywatelskiej. "sceptycznie", jak pisze TVP Info, podchodził do tego pomysłu lider PO Grzegorz Schetyna.

Czytaj także: Roman Giertych: mecenas opozycji i własnej kariery

Ostatecznie mecenas Giertych dogadał się z ludowcami i jego nazwisko ma się znaleźć na jednej z ich list.

TVP Info zapewnia, ze próbowało się skontaktować i z Giertychem, i z Kosiniakiem-Kamyszem, jednak bezzskutecznie.

Reklama
Reklama

Roman Giertych od  5 maja 2006 do 13 sierpnia 2007 był wicepremierem i ministrem edukacji narodowej w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego. Od od 2 grudnia 1989 do 1994 był prezesem Młodzieży Wszechpolskiej, a od 11 marca 2006 do 24 października 2007 - prezesem Ligi Polskich Rodzin.

Obecnie jest czynnym adwokatem, był pełnomocnikiem m.in. Donalda Tuska, jego syna Michała czy Radosława Sikorskiego.

Giertych kpi

Mecenas Roman Giertych co prawda nie ustosunkował się do informacji TVP Info, ale w sieci zamieścił znaczący tweet.

"Nieoficjalnie: Jacek Kurski zostaje szefem KGHM" - napisał.

Rewelacjom portalu TVP Info zaprzecza również rozmówca "Rzeczpospolitej" z PSL:

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Polityka
Prezydent popełnia coraz większe błędy. Zła passa Karola Nawrockiego
Polityka
„Polski SAFE 0 proc.”: Koalicja rozważy zmodyfikowany pomysł Nawrockiego?
Polityka
Donald Tusk: Karol Nawrocki poleciał na Węgry wbrew rekomendacji rządu. „Ma pan obowiązki polskie, a nie rosyjskie”
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama