fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W sądzie i urzędzie

Sąd uchylił odmowę rejestracji zabytkowego motocykla - wyrok WSA

Fotolia
Oświadczenie właścicielki pojazdu mogło zastąpić dowód rejestracyjny.

Do wniosku o czasową rejestrację, w celu przeprowadzenia badania technicznego motocykla zabytkowego marki WSK 175, właścicielka dołączyła umowę kupna-sprzedaży z 2013 r., oświadczenie o braku dowodu i tablicy rejestracyjnej, opinię techniczno-historyczną oraz zaświadczenie, że karta ewidencyjna ruchomego zabytku techniki – motocykla WSK 175 – została włączona do Wojewódzkiej Ewidencji Zabytków.

Poprzedni właściciel pojazdu oświadczył, że nabył pojazd „prawie w całości" – tj. ramę, silnik, przednie i tylne zawieszenie, kierownicę i bak – od nieznanej osoby.

Prezydent Łodzi oraz Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiły czasowego zarejestrowania motocykla. Zezwalają na to przepisy prawa o ruchu drogowym. Skoro brakuje dowodu rejestracyjnego, wskazującego ostatniego właściciela pojazdu, nie można ustalić źródła pochodzenia części, z których złożono motocykl, ani ciągłości własności – stwierdziło Kolegium. Pojazd rejestruje się na podstawie dokumentów stwierdzających niesporne stany własnościowe.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi obecna właścicielka motocykla zarzuciła naruszenie przepisów rozporządzenia ministra infrastruktury i budownictwa z 2017 r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów. Pominięto bowiem okoliczność, że zarówno wnioskodawczyni, jak i poprzedni właściciel pojazdu złożyli, pod rygorem odpowiedzialności karnej, oświadczenia o nieposiadaniu dowodu rejestracyjnego pojazdu zabytkowego. Ustawodawca przewidział dla takich pojazdów wyjątek od obowiązku przedłożenia dowodu rejestracyjnego, jeżeli pojazd był zarejestrowany. To możliwość złożenia oświadczenia przez właściciela pojazdu, że nie posiada dowodu rejestracyjnego. Takie oświadczenie zastępuje dowód rejestracyjny w przypadku jego braku. Błędnie także uznano – skarżyła się właścicielka motocykla – że dla rejestracji pojazdów zabytkowych konieczne jest wykazanie „ciągu własności", co ze względu na charakter tych pojazdów jest najczęściej niemożliwe.

WSA uznał skargę za uzasadnioną i uchylił obie zaskarżone decyzje. Odwołując się do przepisów rozporządzenia z 2017 r., stwierdził, że jednym z dowodów własności pojazdu lub jego pojedynczych zespołów może być umowa sprzedaży. W przypadku pojazdu zabytkowego zamiast dowodu rejestracyjnego dopuszcza się oświadczenie właściciela pojazdu, złożone pod rygorem odpowiedzialności karnej, że nie posiada dowodu rejestracyjnego. Takie oświadczenia, zarówno sprzedającego, jak i nabywcy, zostały tu przedstawione, obok umowy sprzedaży i zaświadczenia policji, że motocykl nie figuruje w rejestrze pojazdów utraconych. Poza tym, chociaż został zakupiony w częściach, posiada numery identyfikacyjne ramy i silnika. Zdaniem sądu organy administracji mogły więc dokonać własnych ustaleń co do własności motocykla – stwierdził sąd. Wyrok jest nieprawomocny.

Sygnatura akt:III SA/Łd 418/18

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA