fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Usługi, ceny, zarobki

Tańsza egzekucja długu

123RF
Od 1 stycznia jedna stawka opłaty komorniczej z możliwością ulgi za dobrowolną spłatę.

Wchodzą w życie dwie ustawy: o kosztach komorniczych oraz o komornikach sądowych, które zastąpią starą, obowiązującą od 20 lat, choć wiele razy zmienianą.

Do tej pory były dwie podstawowe stawki egzekucyjne: 15 proc. – liczona od ściągniętej kwoty, oraz 8 proc. – stosowana w egzekucji z rachunku bankowego czy pensji. Teraz będzie jedna: 10 proc., która przeciętnie powinna być niższa. Średnio biorąc, opłaty komornicze wynosiły do tej pory 12,5 proc.

Przewidziano też ulgi dla spłacających dług tuż po wezwaniu komornika, a dokładniej w ciągu miesiąca od wezwania. Jeżeli dłużnik w terminie miesiąca od doręczenia mu zawiadomienia o wszczęciu egzekucji wpłaci do rąk komornika lub na jego rachunek bankowy całość lub część egzekwowanego świadczenia, komornik ściągnie od niego tylko 3 proc. tak odzyskanej kwoty, zamiast 15 czy 8 proc.

Może tu wprawdzie dochodzić do swego rodzaju wyścigu między komornikiem a dłużnikiem, ale Tomasz Piłat, wiceprezes Krajowej Rady Komorniczej, wskazuje, że między zajęciem np. pensji a jej przelewem komornikowi upływa trochę czasu i dłużnik nie jest na straconej pozycji.

Doszły też rygory dla wierzyciela: w razie oczywiście niecelowego wszczęcia egzekucji lub wskazania jako dłużnika osoby niebędącej dłużnikiem komornik od wierzyciela pobierze opłatę 10 proc. odzyskiwanej kwoty. Zostaje procedura miarkowania, czyli zmniejszania opłaty przez sąd, jeżeli byłaby zbyt dolegliwa w stosunku do nakładu pracy komornika lub ze względu na sytuację majątkową dłużnika. Sąd nie będzie jednak mógł zejść poniżej jednej trzeciej opłaty.

I zostaje problem VAT. Wprawdzie nie musi on interesować dłużników, bo komornik VAT nie może doliczyć do opłaty, ale wygląda na to, że sam będzie go płacił, choć korporacja komornicza nie traci nadziei, że z tego obowiązku zostanie zwolniona.

Ustawa o komornikach sądowych zwiększa z kolei nadzór nad działalnością komorników. Służyć ma temu kolejne ograniczenie tworzenia „fabryk komorniczych" – komornik ma przyjmować sprawy w zasadzie ze swego rewiru, czynności wykonywać osobiście, a te wykonywane w terenie nadto nagrywać.

– To trafne rozwiązania, ponieważ są reakcją na zgłaszane od dawna nieprawidłowości, jak wszczynanie egzekucji przeciwko osobom niebędącym dłużnikami, nierzetelne wyceny czy licytacje – wskazuje mec. Lech Obara, prezes Stowarzyszenia Patria Nostra Centrum Praw Wykluczonych.

Wpływ spraw egzekucyjnych utrzymuje się od kilku lat na zbliżonym poziomie: w pierwszym półroczu 2018 r. było ich 2,3 mln. Podobnie jest ze skutecznością egzekucji, niezależnie od tego, czy mierzoną metodą Krajowej Rady Komorniczej czy M inisterstwa Sprawiedliwości. Wynosiła ona w tym okresie ponad 19 proc. i była o 0,5 pkt proc. wyższa niż rok wcześniej.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA