fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Urzędnicy

Trybunał znów przełożył rozprawę ws. przedłużenia kadencji RPO

Trybunał Konstytucyjny
Trybunał Konstytucyjny
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Dopiero 12 stycznia 2021 r. ma odbyć się rozprawa w sprawie zgodności z konstytucją przepisu o przedłużeniu kadencji Rzecznika Praw Obywatelskich do czasu objęcia stanowiska przez jego następcę. Rozpatrzenie wniosku posłów PiS w tej sprawie Trybunał Konstytucyjny przesunął już po raz trzeci.

Posłowie koalicji rządzącej zaskarżyli art. 3 ust. 6 ustawy o Rzeczniku Praw Obywatelskich z 15 lipca 1987 r.: "Dotychczasowy Rzecznik pełni swoje obowiązki do czasu objęcia stanowiska przez nowego Rzecznika".

Ich wniosek do TK wpłynął w połowie września, niedługo po upływie kadencji obecnego RPO Adama Bodnara. Sejm do tej pory nie wybrał jego następcy, gdyż większość posłów nie akceptuje jedynej zgłoszonej dotychczas kandydatury - adwokat Zuzanny Rudzińskiej-Bluszcz.

Pierwszy termin rozprawy w TK został wyznaczony na 20 października 2020, ale Trybunał Konstytucyjny nie zajął się nim z powodu choroby jednego z sędziów. Rozprawa miała się odbyć 19 listopada. Jednak krótko przed tym terminem w kalendarzu na stronie TK  pojawiła się informacja, że termin przesunięto na 2 grudnia.

Czytaj też:

Teraz okazuje się, że i ten termin nie zostanie dotrzymany. Sprawa o sygnaturze K 20/20 ma być rozpoznana 12 stycznia 2021 r. o godz. 11 - wynika z informacji na stronie Trybunału. Nie podano powodów zmiany terminu.

Wnioskiem posłów zajmie się nią  pięcioosobowy skład TK: przewodnicząca Julia Przyłębska, sprawozdawca Stanisław Piotrowicz, Justyn Piskorski, Rafał Wojciechowski i Wojciech Sych.

Przypomnijmy, że w ocenie wnioskodawców treść normy prawnej zawartej w art. 3 ust. 6 ustawy z 15 lipca 1987 r. o Rzeczniku Praw Obywatelskich jest sprzeczna z intencjami ustawodawcy i narusza  Konstytucję RP.

- Wypełnienie kadencji obecnego RPO, tj. przekroczenie konkretnej daty określającej czasowość jego mandatu powoduje, że podmiot ten może działać w sposób nieuprawniony i niepraworządny - piszą w imieniu wnioskodawców posłowie Przemysław Czarnek i Marek Ast.

Podkreślają, że ustawa o RPO weszła w życie pod rządami innej ustawy zasadniczej, a zakwestionowany przepis nigdy nie został poddany nowelizacji i dostosowany do nowego porządku ustrojowego Rzeczypospolitej Polskiej.

- Nie można dopuścić do sytuacji, aby RPO działał w opozycji do Konstytucji, ponieważ kadencja RPO wynikająca z Konstytucji stanowi pierwszy wskaźnik jego legitymacji do działania - twierdzą autorzy wniosku do TK.

Ich stanowisko poparł Sejm i Prokurator Generalny. Natomiast Rzecznik Praw Obywatelskich wniósł o uznanie, że zaskarżony przepis jest zgodny z art. 2 Konstytucji. Wskazał, że gwarantuje on niezakłóconą ochronę praw i wolności obywateli, którą osłabiłoby jego usunięcie. A przy jego tworzeniu w 1991 r. wzięto pod uwagę, że wobec niemożności porozumienia Sejmu i Senatu co do wyboru nowego RPO kadencja dotychczasowego może się wydłużyć.

Stanowisko RPO popierają także m.in. Komisja Wenecka, Międzynarodowy Instytutu Ombudsmana (IOI), ODIHR (instytucja praw człowieka należącą do OBWE), ENNHRI (Europejska Sieć Krajowych Instytucji Praw Człowieka). Również komisarz praw człowieka Rady Europy Dunja Mijatović wyraziła zaniepokojenie zagrożeniami dla ciągłości, niezależności i skuteczności działania instytucji Rzecznika Praw Obywatelskich w Polsce.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA