fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Unia Europejska

Kandydat na komisarza z Węgier zapewnia, że będzie niezależny od Orbana

AFP
Olivér Várhelyi, kandydat Węgier na stanowisko komisarza ds. sąsiedztwa i powiększenia UE, w pisemnej odpowiedzi na pytania członków komisji ds. zagranicznych PE zapewnił, że "nie będzie związany, ani nie będzie ulegał wpływom oświadczeń ani stanowisk żadnych krajów, ani ich przedstawicieli czy rządów".

Jak pisze Politico to kolejna próba rozwiania przez Várhelyi'ego wątpliwości dotyczących wpływu, jaki na jego pracę może wywierać premier Węgier, Viktor Orban.

Z wyjątkiem Wielkiej Brytanii, która nie zgłosiła kandydata na komisarza, tylko komisarz węgierski nie został jak dotąd zaaprobowany przez europarlamentarzystów. Przed głosowaniem na forum PE ws. składu całej KE, kandydat Węgier musi uzyskać akceptację europarlamentarzystów zasiadających w komisji ds. zagranicznych.

W ubiegłym tygodniu członkowie komisji odmówili zaakceptowania jego kandydatury. Várhelyi ostatnio pełnił funkcję ambasadora Węgier przy UE.

Wątpliwości co do niezależności kandydata od Orbana zgłaszali przede wszystkim eurodeputowani z frakcji socjaldemokratycznej.

Jednak w swojej pisemnej odpowiedzi na pytania europosłów Várhelyi zdystansował się od stanowiska Orbana zwłaszcza ws. polityki zagranicznej. Wcześnie występując w Baku węgierski premier stwierdził, że jeśli Węgry obsadzą tekę komisarza ds. sąsiedztwa i rozszerzenia UE wówczas będą blisko współpracowali z Azerbejdżanem w kwestii partnerstwa wschodniego i z Turcją w kwestii jej negocjacjach akcesyjnych.

"Nie będę unikał poruszania kwestii praw człowieka w Azerbejdżanie i podnoszenia związanych z nimi spraw, np. kwestii więźniów politycznych oraz wolności słowa i zgromadzeń, zarówno w wystąpieniach publicznych, jak i w bezpośrednich kontaktach z władzami Azerbejdżanu na najwyższym szczeblu" - napisał węgierski kandydat na komisarza. 

"To samo odnosi się do Turcji. Turcja jest ważnym partnerem dla UE (...). Jednakże to nie powstrzyma mnie od jednoznacznych komunikatów w kwestiach odchodzenia od rządów prawa i fundamentalnych wolności, nielegalnych odwiertów na Morzu Śródziemnym, czy wojskowego wtargnięcia do Syrii" - dodał.

Źródło: politico.eu
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA