fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Unia Europejska

Prof. Andrzej Nowak: Na czele UE nie może stać człowiek z chorobą alkoholową

Fotorzepa/ Piotr Guzik
- Kiedy widzimy pana Junckera, człowieka ciężko chorego na chorobę alkoholową, który stoi na czele struktury quasi rządowej całej UE to mówimy o zjawisku, które pokazuje niezwykle niebezpieczny moment w historii UE - powiedział w rozmowie z portalem wpolityce.pl prof. Andrzej Nowak.

- Mam na myśli oczywisty fakt jego (Jeana-Claude'a Junckera, przewodniczącego Komisji Europejskiej - przyp. red.) chorobliwego alkoholizmu. Przykłady jego zachowania publicznego, które setki razy przekraczają zjawiska, o których mówiliśmy kiedyś w przypadku prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, na które można było wtedy patrzeć z przymrużeniem oka - uważa profesor, dodając, że Juncker ma także na koncie tworzenie raju podatkowego w Luksemburgu.

Zdaniem związanego z krakowskim konserwatywnym pismem Arcana historyka Unia musi przywrócić system mianowania na kluczowe stanowiska osób kompetentnych, a procedura wyboru powinna być jawna. - Jeżeli nie przywrócimy takiego sposobu wyboru na kierownicze stanowiska w UE, będziemy wciąż żyli nie tylko w atmosferze narastających podejrzeń, ale i przekonania, że za fasadą Unii kryją się interesy prawdziwych rozgrywających, którzy niekoniecznie mają na myśli interesy europejskie - powiedział Nowak.

Zdaniem publicysty twierdzenia, iż pod kierownictwem Junckera i Donalda Tuska Unia Europejska się rozwija, to "zaklęcia propagandowe". - Ta nierzeczywistość jednak kruszy się stopniowo w zderzeniu z faktami takimi jak Brexit, wciąż wisząca groźba Grexitu - powiedział portalowi wpolityce.pl Andrzej Nowak. - Deklaracja ogłoszona w Rzymie staje się sygnałem, który ma uspokoić ludzi, którzy żyją w rzeczywistości, a nie w propagandowej iluzji - dodał profesor.

Cały wywiad na portalu wpolityce.pl

Źródło: wpolityce
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA