fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Uchodźcy

Viktor Orban ostro ws. polityki migracyjnej: Zachód upadnie

AFP
Węgierski rząd zaostrzył swój ton ws. unijnej polityki migracyjnej. Orban kreśli ponurą wizję Europy. Ratunek widzi tylko w chrześcijaństwie.

Szef węgierskiego rządu Wiktor Orban w swoim orędziu do narodu kreślił ponurą wizję Europy. – Ciemne chmury wiszą nad Europą ze względu na migrację – powiedział Orban w Budapeszcie na konwencie swojej partii Fidesz. – Narody przestaną istnieć, Zachód upadnie, a Europa nawet nie zauważy tego najazdu – powiedział i podkreślił, że „chrześcijaństwo to ostatnia nadzieja Europy".

Ostrzeżenie przed muzułmanami

Premier Orban ostrzegał, że europejskie metropolie będą w większości zamieszkiwane przez muzułmanów. Węgierskiej opozycji zarzucał, że nie rozpoznaje znaków czasu. Twierdził, że zajmuje ona „beznadziejne stanowisko", ponieważ odrzuca pomysł zasieków na węgierskiej granicy i nie wspiera rządu w sporze z Unią Europejską ws. przyjęcia uchodźców. – Nie rozumiem, jak opozycja może prosić ludzi o zaufanie – powiedział.

Orban skierował także groźby pod adresem organizacji pozarządowych broniących praw uchodźców i osób ubiegających się o azyl. Jeżeli nie zaprzestaną one tej „niebezpiecznej działalności", zostaną wydalone z kraju, „niezależnie od tego, jak potężne czy bogate by one nie były".

Ustawy przeciwko organizacjom pomocowym

Węgierski parlament w najbliższy wtorek będzie debatował nad pakietem ustaw, przewidujących zaostrzenie polityki dotyczącej organizacji pomocowych dla uchodźców. Ustawa przewiduje między innymi 25-procentowy podatek karny na pomoc materialną z zagranicy. Działaczom organizacji pozarządowych grozić będzie zakaz pobytu w strefach przygranicznych. Od organizacji cywilnych pomagających uchodźcom w przyszłości wymagane będzie zezwolenie na działalność od ministerstwa spraw wewnętrznych.

Potrzebna większość dwóch trzecich

Organizacje pozarządowe, które nie będą przestrzegać tych reguł, muszą liczyć się z wysokimi karami pieniężnymi oraz urzędowymi zakazami działalności.

Ustawę w sprawie tego zakazu musi poprzeć dwie trzecie posłów w parlamencie; takiej większości Fidesz jednak nie posiada. Węgrzy liczą się z tym, że ustawa ta czy nawet cały pakiet ustaw poddany zostanie pod głosowanie dopiero po wyborach parlamentarnych 8 kwietnia br.

Ze względu na restrykcje nałożone przez Węgry na organizacje pozarządowe i ich uniwersytety Komisja Europejska zaskarżyła Węgry w grudniu ubiegłego roku przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości.

54-letni Viktor Orban w kwietniowych wyborach parlamentarnych będzie się ubiegał o trzecią kadencję. W sondażach Fidesz ma obecnie około 50-procentowe poparcie, najsilniejsza partia opozycyjna Jobbik – 20 proc. Przed czterema laty Fidesz w wyborach parlamentarnych uzyskał trzy czwarte głosów.

"Brak politycznej moralności"

Przeciwko planom ustaw zagrażających pracy NGO zaprotestowało ponad 200 europejskich organizacji praw człowieka. „Solidaryzujemy się ze społeczeństwem obywatelskim i obrońcami praw człowieka na Węgrzech." – napisano we wspólnym piśmie, opublikowanym w poniedziałek przez Amnesty International. Sygnatariusze listu domagają się powstrzymania tej inicjatywy legislacyjnej.

Szef dyplomacji Luksemburga Jean Asselborn powiedział w rozmowie z berlińskim dziennikiem „Tagesspiegel", że stanowisko Orbana „pasuje do dyktatora, dla którego ważniejszy jest jego instynkt utrzymania się przy władzy niż jakakolwiek polityczna moralność". Asselborn postuluje odebranie Węgrom prawa głosu w Unii Europejskiej i wdrożenie postępowania z artykułu 7. „Unia Europejska musi wstać i wyrazić swoje oburzenie" – powiedział najstarszy stażem minister spraw zagranicznych w UE.

 

Źródło: Deutsche Welle
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA