fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telekomunikacja i IT

Decyzję o aukcji LTE podejmie rząd

Nowelizację tzw. megaustawy pod kątem ułatwień w budowie sieci szerokopasmowych, nowe źródła finansowania małych operatorów oraz rekomendację dla rządu ws. dalszych losów aukcji częstotliwości 800 i 2600 MHz - zapowiada Anna Streżyńska, minister cyfryzacji.

Wśród priorytetów resortu cyfryzacji kierowanego przez Annę Streżyńską są inwestycje infrastrukturalne. Na pierwszy ogień idzie nowelizacja tzw. megaustawy pod kątem ułatwień w realizacji inwestycji, poszukiwania nowych źródeł finansowania, w tym wsparcia dla małych operatorów, zmiany w pierwszej osi Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa oraz przygotowanie rekomendacji dla rządu ws. dalszych losów aukcji częstotliwości 800 i 2600 MHz.

Czwartkowe krótkie wystąpienie Anny Streżyńskiej, nowej minister cyfryzacji, podczas trwającego w Warszawie cyklu konferencji o rynku telekomunikacji i mediów, było pierwszą publiczną wypowiedzią nowej szefowej resortu.

Wśród priorytetów jej resortu wydają się być inwestycje infrastrukturalne. Na pierwszy ogień idzie nowelizacja tzw. Megaustawy pod kątem ułatwień w realizacji inwestycji, poszukiwania nowych źródeł finansowania, w tym wsparcia dla małych operatorów, zmiany w pierwszej osi Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa oraz przygotowanie rekomendacji dla rządu ws. dalszych losów aukcji częstotliwości 800 i 2600 MHz.

- Muszę się usprawiedliwić, bo wiele osób na pewno liczyło, że usłyszą parę słów o planach ministerstwa. Cały czas odsyłam do programu „Polska Cyfrowa", który był przygotowany przeze mnie i Krzysztofa Szuberta grubo przed wyborami. On nie stracił swojej aktualności. W szczegółach – unikam odpowiadania na pytania – co będzie. To ten moment, gdy osoba odpowiedzialna za ten odcinek państwa kończy gadanie i zaczyna sprawdzać, co właściwie jest w resorcie, co jest w instytucjach podległych, aby przestać opierać się na domniemaniach, a zacząć opierać się na faktach – mówiła dziś rano minister Anna Streżyńska.

- Chciałabym, aby program ministra cyfryzacji został przedstawiony na specjalnej konferencji, która nie będzie miała charakteru komercyjnego i siłą rzeczy będą w niej mogli uczestniczyć wszyscy - zapowiedziała.

Mimo to odniosła się bardziej szczegółowo do kilku kwestii.

- Sieci szerokopasmowe są nerwem naszego życia i to, że od pewnego czasu skupiamy się na ich budowaniu, tworzeniu, koncepcjach, to teraz bardziej cywilizacyjno twórczy odcinek naszej działalności. Moje doświadczenia w ich budowaniu były z jednej strony najwspanialsze, z drugiej najstraszliwsze. Tam przekonałam się, jak różni się rzeczywistość biznesowa od zapisów formalnych, zarówno tych krajowych, jak i unijnych. Tę rzeczywistość musimy zmienić.

Pierwszą rzeczą, nad którą będziemy pracować jest zmiana mega ustawy pod kątem ułatwienia procesu inwestycyjnego i wdrożenia dyrektywy „kosztowej" – jak się ją nazywa, czyli Dyrektywy 61 , to nam pozwoli na zmianę wykonywania naszego zadania w nowej perspektywie budżetowej. Na to, aby na spokojnie prowadzić inwestycje, domykać terminy – zapowiedziała Streżyńska.

- To jedno z najważniejszych naszych zadań. Drugie nasze najważniejsze zadanie, to poszukiwanie nowych źródeł finansowania: zwrotnych i bezzwrotnych. Wspominałam wielokrotnie o roli Banku Gospodarstwa Krajowego, kiedyś jeszcze w UKE próbowaliśmy nawiązać tę współpracę, liczyliśmy także inne banki. Rola banków, czy funduszy emerytalnych gdzieś zawisła w Narodowym Planie Szerokopasmowym i trzeba ponownie podejść do tematu – mówiła minister cyfryzacji.

- Nie chodzi o pieniądze dla dużych firm, które posiadają dostęp do pieniądza tak, czy siak. Ale chodzi często o małych graczy i wzmocnienie ich sytuacji rynkowej. Wspominałam też o pieniądzach z aukcji. W zależności od tego jakie decyzje co do aukcji zapadną, na szczeblu rządowym, nie w ministerstwie cyfryzacji, ale na podstawie naszych rekomendacji, to jeżeli miałoby się stać, że ta aukcja zostanie dopełniona, na pewno będziemy starali się środki unijne reinwestować na rynku telekomunikacyjnym - dodała.

- Decyzja (w sprawie aukcji – red.) na szczeblu rządowym jeszcze przed nami. Pieniądze nie wpływają do UKE, ale dysponentem ich staje się minister finansów, a jak państwo wiecie celów programowych jest dużo - przypomniała.

- Chcę też zapowiedzieć zmiany w polityce Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa. Odbędą się one bez uszczerbku dla niczyich praw. Myślę, że mogę odpowiedzialnie powiedzieć, że pierwszy konkurs (ogłoszony, z pierwszej osi PO PC – red.) odbędzie się. Ponieważ z rynku płynie wiele uwag, że jego zapisy są niejasne, w najbliższych dniach będziemy sprawdzać, czy da się je „uprzejrzystnić", ale zmiany będą dotyczyły także dalszych elementów PO PC w osi pierwszej – mówiła Anna Streżyńska.

Według niej, prezentacje poświęcone PO PC przygotowane na czwartkową konferencję, mogą być częściowo nieaktualne. - Zastrzegam się, że dorobek, który zostanie wykonany, zostanie wykorzystany, ale jakie podejmę decyzje w sprawie PO PC będzie zależało od wielu czynników: ode mnie, od czynników zależnych od ministerstwa rozwoju, Komisji Europejskiej i innych graczy - wyjaśniała.

Nowa minister cyfryzacji apelowała o entuzjazm rynku, o owocny kontakt jego uczestników z ministerstwem, tak, aby „propozycje, które do tej pory były kanalizowane w ramach grupy roboczej sieci szerokopasmowe oraz memorandum znajdowały swoje odpowiedzi i we wspólnych działaniach ministerstw, które będziemy podejmowali".

- Jest przed nami wspaniała szansa budowy sieci lokalnych. Liczę, że po prostu zrobimy to razem. Liczę na wspólne dzieło, maksymalnie efektywne, które przyniesie realizację celu publicznego. Nie nawiążę tu do Europejskiej Agendy Cyfrowej, bo na dla mnie jest ona tylko dokumentem unijnym. My to robimy przecież przede wszystkim do naszych bliskich, dla naszych dzieci. Dlatego pomyślmy o tym, żeby dostępne dla nas środki i wszystkie inne narzędzia, które możemy jeszcze zbudować zaplanować tak, żeby wykorzystać to maksymalnie efektywnie i aby końcówka 2020 r. i 2022 r. była satysfakcjonującą nas chwilą. Kiedy będziemy mogli powiedzieć: oto dokonało się to, o czym myśleliśmy kiedyś, że to niemożliwe. Myśląc o sieciach, które mamy zbudować, pamiętajmy o życiu dzieciaków, które mieszkają na peryferyjnych obszarach kraju: pięć lat ich życia, rozwoju, to okres, który bardzo dużo znaczy. On decyduje o ich przyszłości – apelowała Anna Streżyńska.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA