Telekomunikacja i IT

Udziałowcy Playa sprzedają pół firmy

Fotorzepa/Marta Bogacz
Na GPW ruszyła największa publiczna oferta akcji od debiutu PZU w 2010 r. Właściciele sieci komórkowej Play liczą na 5,3 mld zł.

Maksymalnie 48 proc. akcji spółki Play Communications chcą sprzedać giełdowym inwestorom w kraju i za granicą udziałowcy komórkowej sieci, która w ciągu dziesięciu lat zdołała zająć drugie miejsce na polskim rynku telefonii mobilnej.

Zgodnie z prospektem opublikowanym w poniedziałek przez Play Communications w Luksemburgu (tam zarejestrowana jest firma), maksymalna cena każdej z (maksymalnie) 121,57 mln z 250 mln wszystkich akcji to 44 zł.

Do negocjacji z instytucjami finansowymi przyjęto przedział cenowy 34–44 zł. Ile ostatecznie kosztować będzie walor telekomu, którego zarząd zapowiada dalszy wzrost przychodów i poprawę rentowności, będzie wiadomo 13 lipca. Inwestorzy indywidualni, w tym wybrani pracownicy, mają czas na złożenie zapisu na akcje do 12 lipca.

Do tego czasu Play zachęcać będzie w mediach do udziału w ofercie. W internecie powstała strona, na której osoby indywidualne mogą znaleźć potrzebne im informacje. Pojawią się też reklamy w prasie.

– Chcemy być celebrytą na warszawskiej giełdzie – zapewnił Joergen Bang-Jensen, prezes Playa, odnosząc się do stylu kampanii reklamowych operatora, który zatrudnia znane postaci popkultury do promocji jego usług.

Wartość oferty Playa sprawia, że spółka po debiucie na GPW planowanym na 27 lipca trafi do indeksu WIG20.

Zarządzający funduszy inwestycyjnych w Polsce na razie zgłębiają dokument opublikowany przez Playa i biorą udział w spotkaniach z zarządem i doradcami. Odpowiedź na pytanie, czy warto kupić akcje telekomu, zależy od szczegółów planu na rozwój firmy. Ważnym elementem są też plany głównych właścicieli: Panosa Germanosa i Thora Bjorgolfssona.

Więcej w „Parkiecie"

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL