fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Surowce i Chemia

Fundusze z Bogdanki punktują Eneę

Fotorzepa, Grzegorz Psujek gkmp Grzegorz Psujek
Jak dotąd to kontrolowana przez Skarb Państwa Enea rozdawała karty w rozgrywce o przejęcie prywatnej kopalni Bogdanka. Ale teraz właściciele Bogdanki rozgrywają grę po swojemu.

Rada nadzorcza Lubelskiego Węgla Bogdanka zwołała na 15 października walne zgromadzenie akcjonariuszy, które ma zadecydować o ograniczeniu nowym akcjonariuszom spółki praw do wykonywania głosów. Według projektu uchwały, żaden z nowych akcjonariuszy nie będzie mógł wykonywać więcej niż 10 proc. ogólnej liczby głosów na walnym zgromadzeniu. Jeśliby ta uchwala weszła w życie, Enea nawet przejmując ponad połowę akcji Bogdanki, i tak nie mogłaby sprawować nad nią kontroli.

Przewodniczący rady nadzorczej Witold Daniłowicz napisał w oświadczeniu.

- Podejmując tę uchwałę rada nadzorcza kierowała się troską o interes akcjonariuszy spółki w kontekście wezwania do zapisywania się na sprzedaż akcji spółki, ogłoszonego przez Eneę. Rada nadzorcza wzięła pod uwagę, iż wezwanie nie obejmuje wszystkich akcji spółki a cena w wezwaniu jest minimalną cena dopuszczoną przez prawo w takiej sytuacji. Rada nadzorcza wzięła również pod uwagę fakt niedawnego wypowiedzenia przez spółkę z grupy Enea długoterminowego kontraktu na dostawę węgla przez Bogdankę, co miało negatywny wpływ na cenę akcji spółki – stwierdził Daniłowicz.

- W tej sytuacji, podejmując przedmiotową uchwałę rada nadzorcza chciała zabezpieczyć interesy akcjonariuszy, poprzez poprawę ich sytuacji negocjacyjnej – dodał.

Zaznaczył też, że podobne rozwiązania obowiązują w innych spółkach z branży energetycznej. Takie zapisy od lat funkcjonują głównie w giełdowych spółkach Skarbu Państwa - dzięki temu Skarb, nawet schodząc poniżej 50 proc. w akcjonariacie firmy, praktycznie wciąż utrzymuje nad nią kontrolę. Taki zapis miał za zadanie m.in. ochronę danej spółki przed ewentualnym wrogim przejęciem. Co ciekawe, dziś taką samą metodą próbują bronić się właściciele Bogdanki przed przejęciem spółki przez kontrolowaną przez Skarb Państwa Eneę. Z drugiej strony zwołanie walnego zgromadzenia może być tylko elementem negocjacji i naciskiem na Eneę by zaproponowała wyższą cenę w wezwaniu.

Walne zgromadzenie ma się odbyć na dzień przed zakończeniem zapisów na akcje Bogdanki. Koniec zapisów przypada bowiem na 16 października. Natomiast przewidywany dzień transakcji nabycia akcji przez Eneę to 21 października.

Jednocześnie zarząd Bogdanki wciąż nie zajął jeszcze swojego stanowiska wobec propozycji Enei i wciąż analizuje warunki wezwania.

- W przewidzianym prawem terminie przekażemy do publicznej wiadomości stanowisko zarządu dotyczące wezwania, wraz z opinią na temat ceny akcji w wezwaniu przygotowaną przez niezależny podmiot – podkreślił Zbigniew Stopa, prezes LW Bogdanka.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA