fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Surowce i Chemia

Rosyjski bursztyn prawnie chroniony

AdobeStock
Rosja wprowadza odpowiedzialność karną za nielegalne wydobycie i obrót bursztynem, nefrytem i innymi kamieniami półszlachetnymi. Roczne ich wydobycie poza prawem sięga nawet 200 ton.

Rząd Rosji skierował do Dumy odpowiedni projekt ustawy. Kary jakie nowe prawo nakłada na nielegalnych kopaczy bursztynu, poszukiwaczy nefrytu i innych kamieni półszlachetnych zaczynają się od 2 lat więzienia i 100 tys. rubli (5792 zł). Wysokość grzywny rośnie odpowiednio do wartości kamieni i bursztynu - od 1 mln rubli (57,4 tys zł) do 2 mln rubli (114 tys zł). A pozbawienie wolności do czterech lat.

Czytaj także: Polacy razem z Chińczykami w bursztynie

Jeżeli nielegalnym wydobyciem zajmowała się zorganizowana grupa przestępcza, to jej członkowie mogą trafić do kolonii karnej na 6 lat  (plus 1 mln - 5 mln rubli kary).

Takie zaostrzenie prawa władze uzasadniają rosnącym z roku na rok procederem nielegalnego wydobywania bursztynu. Według danych rosyjskiego resortu spraw wewnętrznych, w latach 2014-2017, służby konfiskowały rocznie 15,7 ton bursztynu o szacunkowej wartości 1,3 mld rubli (74,7 mln ton). Policja łapie rocznie około 1,5 tysiąca nielegalnych kopaczy. Ich dochody z przestępstwa sięgać mają 800 tys rubli na osobę (46 tys zł).

To wierzchołek góry lodowej, którą jest w Rosji obrót nielegalnie wydobytymi kamieniami i bursztynem. Eksperci i służby szacują, że w rzeczywistości w Rosji nielegalnie wydobywa się ponad 200 ton bursztynu rocznie, o wartości 16 mld rubli (100 mln zł). W przypadku nefrytu jest to 7,7 ton rocznie o wartości 30,3 mln rubli.

W 2017 r Kreml zatwierdził strategię rozwoju branży bursztynowej w kraju. Zgodnie z dokumentem w I etapie (2017-2018) głównym zadaniem była ochrona potencjału bursztynowej branży w tym zmniejszenie nielegalnego wydobycia. W II etapie (2019-2025) wydobycie bursztynu ma wzrosnąć do poziomu lidera bursztynowej produkcji, czyli Polski a dokładniej Gdańska, gdzie powstaje 70 proc. światowej biżuterii z bursztynu. Rosyjski eksport skamieniałej żywicy ma spaść a rosyjscy producenci korzystać z najnowszych technologii.

Choć to polska bursztynowa biżuteria cieszy się na świecie największym wzięciem, a Chińczycy - najwięksi jej amatorzy (mają 50 proc. udziału w światowym popycie na bursztyn), inwestują w branżę w Polsce, to największe pokłady bursztynu (80-90 proc. światowych) zalegają w rosyjskim obwodzie kaliningradzkim.

Tamtejsze zakłady były do 2016 r. największym dostawcą bursztynu do Polski i na Litwę. Przestały eksportować bursztyn we wrześniu 2015 r. Do tego kaliningradzki bursztyn zalega na dużych głębokościowych 60-100 m, wydobycie jest więc kosztowne.

Rosjanie zakładają, że bursztynowy globalny rynek będzie rósł w tempie 3 proc. rocznie. Najwięcej wzrośnie zapotrzebowanie w Chinach, Unii i USA. Dlatego chcą do 2025 r zwiększyć wydobycie bursztynu 1,55 raza (w porównaniu z 2016 r) do 500 ton rocznie.

Udział eksportu surowca w całkowitym jego wydobyciu ma spaść z obecnych 80 proc. do 15 proc. To pozwoli na 7-krotny wzrost własnej produkcji bursztynowej biżuterii; zatrudnienie w branży zwiększy się trzy raz z 2 tys. ludzi do 6 tys ludzi. Wszystko to pod warunkiem, że uda się przystopować nielegalne wydobycie i obrót bursztynem.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA