fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Spór o aborcję

Strajk Kobiet w Pruszkowie. Mandaty i wnioski do sądu

Fotorzepa, Jakub Czermiński
Policjanci wylegitymowali ponad 100 osób, nałożyli 35 mandatów karnych, a do sądu skierowanych zostanie 68 wniosków o ukaranie po piątkowym Strajku Kobiet w Pruszkowie –podała stołeczna policja.

Zapowiedziała też, że również wobec osób nieletnich skierowane będą wnioski do sądu rodzinnego, a do Sanepidu zostaną przekazane zostaną 103 notatki.

W podwarszawskim Pruszkowie w piątek po godz. 18 w ramach Strajku Kobiet odbył się – demonstracja "Wszyscy do Pruszkowa! Podwarszawskie Miasta W Gniewie". To kolejny protest po październikowym wyroku Trybunału Konstytucyjnego – przepisów antyaborcyjnych.

Zgromadzenie przebiegało spokojnie. Później demonstrujący podeszli też pod prywatny dom prezesa Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Roberta Bąkiewicza.

Tam zaczęli krzyczeć wulgarne słowa. – Nasze miasto jest zwykle kojarzone źle, najpierw ku**a mafia, teraz Bąkiewicz – mówiła jedna z kobiet.

– Wie już cała Robotnicza, macie ch**a Bąkiewicza – krzyczał tłum. – Bąkiewicz, ty k**wo – skandowali.

Na ulicy Robotniczej funkcjonariusze podeszli do demonstrujących i zaczęli ich legitymować. Wystawiano też mandaty.

W sumie jak podała stołeczna policja na Twitterze funkcjonariusze wylegitymowali ponad 100 osób, nałożyli 35 mandatów karnych, a do sądu skierowanych zostanie 68 wniosków o ukaranie.

- Ochraniali dom narodowca, który organizował marsz w środę, na którym podpalono czyjeś mieszkanie - skomentował jeden z mieszkańców Pruszkowa.

Inna  internautka skomentowała: - "Co z hołota. Miałam Pruszków za fajne miasteczko, ale widzę że to wyjątkowy syf. Współczuję panu Bąkiewiczowi. To patriota że musi mieszkać wśród takiej hołoty!". Policja przypomina o  obowiązujących obostrzeniach dotyczących m.in. gromadzenia się.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA