fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

W Gdańsku powstała publiczna toaleta dla psów

Materiał Prasowy
W parku kieszonkowym przy ul. Partyzantów i Matki Polki w Gdańsku pojawił się pierwszy pisuar dla psów. Koszt pilotażowego projektu wyniósł ponad 8 tys. zł.

Toaleta ma zachęcić czworonogi do załatwiania swoich potrzeb w jednym miejscu, zamiast "znakowania" zieleni na całym terenie.

Park kieszonkowy we Wrzeszczu powstał w 2018 roku. Wcześniej skwer odstraszał swoim wyglądem. Po modernizacji zyskał pomosty z drewna, wygodne ławki i krzesełka, nasadzono tam krzewy i trawy ozdobne, a zielone płoty zasłaniają miejsca, gdzie okoliczni mieszkańcy składują odpady.

Skwer stał się miejscem wypoczynku dla okolicznych mieszkańców, w tym właścicieli psów, dlatego władze miasta zdecydowały o ustawieniu tam pierwszego w Gdańsku pi(e)suaru czyli toalety dla psów.

- Prace związane z założeniem psiej toalety polegały w pierwszej kolejności na odpowiednim przygotowaniu miejsca, czyli wykorytowaniu terenu, montażu obrzeży betonowych, rozłożeniu piasku i otoczaka kolorowego oraz nasadzeniu traw ozdobnych – informuje Gdański Zarząd Dróg i Zieleni.

Następnie został zamontowany betonowy pi(e)suar wraz z tabliczką informacyjną. Konstrukcja piesuaru składa się z korpusu, w którym są wydrążone specjalnie wyprofilowane otwory oraz podstawki magazynującej feromony z psiego moczu.

- One "zachęcają" psa do oddawania moczu właśnie w tym miejscu. Co więcej, wydzielający się zapach jest atrakcyjny dla czworonogów, a zupełnie niewyczuwalny dla człowieka. Całość piesuaru wykonana jest z materiałów, które nie są szkodliwe dla środowiska i nie ingerują w jego funkcjonowanie – zapewnia GZDiZ.

W Gdańsku to projekt pilotażowy, który kosztował ponad 8 tys. zł. - Jeśli pi(e)suar sprawdzi się w działaniu, niewykluczone, że kolejne tego typu konstrukcje pojawią się w innych lokalizacjach Gdańska – zapowiada Gdański Zarząd Dróg i Zieleni.

Psie toalety są też w innych miastach. Dwa lata temu w centrum Warszawy ustawiono pięć tzw. "pi(e)suarów". Pojawiły się m.in. przed Pałacem Kultury i Nauki. Podobne rozwiązania są stosowane także m.in. w Poznaniu czy we Wrocławiu.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA