fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Sondaż: Polacy twierdzą, że segregują śmieci

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Radykalnie rosną opłaty za oddawanie zmieszanych odpadów. Ma to zachęcić Polaków do ich selekcjonowania.

90,6 proc. Polaków segreguje śmieci – wynika z sondażu przeprowadzonego przez IBRiS na zlecenie „Rzeczpospolitej". Tylko 9,4 proc. mówi otwarcie, że tego nie robi.

Zwolennikami segregacji śmieci częściej są mężczyźni – nawet 96 proc. ankietowanych panów deklaruje, że robi to regularnie. Do podobnej praktyki przyznaje się 84 proc. kobiet.

Można mieć jednak wątpliwości, czy odpowiedzi udzielone ankieterom są zgodne z prawdą. Gdy zadano pytanie o to, czy sąsiedzi segregują śmieci, 28,2 proc. odpowiedziało, że zdecydowanie tak, a 40,4 proc. – że raczej tak.

Różnica między tym, co respondenci mówią o sobie, a jak postrzegają innych, wynosi aż 22 proc. Skąd te rozbieżności?

– Polacy mają poczucie, że śmieci należy segregować, dlatego wstydzą się przyznać, że tego nie robią – mówi Sławomir Brzózek, prezes Fundacji Nasza Ziemia. Jak dodaje, inne badania pokazują, że odpady segreguje zaledwie 30–35 proc. Polaków.

Młodzież na tak

Zwolennikami segregacji śmieci są ludzie młodzi – wszyscy ankietowany do 29. roku życia twierdzą, że to robią. Najmniej zainteresowane segregacją są osoby między 60. a 69. rokiem życia, powyżej 70. już segregują. – Młodzi ludzie są bardziej skłonni do segregacji odpadów, bo działania ekologiczne wpisują się w ich światopogląd. Starsi z kolei pamiętają, że kiedyś ludzie produkowali znacznie mniej śmieci, i przeszkadza im to, co dzieje się teraz – tłumaczy Brzózek.

Większość z osób twierdzących, że segregują, ma wykształcenie średnie lub niepełne wyższe (98 proc.) oraz zasadnicze zawodowe i niepełne średnie (92 proc.). Rzadziej robią to osoby po studiach (87 proc.) oraz szkołach podstawowych i gimnazjach (77 proc.).

Segregacja popularna jest także na wsiach i w małych miasteczkach – robi tak odpowiednio 93 i 98 proc. ankietowanych. Odpady dzielą też niemal wszystkie osoby pobierające 500+.

Większość segregujących zarabiają do 5 tys. zł miesięcznie. Najbogatsi robią to już rzadziej – tylko 79 proc.

Śmieci najczęściej segregują zwolennicy PO (97 proc.). Wśród zwolenników partii rządzącej na metal, plastik i szkło swoje śmieci dzieli 89 proc. ankietowanych.

Najwięcej niesegregujących śmieci jest wśród osób oglądających „Wiadomości" TVP (14 proc.).

Opłaty w górę

Zdaniem Sławomira Brzózka do tej pory do segregacji nie zachęcały także opłaty. – Różnica była na tyle mała, że nie opłaciło się zmieniać swoich przyzwyczajeń – tłumaczy.

Teraz będzie inaczej. W minionym tygodniu Sejm uchwalił nowelizację ustawy zakładającą, że osoby, które nie będą segregować śmieci, zapłacą za ich wywóz znacznie więcej.

Dokument przewiduje wprowadzenie podwyższonej opłaty dla właścicieli nieruchomości niewypełniających obowiązku zbierania odpadów w sposób selektywny. Nie będzie ona mogła być niższa niż dwukrotna wysokość i nie wyższa niż czterokrotna wysokość maksymalnej stawki opłaty za gospodarowanie odpadami.

Natomiast w przypadku niedopełnienia przez właściciela nieruchomości obowiązku selektywnego zbierania odpadów (mimo że zadeklarował segregację) będą one przyjęte jako zmieszane, o czym powiadomiony zostanie sam zainteresowany, a także wójt, burmistrz lub prezydent miasta. Będzie to podstawa do wszczęcia postępowania w sprawie określenia wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi i wydania decyzji administracyjnej – która uwzględniać już będzie wysokość opłaty podwyższonej.

Do ekologicznego życia ma zachęcać również zmiana w zakresie opłaty recyklingowej. Jak wskazuje w uzasadnieniu do ustawy resort środowiska, 1 stycznia 2018 r. weszły w życie przepisy wprowadzające obowiązek pobierania przez sklepy opłaty recyklingowej od oferowanych przez nie lekkich toreb na zakupy z tworzywa sztucznego. Zostały nią objęte torby o grubości do 50 mikrometrów, z wyłączeniem tzw. zrywek.

Dało się jednak zauważyć, że sprzedawcy wprowadzili torby o nieco większej grubości, np. 51 mikrometrów. Tym samym torby te nie podlegają opłacie recyklingowej i mogą być oferowane nawet za darmo lub za niewielką opłatą.

Dlatego teraz opłatą recyklingową zostaną objęte wszystkie torby na zakupy z tworzywa sztucznego, z wyłączeniem tych bardzo lekkich.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA