Reklama

Czy MON może pytać samorządy o mniejszości narodowe?

Czy MON może pytać samorządy o mniejszości narodowe? Posłowie Platformy Obywatelskiej biją na alarm i twierdzą, że nie.

Aktualizacja: 29.05.2017 23:59 Publikacja: 29.05.2017 19:29

Czy MON może pytać samorządy o mniejszości narodowe?

Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski

Wojewoda zachodniopomorski Krzysztof Kozłowski skierował do wójtów, burmistrzów i prezydentów miast pismo, w którym prosi o przekazanie informacji na temat „osób innych narodowości posiadających obywatelstwo polskie oraz posiadających inne obywatelstwo i zezwolenie na pobyt w Polsce". Pierwsze poinformowały o tym „Fakty" TVN.

Wojewoda, wysyłając pismo do samorządów, działał w oparciu o polecenie, jakie otrzymał z MON.

Rejestr mniejszości?

Na to zapytanie ostro zareagowali posłowie opozycji. Nie spodobało im się, że urząd pyta o obywateli polskich, którzy należą do mniejszości narodowych. Posłowie PO Joanna Mucha, Agnieszka Pomaska, Rafał Trzaskowski, Sławomir Nitras, Paweł Olszewski i Cezary Tomczyk wysłali w tej sprawie interpelację do premier Beaty Szydło.

„Z niedowierzaniem przyjęliśmy informacje o tworzeniu rejestrów także obywateli polskich deklarujących inną narodowość niż polska. Oznacza to, że zdaniem urzędników administracji rządowej, osoby te mogą również stanowić zagrożenie dla naszego kraju o charakterze terrorystycznym. (...) Tworzenie tego typu rejestrów jest w naszej ocenie niezgodne z zapisami Konstytucji" – napisali posłowie Platformy. Zapytali m.in., jakimi przesłankami kierowali się urzędnicy, którzy podjęli decyzję o tworzeniu rejestru Polaków deklarujących inną narodowość niż polska, w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i usuwaniem skutków o charakterze terrorystycznym.

– To, że państwo ma obowiązek posiadania wiedzy na temat obcokrajowców, którzy funkcjonują u nas w kraju, jest czymś oczywistym – nie ma wątpliwości Michał Dworczyk, wiceminister obrony narodowej. W rozmowie z TVN 24 dodał, że jego zdaniem w urzędzie wojewódzkim niewłaściwie zostały rozłożone akcenty, bo chodziło przede wszystkim o osoby, które nie posiadają polskiego obywatelstwa.

Reklama
Reklama

Ale jednocześnie dodał, że zbieranie informacji statystycznej na temat mniejszości narodowych jest działaniem standardowym. Z oświadczenia wydanego przez MON wynika, że na podstawie ustawy o zarządzaniu kryzysowym organy państwa mają obowiązek cyklicznie zbierać dane statystyczne o obywatelach polskich i osobach, które nie posiadają obywatelstwa polskiego bądź posiadają kartę stałego pobytu.

„Prowadzone analizy służą nadzorowaniu i koordynacji działań prowadzonych w wypadku wystąpienia ewentualnych sytuacji kryzysowych i stanów wyższej konieczności" – tłumaczy mjr Anna Pęzioł-Wójtowicz, rzeczniczka MON.

Michał Dworczyk dodaje w rozmowie z „Rzeczpospolitą", że taka prośba skierowana została do wszystkich urzędów wojewódzkich w Polsce. Z naszych informacji wynika, że została oparta na zarządzeniu szefa Sztabu Generalnego WP z 24 sierpnia 2015 r.

Nie mają danych

Sprawa nie jest jednak jednoznaczna. Z informacji, które uzyskaliśmy w Urzędzie Wojewódzkim w Szczecinie wynika, że podstawą prawną zapytania jest art. 14 ust. 6 i 20 a ustawy o zarządzaniu kryzysowym. Z przepisów tych wynika m.in., że do zadań komórki zarządzania kryzysowego w urzędzie wojewódzkim należy dostarczanie niezbędnych informacji aktualnego stanu bezpieczeństwa dla (...) zespołu zarządzania kryzysowego działającego w urzędzie obsługującym ministra właściwego do spraw wewnętrznych oraz Centrum.

Tomasz Siemoniak, były wicepremier w rządzie PO–PSL na Twitterze, zwrócił uwagę, że „MON w rażący sposób wchodzi w kompetencje MSWiA".

Okazuje się, że samorządy mają wątpliwości, czy mogą gromadzić dane o obywatelach Polski, należących do mniejszości narodowych. – Nie mamy takich danych, bo ustawa nie nakłada na nas obowiązku gromadzenia ich – mówi nam Łukasz Kolasa, rzecznik prezydenta Szczecina.

Reklama
Reklama

– Samorząd ma prawo określić, czy dane te zbiera oraz jaka jest dla samorządu podstawa prawna zbierania tego typu danych. Jeśli samorządy nie zbierają takich danych – to w odpowiedzi na pismo wojewody mogą takiej odpowiedzi udzielić – odpowiada Agnieszka Muchla, rzecznik wojewody zachodniopomorskiego.

Zdaniem Danuty Pietraszewskiej (PO), przewodniczącej sejmowej Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych MON pomylił cudzoziemców z członkami mniejszości narodowych, które mieszkają w Polsce od setek lat.

Jej zdaniem działania urzędów mogą stygmatyzować przedstawicieli tych społeczności. – Przekaz jest taki: mamy na was oko – mówi.

Jej zdaniem pełnomocnicy do spraw mniejszości przy urzędach wojewódzkich mają dane statystyczne dotyczące tych społeczności. Oparte są na spisie powszechnym z 2011 r. ©?

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: m.kozubal@rp.pl

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Społeczeństwo
Sondaż: Nie chcemy już zmieniać czasu dwa razy do roku
Społeczeństwo
Nawet minus 20 stopni Celsjusza. Przed nami zimowy początek tygodnia
Społeczeństwo
Stolica wandali. Małe szanse, że sprawcy zapłacą za zniszczenia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama