fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Poznajcie Polaków ze Wschodu

Fotorzepa/Arkadiusz Michalik
Są patriotami i dziedzicami wspaniałych tradycji. A jednak w Polsce bywają pogardliwie nazywani „Ruskimi". Ten projekt ma zmienić ich postrzeganie.

– My jesteśmy tacy sami, granica nas nie dzieli – przekonuje nas Władek, Polak, student Uniwersytetu Lwowskiego. Rozmawiamy we Lwowie, gdzie przyjechaliśmy z Fundacją Energia dla Europy rozpoczynającą projekt „Polacy na Wschodzie. Nasze zobowiązanie".

Władek przekonuje, że można być polskim patriotą, a jednocześnie lojalnym obywatelem Ukrainy. Sam niedawno w ukraińskim mundurze uczestniczył w walkach w Donbasie.

Tylko we Lwowie – jak szacują nasi dyplomaci – mieszka kilkanaście tysięcy Polaków. Gdy jadą do Polski na studia lub w odwiedziny do bliskich, spotykają się czasem z pogardliwym traktowaniem, nieraz słysząc (z racji charakterystycznego zaśpiewu), że są „Ruskimi".

Zmianie podejścia do tych ludzi, a także poznaniu ich losów służyć ma właśnie projekt „Polacy na Wschodzie". Pierwsze warsztaty dla nauczycieli odbyły się w weekend w Lwowie.

Projekt powstał z myślą o nauczycielach i uczniach gimnazjów, liceów oraz techników. – Będzie prowadzony w 84 klasach, docieramy z nim do ok. 2 tys. uczniów z pięciu województw: na Mazowszu, Podkarpaciu, Śląsku, w Małopolsce i na Dolnym Śląsku – wyjaśnia Jakub Kajmowicz, dyrektor Fundacji Energia dla Europy.

Wraz z historykami przygotowała ona dla nauczycieli scenariusze lekcji i pomoce naukowe (ujęte w tzw. tekę edukacyjną). Można je wykorzystać na zajęciach z historii lub wiedzy o społeczeństwie.

To opowieść m.in. o historii zesłań od XIX wieku, doświadczeniach Polaków pod okupacją sowiecką (w tym operacji polskiej NKWD z 1937 r.), ich losach w czasie II wojny światowej (od Katynia do repatriacji w 1959 r.). Scenariusze napisali historycy Maciej Podbielkowski z Muzeum Powstania Warszawskiego oraz Maciej Małagocki ze szkoły pijarów w Warszawie.

– Bardzo nam zależy na tym, aby pokazać uczniom kariery Polaków ze Wschodu, np. myśl techniczną Kierbedziów, postać Wacława Sieroszewskiego, socjalisty, podróżnika, pisarza, który opisał obyczaje Jakutów – mówi dr Paweł Kowal, założyciel Fundacji, były wiceminister spraw zagranicznych. – Chcemy, by uczniowie poznali też historię współczesnych Polaków na Litwie, Ukrainie, Białorusi czy w Kazachstanie. Np. Jarosława Niewiarowicza, ministra energetyki w litewskim rządzie, czy liderki Polaków na Białorusi Andżeliki Borys.

Uczestnicy lwowskich warsztatów nie mają wątpliwości, że dzisiejsza sytuacja Polaków na Wschodzie jest trudna. Środowisko Polaków na Ukrainie jest podzielone. Działa kilkadziesiąt polskich organizacji. Nasi dyplomaci w Lwowie obserwują zaś, szczególnie w młodym pokoleniu, chęć poszukiwania polskich korzeni. Młodzi ludzi masowo uczą się języka polskiego. W obwodzie lwowskim działa 6 szkól z nauczanym językiem polskim, a także 33 szkółki sobotnio – niedzielnych. Dyplomaci szacują, że języka polskiego uczy się ok. 50 tys. osób. W okręgu lwowskim Kartę Polaka ma ok. 46 tys. obywateli Ukrainy.

Dyplomaci zwracają uwagę, że w wielu przypadkach są to osoby żyjące na skraju ubóstwa. – Tym osobom potrzebna jest pomoc, trzeba organizować akcje charytatywne – apeluje konsul generalny Wiesław Mazur. W takich przedsięwzięciach, podobnie jak w wymianę młodzieży mogą zaangażować się szkoły uczestniczące w projekcie.  

Częścią programu będzie sondaż, który ma sprawdzić obecną wiedzę uczniów oraz postawy wobec Polaków rodaków ze Wschodu.

Partnerem strategicznym projektu jest Fundacja PZU, patronem medialnym „Rzeczpospolita".

—Marek Kozubal ze Lwowa

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA