fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Ziemianie liczą na posłów

Fotorzepa, Jakub Ostałowski
Reprywatyzacją zajmie się specjalny zespół parlamentarny. Od lat był to postulat środowisk ziemiańskich.

Kilka dni temu działalność zainaugurował Parlamentarny Zespół do spraw Uregulowania Stosunków Własnościowych. W jego skład weszło 21 posłów i dwóch senatorów: Jan Żaryn oraz Jan Maria Jackowski. – Inicjatywa powołania zespołu wyszła ze środowiska Polskiego Towarzystwa Ziemiańskiego – mówi nam członek zarządu tej organizacji Piotr Łoś.

– Od lat współpracowałem z Towarzystwem – przyznaje przewodniczący zespołu dr Bartosz Józwiak, poseł klubu Kukiz'15. Przypomina, że choć upłynęło ponad ćwierć wieku od zmiany ustroju, Polska jako jedyny kraj w naszym regionie nie uregulowała skutków zagarnięcia przez komunistyczne władze mienia na mocy dekretów z lat 40.

Postulaty te są identyczne z tymi, które od lat prezentuje PTZ. „Przeprowadzona wówczas bez odszkodowania nacjonalizacja była aktem nielegalnym, sprzecznym zarówno z prawem krajowym, jak i międzynarodowym. Prawo do posiadania własności prywatnej – podstawowe i niezbywalne prawo ludzkie – nie jest w Polsce przestrzegane" – czytamy w materiałach Polskiego Towarzystwa Ziemiańskiego. Członkowie tego stowarzyszenia przypominają, że podejmowane od 1989 r. próby doprowadzenia do restytucji bezprawnie przejętego mienia bądź uzyskania za nie zadośćuczynienia kończyły się fiaskiem.

Środowiska ziemiańskie mają nadzieję, że niebawem się to zmieni. – Już konsultowano z nami projekt uregulowań, które mają wstrzymać sprzedaż ziemi z zasobów Agencji Nieruchomości Rolnej. W wielu przypadkach to ziemia zabrana po wojnie ich prawowitym właścicielom – przypomina Piotr Łoś.

6 września 1944 r. Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego przyjął dekret o reformie rolnej, na podstawie którego państwo przejęło nieruchomości ziemskie o powierzchni powyżej 50 ha (na Ziemiach Odzyskanych limit wyniósł 100 ha). Komuniści zrównali ziemian ze zdrajcami narodu, a także obywatelami III Rzeszy. Spośród zabranych w latach 1944–1948 3,5 mln hektarów rozparcelowano 1,2 mln na rzecz 387 tys. chłopskich rodzin. Resztę ziemi przejęło państwo.

Z danych Towarzystwa wynika, że przed 1939 r. w Polsce było ok. 20 tys. pałaców i dworów. Po wojnie wszystkie odebrano właścicielom. Do dzisiaj zachowało się ok. 2,7 tys. parterowych dworów. Z tego ok. 2 tys. jest zdewastowanych. Zaledwie ok. 180 należy do osób prywatnych, w tym tylko 60 do potomków właścicieli.

– Jak najszybciej trzeba zwrócić majątki trwałe znajdujące się w zasobach Agencji Nieruchomości Rolnych, które w wielu przypadkach niszczeją, ich właścicielom – uważa poseł Józwiak.

Zapowiada, że zespół parlamentarny zajmie się nie tylko reprywatyzacją, ale również kwestiami wieczystego użytkowania, a także uregulowaniem kwestii własności posiadanych przez Polaków na Ziemiach Odzyskanych.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA