fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Nie żyje najstarszy mężczyzna na świecie. Japończyk miał 112 lat

AFP
Chitetsu Watanabe, 112-letni mieszkaniec Japonii, zmarł w domu opieki w prefekturze Niigata. Mężczyzna niecałe dwa tygodnie wcześniej został wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa jako najstarszy człowiek na świecie.

112-letni Chitetsu Watanabe zmarł 23 lutego. Informację o jego śmierci przekazano jednak dopiero teraz.

Mężczyzna urodził się 5 marca 1907 roku w Niigata, na północ od Tokio. Gdy miał 20 lat przeprowadził się na Tajwan, gdzie spędził kolejnych 18 lat. Później powrócił do Japonii. Watanabe, który miał pięcioro dzieci, wielokrotnie mówił, że sekret jego długowieczności polega na tym, że „nie złości się i nie chodzi mu uśmiech z twarzy”.

112-latek zmarł w domu opieki w prefekturze, w której się urodził. Niecałe dwa tygodnie wcześniej, 12 lutego, wpisano go do Księgi Rekordów Guinnessa jako najstarszego mieszkańca Ziemi.

Przed Watanabe najstarszą osobą na świecie był Masazo Nonaka z Hokkaido, który zmarł 20 stycznia 2019 roku w wieku 113 lat.

Liczba mieszkańców Japonii w wieku powyżej 80 lat w 2015 roku po raz pierwszy przekroczyła 10 milionów. Kraj ten ma jedną z najwyższych oczekiwanych długości życia na świecie. Jest domem dla wielu osób, które uznaje się za jedne z najstarszych, jakie kiedykolwiek żyły. Należą do nich między innymi Jiroemon Kimura, najdłużej żyjący mężczyzna w historii, który zmarł wkrótce po swoich 116. urodzinach w czerwcu 2013 roku. 

Źródło: AFP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA