fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Biuro koronera po sekcji zwłok potwierdza: Epstein popełnił samobójstwo przez powieszenie

AFP PHOTO / NEW YORK STATE SEX OFFENDER REGISTRY/HANDOUT
Przeprowadzona w tym tygodniu sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci Jeffrey'a Epsteina w celi było powieszenie, a milioner popełnił samobójstwo - wynika z piątkowego orzeczenia urzędu nowojorskiego koronera (Office of the Chief Medical Examiner, OCME).

66-letni Epstein został znaleziony martwy w celu 10 sierpnia. Jego śmierć wywołała oburzenie, gdyż groził mu wyrok 45 lat więzienia w przypadku skazania za domniemane liczne przypadki wykorzystywania seksualnego nieletnich dziewcząt.

Epstein znajdował się pod specjalnym nadzorem po próbie samobójczej, dokonanej 23 lipca. Jednak amerykańskie media ustaliły, że po zaledwie tygodniu podejrzany został przeniesiony ponownie do aresztu, gdzie był mniej uważnie monitorowany.

Po śmierci Epsteina prokurator generalny USA William Barr, który zarządził śledztwo, tłumacząc, że urzędnicy odkryli „poważne nieprawidłowości” w więzieniu. Według mediów z USA strażnicy, którzy mieli sprawdzać celę milionera co 30 minut, zasnęli na swoim dyżurze, a następnie sfałszowali dziennik by ukryć swój błąd. Może to oznaczać, że popełnili przestępstwo federalne.

Według źródeł "New York Times" cela Epsteina nie była sprawdzana przez 3 godziny, zanim znaleziono go martwego.

Na początku tego tygodnia "Washington Post" doniósł, że sekcja zwłok wykazała, iż ??Epstein w czasie śmierci doznał złamania kręgów szyjnych. Według ekspertów kryminalistyki takie złamania mogą występować u osób, które się powiesiły, szczególnie jeśli są starsze, ale częściej zdarzają się u ofiar uduszeń. Zgon Epsteina i bez tych doniesień był przedmiotem licznych teorii spiskowych.

Zainteresowanie tą sprawą jest duże ze względu na powiązania Epsteina z politykami, biznesmenami i celebrytami, w tym prezydentem USA Donaldem Trumpem, byłym prezydentem Billem Clintonem, brytyjskim księciem Andrzejem oraz byłym gubernatorem Nowego Meksyku Billem Richardsonem.

Źródło: rp.pl / Sky News
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA