fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Kolej ogranicza połączenia na Pol’and’Rock Festival. Interweniuje RPO Adam Bodnar

Fotorzepa, Sławomir Mielnik
Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar zwrócił się do prezesa Urzędu Transportu Kolejowego w sprawie ograniczenia połączeń Pol’and’Rock Festival. "Pojawiają się wątpliwości, czy przewoźnicy publicznego transportu kolejowego nie stosują bezprawnych praktyk naruszających zbiorowe interesy pasażerów" - twierdzi RPO.

Marszałek woj. pomorskiego Mieczysław Struk wyszedł z inicjatywą organizacji przewozów kolejowych dla uczestników Pol'and'Rock Festival. Rozmowy z marszałkami z innych województw w tej sprawie już trwają.

To reakcja na decyzję Przewozów Regionalnych o niepodstawieniu dodatkowych pociągów MusicRegio, które dotąd co roku dowoziły uczestników wcześniej Przystanku Woodstock, a obecnie Pol'and'Rock Festival.

Interwencję w tej sprawie podjął RPO Adam Bodnar. Zwrócił się do prezesa Urzędu Transportu Kolejowego.

Według Rzecznika Praw Obywatelskich pojawiają się wątpliwości, czy przewoźnicy publicznego transportu kolejowego nie stosują bezprawnych praktyk naruszających zbiorowe interesy pasażerów w dostępie do transportu kolejowego. Wprawdzie obowiązujące regulacje nie nakładają na przewoźników obowiązku uruchomienia dodatkowych (specjalnych) połączeń, lecz przez ostatnie lata takie połączenia były uruchamiane i zapewniały bezpieczną podróż do Kostrzyna.

"Wyeliminowanie dodatkowych połączeń kolejowych z pewnością może spowodować wzrost natężenia ruchu na drogach, a zatem wzrost zagrożenia bezpieczeństwa podróżujących. Nie bez znaczenia mogą okazać się także trudności logistyczne w zapewnieniu dodatkowych miejsc parkingowych dla samochodów osobowych czy autobusów. Może to rodzić konieczność zapewnienia dodatkowego bezpieczeństwa przez służby publiczne, chroniące tę imprezę masową" - uważa RPO.

Wątpliwości Adama Bodnara budzi również "rozważane przez spółkę InterCity wprowadzenie „objazdów” Kostrzyna na przełomie lipca i sierpnia na trasach regularnych przewozów.  Ograniczy to lub wręcz uniemożliwi okolicznym mieszkańcom dotarcie np. na umówioną – często wiele miesięcy wcześniej – wizytę lekarską, załatwienie pilnej sprawy urzędowej czy obowiązkowe stawiennictwo w sądzie".

Adam Bodnar zwrócił się do Prezesa Urzędu Transportu Kolejowego o zbadanie sprawy i podjęcie działań w celu zapewnienia pasażerom – uczestnikom festiwalu – dostępu do usług świadczonych publicznie, z wykorzystaniem środków publicznych.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA