fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Ekolodzy grożą zablokowaniem Heathrow przy użyciu dronów

adobestock
Grupa aktywistów klimatycznych zagroziła wykorzystaniem dronów do zakłócenia działania lotniska Heathrow, jeśli nie zostaną anulowane plany jego rozbudowy.

Grupa Extinction Rebellion, która w kwietniu spowodowała ogromne zakłócenia ruchu w Londynie, poinformowała, że planuje zorganizować protest 18 czerwca. Akcja aktywistów ma wymusić na ten dzień zamknięcie lotniska Heathrow.

Jeśli jednodniowy protest nie skłoni rządu do anulowania planów rozbudowy lotniska, grupa chce rozpocząć 10-dniowy protest, począwszy od 1 lipca. W oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej grupy stwierdzono, że akcja "nie jest wymierzona przeciwko ludziom, ale ma wymusić na rządzie zobowiązanie do zajęcia się zagrożeniem klimatycznym  i ekologicznym".

"Turyści otrzymują wcześniejszą informację o zmianie planów podróży" - dodała grupa.

Extinction Rebellion znana jest z wielodniowych demonstracji w zeszłym miesiącu, w czasie których protestujący rozbijali namioty i wznosili blokady na głównych ulicach Londynu, powodując zakłócenia w transporcie. Niektórzy protestujący używali kleju superglue do przyklejania się do środków komunikacji publicznej i do ogrodzenia przed domem Jeremy'ego Corbyna.

Niewielki protest odbył się również na Heathrow, ale nie przeszkodziły w działalności lotniska. W czasie wszystkich akcji zatrzymano ponad 1000 osób.

Lotnisko Heathrow odpowiedziało w komunikacie, że planowana akcja z dronami to "lekkomyślne działanie", które "może zagrozić życiu podróżujących ludzi i naszych kolegów".

"Zgadzamy się z potrzebą działania w sprawie zmian klimatu, ale to wymaga od nas konstruktywnej współpracy - a nie popełniania poważnych przestępstw" - czytamy w oświadczeniu lotniska.

Źródło: rp.pl/ Sky News
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA